Podsumowanie trzeciej kolejki TBL.

TBL pędzi bardzo szybko do przodu i za nami już trzecia kolejka. Największą niespodzianką było zwycięstwo AZS Politechniki Warszawskiej nad Polpharmą Starogard Gdański. Derby Dolnego Śląska rozegrane po trzyletniej przerwie na swoją korzyść rozstrzygnęli gracze Turowa Zgorzelec. Co wydarzyło się w innych spotkaniach i którzy zawodnicy się wyróżnili?


Wyniki trzeciej kolejki:

Anwil Włocławek – Trefl Sopot 72:71 (15:18, 12:17, 20:18, 25:18)

AZS Koszalin – PBG Basket Poznań 91-88 (19-25, 14-27, 34-17, 24-19)

Siarka Jezioro Tarnobrzeg – Kotwica Kołobrzeg 81-84 (23-26, 27-11, 15-20, 16-27)

Polpharma Starogard Gdański – AZS Politechnika Warszawska 64:75 (17:23, 16:17, 20:20, 11:15)

PGE Turów Zgorzelec – Śląsk Wrocław 77:56 (21:20, 16:15, 22:8, 18:13)
Energa Czarni Słupsk – ŁKS Łódź został przełożony na 30 XI – 18.30

Pauzował – Zastal Zielona Góra

 

Mecz kolejki: Anwil – Trefl 72-71. Włocławscy koszykarze przystępowali do tego meczu z nożem na gardle. Po porażce w fatalnym stylu z ŁKS-em, nie mogli sobie pozwolić na kolejną wpadkę. Przez całe spotkanie strona dominującą był jednak Trefl. Świetna gra Łukasza Koszarka i prowadzenie przez ponad 39 minut nie pozwoliło odnieść kolejnej wygranej sopocianom. W ostatnich 60 sekundach za trzy trafiali Dardan Berisha i w najważniejszym momencie Krzysztof Szubraga. Posada trenera Mutapcica została póki co uratowana.

Wydarzenie kolejki: Wygrana AZS Politechniki Warszawskiej z Polpharmą na wyjeździe. Pogrążeni w kryzysie starogardzianie przegrali trzeci kolejny mecz i spadli na dno ligowej tabeli. Zawodnicy ze stolicy udowodnili, że nie trzeba inwestować wielkich pieniędzy żeby stworzyć ciekawy, potrafiący walczyć zespół. AZS wykorzystał słabość Polpharmy, ale nie to jest ważne. Cieszy to, że liderami stołecznej drużyny byli bardzo młodzi: Piotr Pamuła (15 pkt, 6-14 FG, 4 prz.) i Mateusz Ponitka (14 pkt, 4-8 FG). Z tej wiktorii cieszy się cała Polska, poza Starogardem oczywiście.

Wpadka kolejki: Utrata 20-punktowego prowadzenia przez PBG Poznań i porażka z AZS Koszalin. Kiedy do przerwy poznaniacy prowadzili 52-33,zgromadzeni na trybunach kibice przecierali oczy ze zdumienia. Skutecznie grali Damian Kulig i Aleksander Lichodzijewski. AZS rozpoczął jednak druga połowę od runu 13-0 i stopniowo zaczął odrabianie strat, aby ostatecznie wygrać. Mimo straty takiej przewagi i uznania tego wydarzenia za wpadkę kolejki,należą się także brawa dla PBG. Zespół Miliji Bogicevica gra tak naprawdę w szóstkę, a Djorde Micic nie opuścił parkietu nawet na sekundę. W takiej sytuacji ciężko nawiązać wyrównaną walkę.

MVP: George Reese (AZS Koszalin) – 27 pkt, 11-18 FG, 4-4 FT, 6 zb, 3 ast, 3 prz. Weteran koszalińskiego zespołu imponował zwłaszcza w drugiej połowie, kiedy AZS włączył piąty bieg i rozpoczął zakończone sukcesem odrabianie strat. Gry tyłem do kosza od Reese’a mogłoby się uczyć większość koszykarzy polskiej ligi.

Najwszechstronniejszy: Zarko Comagic (PBG Basket) – 33 min, 17 pkt, 7zb, 4 ast, 3 prz.

Najciekawsza statystyka: Wojciech Barycz (Siarka) 0-7 za trzy, 1-11 z gry przeciwko Kotwicy; Slavisa Bogavac (Śląsk) 3-11 z gry. W całym sezonie w sumie 3-21 (14%); Reginald Holmes (Kotwica) Amerykanin w pierwszych dwóch meczach trafił zaledwie 6 z 30 rzutów z gry. Na początku meczu przeciwko Siarce wydawało się, że trener kołobrzeżan zabronił mu rzucać. Rzucał bardzo mało, a co najważniejsze trafił decydujący o wygranej swojej drużyny rzut za trzy. Tym razem 4 z 7 jego prób dotarło do celu.

Rezerwowy kolejki: Daniel Kickert (Turów) 14 min, 16 pkt, 7-9 FG,

Najlepszy debiut: Jakub Koelner (Śląsk) 7 min, 2 ast, 1 zb. To wyróżnienie może wielu zaskoczyć, ale młody zawodnik z Wrocławia udowodnił, że warto stawiać na polskich juniorów. Wyszedł na parkiet w drugiej kwarcie przeciwko wicemistrzowi Polski bez żadnych kompleksów. Rozdał dwie efektowne asysty i spisał się o niebo lepiej od Amerykanina Paula Grahama, który tak jak szybko przyjechał do naszego kraju, tak samo z niego prawdopodobnie wyjedzie.

Pierwsza piątka: Łukasz Koszarek (18 pkt, 10 ast.) – Piotr Pamuła (15 pkt.) – George Reese (27 pkt, 6 zb.)  – Darrell Harris (23 pkt, 13 zb.) – Corsley Edwards (22 pkt, 9 zb.)

Polska piątka: Łukasz Koszarek – Piotr Pamuła – Mateusz Ponitka (14 pkt.) – Adam Waczyński (17 pkt, 4 zb.) – Damian Kulig (20 pkt, 5 zb.).

Najgorsza piątka: Ivan Koljevic (Polpharma, 12 min, 1-3 FG, 1 ast, 2 str, -21) – Jamelle Horne (Trefl, 14min, 0-3 FG) – Michael Hicks (Polpharma, 4-14 FG) – Slavisa Bogavac (Śląsk, 31 min, 3-11 FG) – Wojciech Barycz (Siarka, 1-11 FG)

W czwartej kolejce zagrają:

Zastal Zielona Góra – PGE Turów Zgorzelec 18 X – 19.00 PLK TV

Śląsk Wrocław – AZS Koszalin 18 X – 20.00

PBG Basket Poznań – Siarka Jezioro Tarnobrzeg 19 X – 18.00

Kotwica Kołobrzeg – AZS Politechnika Warszawska 19 X – 18.30

Polpharma Starogard Gdański – ŁKS Łódź 19 X – 19.00

Energa Czarni Słupsk – Anwil Włocławek 19 X – 19.30 PLK TV

 

 

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. woy9 napisał(a):

    Najwszechstronniejszy to chyba jednak:

    Koszarek – 18pkt/10as/2przech/2zb/1blok – eval 24

    Również silniejszy był Harris 23pkt/13zb/2as/2przech. – eval 32! czyli wyższy o jeden od Reese’a.

    13pkt/6zb/5przech/1blk *wydarzenie dla wysokiego to 5 stealów – Jeremy’ego Simmonsa z Polpharmy. Eval 21

    Ponadto Milicića dałbym za Pamułę do piątki kolejki.
    Igor miał 14pkt/7as/3zb i eval na poziomie 21
    Eval Pamuły to 9 i bez asysty czy zbiórki!

    Pozdrowienia.

  2. Piotr Gładczak napisał(a):

    Jeśli chodzi o nominację Pamuły do piątki to jest to bardziej docenienie jego wkładu w pierwszą wygraną Politechniki. Suche statystyki spadają w takim wypadku na dalszy plan.
    Reese’a także nominowałem do MVP ponieważ w drugiej połowie zdobył 19 punktów i był głównym motorem napędowym odrabiającego starty AZS-u.
    Koszarek oczywiście był bardzo wszechstronny, ale Comagic grając w słabszym klubie osiągnął także bardzo przyzwoite liczby.
    Myślę, że eval nie jest jedynym wyznacznikiem tego jak grał dany zawodnik.

  3. woy9 napisał(a):

    liczba strat czy fauli lub fauli wymuszonych mają również duży wpływ na grę i to wie każdy trener. (to generuje suma – eval).
    Pamuła miał ‚tylko’ wg mnie 6/14 z gry.
    Dużo lepiej celownik wyregulował Ponitka (14pkt i 4/8 z gry). Natomiast odkryciem i różnicę w spotkaniu na kluczowej pozycji numer jeden robił Wilczek (7as i 7zb) .
    Ten ostatni miał największy współczynnik +/- czyli był najefektywniejszy w grze (15 przy 4 Pamuły).
    Mecz dla mnie zrobił Ponitka, który seryjne zdobywał kosze w pierwszych czterech minutach decydującej odsłony. wówczas AZS odskoczył od rywala. Pamuła przypieczetował punktami wygraną.

  4. Piotr Gładczak napisał(a):

    Oczywiście, że i Ponitka i Wilczek zrobili swoje.
    Ponitka faktycznie rzucił 7 ważnych oczek w ostatniej kwarcie, ale Pamuła tez trzymał i pozwolił odskoczyć w drugiej i trzeciej kwarcie. Tak jak pisałem, zależało mi na wyróżnieniu kogoś z „młodej fali” Politechniki.
    Wilczek eval rzeczywiście ma 15, ale +/- 9, tak samo jak Pamuła.Ten natomiast był +/- 4, a Ponitka -1.

  5. woy9 napisał(a):

    podam Ci cytat Pamuły:
    „Na przełomie trzeciej i czwartej kwarty Mateusz zdobył kilka punktów, ale to oczywiście nie jego zasługa, ale także np. Michała Michalaka, który kilka razy podawał mu na czystą pozycję i Mateuszowi nie pozostało nic innego, jak trafić. Mateusz ma twardą psychikę i potrafi wykorzystywać okazje do zdobycia punktów. Nie podpala się, trafia” – mówi Pamuła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Polska młodzież w trzeciej kolejce TBL.

Spośród młodych polskich koszykarzy w trzeciej kolejce najlepiej spisali się Mateusz Ponitka i Michał Michalak z Politechniki, którzy walnie przyczynili...

Zamknij