Polska młodzież w czwartej kolejce TBL.

W czwartej serii gier TBL, młodzi polscy gracze nie odegrali wielkich ról, ale Jakub Parzeński, Mateusz Ponitka i Michał Michalak przyczynili się do wygranych swoich drużyn.

                                                                                           Foto: Paweł Relikowski

Pragnę tylko przypomnieć, że jak co tydzień do naszego posumowania bierzemy pod uwagę tylko graczy urodzonych w 1991 roku lub młodszych. Kończymy z wiecznie młodymi, 25-letnimi polskimi koszykarzami

Zastal Zielona Góra – PGE Turów Zgorzelec 73:80

Filip Matczak (’93) z Zastalu nie wyszedł na parkiet, a Turów nawet na ławce nie miał żadnego młodego gracza.
Śląsk Wrocław – AZS Koszalin 76:85

Jakub Koelner (’93) i Piotr Niedźwiedzki (’93) zagrali po 6 minut. Koelner nie trafił swojego jedynego rzutu, stracił piłkę, ale i pokazał dużą waleczność, czym zyskał sobie sympatię kibiców Śląska. „Niedźwiedź” nie trafił ani za dwa, ani za trzy oraz stracił piłkę i jeden raz zablokował rywala.

PBG Basket Poznań – Siarka Jezioro Tarnobrzeg 84:72

Jakub Parzeński (’91) rozegrał najlepszy mecz w sezonie i znacząco przyczynił się do pierwszej w tym sezonie wygranej PBG. W ciągu 22 minut, rzucił 12 punktów (4-7 FG) i zebrał 7 piłek. W TBL zadebiutował jego dwa lata młodszy kolega Krzysztof Martuzalski, który wszedł jednak tylko na 11 sekund. Fryderyk Szydłowski (’93) zagrał pięć minut i zebrał jedną piłkę. 40 minut na ławce przesiedzieli urodzeni w 1993 roku Szymon Milczyński i Witold Filarowski.

W koszulce Siarki pierwszy raz w lidze wystąpił najmłodszy ja dotąd debiutant w tym sezonie – Rafał Walski, który przyszedł na świat 31 maja 1995 roku. Na boisku występował przez minutę. Trzy lata młodszy Piotr Pyszniak nie oderwał się przez cały mecz od ławki, a Dariusz Wyka (’91) w 17 minut nie oddał rzutu, zebrał dwie piłki i 4 raz faulował. Tradycyjnie także udało mu się zablokować przeciwników. Tym razem dwukrotnie.

Kotwica Kołobrzeg – AZS Politechnika Warszawska 87-97 OT

Mimo, że Michał Michalak (’93) i Mateusz Ponitka (’93) nie mieli tak dużego udziału w drugiej wygranej AZS-u z rzędu co poprzednio, to kolejny raz otrzymali sporo minut. Michalak w 23 minuty rzucił 7 punktów (2-9 FG), zebrał 9 piłek, miał 2 asysty, 1 przechwyt, 1 stratę i faul. Ponitka natomiast w 20 minut, trafił 1 z 4 rzutów z gry, rzucił 4 punkty oraz zanotował 3 zbiórki, 2 asysty, 4 faule, przechwyt, blok i dwie straty.

Michał Kwiatkowski (’92) z Kotwicy rozegrał najlepsze spotkanie w tym sezonie. Zanotował 12 punktów (4-7 FG), asystę, przechwyt i stratę w 23 minuty.

Wojciech Złoty (’91) i Partyk Bajtus (’91) nie wyszli na parkiet.

Polpharma Starogard Gdański – ŁKS Łódź 81-76

Szymon Radomski (’95) cały mecz spędził na ławce.

ŁKS nie ma swojej kadrze tak młodych zawodników

Energa Czarni Słupsk – Anwil Włocławek  72-81

Szymon Długosz (’92) z Czarnych nie wyszedł na parkiet nawet na sekundę. Podobnie jak Michał Sokołowski (’92) i Michał Pietrzak (’93) z Anwilu.

 

Może Ci się również spodoba

8 komentarzy

  1. woy9 napisał(a):

    patrząc na Parzeńskiego zagrał naprawdę dobre zawody i aż szkoda ,że nie udało się go ściągnąć do wrocławskiego Śląska.

  2. Piotr Gładczak napisał(a):

    Pewnie, że szkoda. Przydałby się do pomocy dla Mladenovica. Już się szykuję na pojedynek w piątej kolejce: PBG – Politechnika.
    Ponitka-Michalak przeciwko Parzeńskiemu.

  3. Geographic napisał(a):

    Właśnie miałem pisać że Parzeński tak kręcił pod koszem że ręce same składały się do oklasków. Niestety w 3 kwarcie miał problemy z nogą, nie wiem co dokładnie mu jest, zapytam się go ale mam nadzieje że wystąpi w niedziele w pojedynku z Politechniką.

  4. woy9 napisał(a):

    fajnie bo widać ,że nie marnował czasu w Italii i podszkolił się w manewrach. Kulig/Parzeński/Comagić/Lichodzijewski to czołowy kwartet ligi.Jakby dostali nieco kaski i wzmocnili się jakąś dwójeczką to PBG wcale nie musi mieć złego sezonu.

  5. Geographic napisał(a):

    Micić też nie jest słaby. Myśle że jeśli uda się ograć Politechnike i ŁKS to o PO można walczyć 🙂 Wierze w to bo mam ochote oglądać TBL w Poznaniu jak najdłużej!

  6. andrew napisał(a):

    Ja bym jednak powiedział, że Ponitka i Michalak mieli swój znaczący wkład w wygraną bo 9 zbiórek (najwięcej w drużynie) to dobrze wykonane zadanie obronne. Siłą tego zespołu jest dobra rotacja i bardzo zespołowa gra co podkreślił na konferencji trener Kotwicy. A tak wogóle Politechnika pokazała,że „Polak potrafi” a amerykańska „armia zaciężna” nie gwarantuje sukcesów. Gratulacje i dalej trzymam kciuki.

  7. Geographic napisał(a):

    Na szczęście Kubie nic nie jest, więc w niedziele liczę na świetne pojedynki Kuby z Mateuszem (ostrowska walka :D)

  8. Alik napisał(a):

    Parzeńskiego łapały chyba jakieś skurcze w łydkach z tego co udało mi się zaobserwować. Faktycznie w tym meczu świetnie wyglądał w dwójkowych akcjach z Miciciem gdy rollował do kosza po wysokich zasłonach. Brakuje mu jednak siły w walce na tablicach często jest przepychany przez niższych ale silniejszych rywali przez co jak na swój wzrost nie zbiera tyle ile by mógł gdyby lepiej walczył o pozycje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Kociewskie Diabły znów straszą

Świetnie rozegrana druga odsłona spotkania z beniaminkiem z Łodzi oraz najlepszy dotychczas występ od powrotu do Starogardu Gdańskiego - Tony'ego...

Zamknij