Trefl wygrywa swój pierwszy mecz

Polpharma Starogard Gdański w pierwszym meczu rozgromiła na wyjeździe King Wilki Morskie Szczecin. W drugiej kolejce, grając na swoim parkiecie, musiała jednak uznać wyższość innej pomorskiej drużyny – Trefla Sopot. Dla Sopocian to pierwsze zwycięstwo w sezonie.

 

Dobre złego początki

W pierwszej kwarcie Polpharma od stanu 5-4 zanotowała imponującą serię 9-0. Punktował wówczas duet Milan MilovanovicJoe Thomasson. W końcu odpowiedział debiutujący w tym sezonie Filip Dylewicz, zaś potem toczyła się walka kosz-za-kosz, zaś po tej odsłonie gospodarze prowadzili 20-11.

W drugiej odsłonie sytuacja nie uległa specjalnej zmianie. Sopocianie mieli problem z trafieniem do kosza. Farmaceuci blokowali rzuty Browna i Dylewicza. W końcu jednak za 2 trafił Artur Mielczarek. Jednak po trafieniu w następnej akcji Ameena Tanksley’a, Polpharma wyszła na 11-punktowe prowadzenie.

Wtedy jednak Trefl rzucił się do odrabiania strat. 8 punktów pod rząd (w tym dwie trójki) i z 11 oczek przewagi zostały 3. Z kolei po celnych wolnych Nikoli Markovicia było już 24-23.

W tym momencie dał o sobie znać Andrija Bojić. Sam zdobył 7 punktów bez odpowiedzi rywali, w tym trafienie z faulem. Gospodarze znowu uciekli.

na pierwszym planie: Artur Mielczarek (z piłką) i Jakub Karolak

Powrót Trefla

Jeszcze przed przerwą przyjezdni zdołali zniwelować straty. Tym razem stało się to przede wszystkim za sprawą rzutów wolnych. Najpierw jednak trafił Jakub Karolak. Potem po dwa osobiste wykorzystali Brandon Brown, Artur Mielczarek oraz Nikola Markovic – i to Trefl prowadził, 31-29. Po chwili do remisu doprowadził Milovanovic, ale po rzucie za 2 Markovicia to Sopocianie prowadzili do przerwy 33-31.

Po zmianie stron na czoło wysunęli się gospodarze, ale już po chwili, po trójce Karolaka, goście znów byli na przedzie. Dalej oba zespoły wymieniały ciosy. Remisy: po 37, 42 i 44. Trafiał zaczęli Dylewicz i Brown, kolejne punkty dokładał Karolak. Po drugiej stronie nie zawodził Bojić (8 pkt w tej kwarcie), ale pomagali mu też Marcin Flieger i Daniel Gołębiewski. Polpharma wyszła w końcówce na 5 punktowe prowadzenie, które zniwelował wolnych Łukasz Kolenda. Przed ostatnią kwartą było 54-51.

6 oczek pod rząd (w tym akcje 2+1 Ł.Kolendy) i to Trefl objął prowadzenie w czwartej kwarcie. 8 punktów pod rząd zdobyli jednak gospodarze (z czego 6 padło łupem Jakuba Schenka) i to Farmaceuci wrócili na czoło. Trener Sopocian poprosił o czas.

 

Kolejny pomorski thriller

Gdy Trefl zbliżał się na odległość 1 punktu, Polpharma trafiała i przewaga oscylowała w okolicy trzech oczek. Jednak w pewnym momencie Trefl zdobył 7 punktów z rzędu (5 z wolnych, a następnie blok i trafienie Brandona Browna), dzięki czemu wyszedł na +4. Dwa celne wolne trafił Thomas Davis i było 70-72. Za 2 przymierzył Dylu, ale odpowiedział tym samym Andrija Bojić. W samej końcówce błąd 5 sekund popełnił Artur Mielczarek, a do remisu 74-74 doprowadził  Joe Thomasson. Rzut na zwycięstwo Browna był niecelny.

W pierwszej kolejce w meczu dwóch drużyn z Pomorza: Asseco Gdynia vs Czarni Słupsk mieliśmy dogrywkę. W drugiej kolejce kolejne starcie pomorskich zespołów – i kolejny dreszczowiec. Oraz kolejna dogrywka.

W niej dał o sobie znać Nikola Markovic, który szybko zanotował 9 punktów. Z drugiej strony niezawodny Bojić zdobył 7 oczek. Jednak, kiedy po trójce Markovicia zza łuku przymierzył także Brown i było 89-83, Polpharma wzięła czas.

W końcówce trwał pojedynek na rzuty wolne. Świetnie poradził sobie w tym aspekcie Artur Mielczarek, trafiając wszystkie 4 osobiste (w całym meczu 6/6). Trójkę rozpaczy trafił Joe Thomasson, czym zmniejszył straty do trzech punktów. Jednak Filip Dylewicz wykorzystał jeden wolny, zaś po drugiej stronie Thomasson nie trafił. Trefl zwyciężył po dogrywce, odnosząc pierwsze zwycięstwo w sezonie.

 

Polpharma Starogard Gdański – Trefl Sopot 90:94

 

Najwięcej punktów dla gospodarzy zdobyli: Andrija Bojić (30) i Joe Thomasson (19). Dla zwycięzców 22 oczka uzbierał Brandon Brown, o trzy mniej: Nikola Markovic i Filip Dylewicz. Dwucyfrową zdobycz mieli także Artur Mielczarek i Jakub Karolak – odpowiednio 15 i 12 punktów.

Polpharma słabo rzucała za 3 (4/21, 19%) oraz popełniła więcej strat (18:11). Wygrała jednak deskę (aż 43 zbiórki przy 28 Trefla) i świetnie rzucali za 2 (31/52, prawie 60%). Sopocianie jednak byli pewni na linii rzutów wolnych (29/34, 85%) i to przesądziło o ich sukcesie (zdobyli z osobistych o 13 oczek więcej niż rywale). Trafili też o 5 trójek więcej.

 

Pełne statystyki:

Materiały (zdjęcie oraz statystyki) użyte w tekście pochodzą ze strony plk.pl

Kubala

Pasjonat gier planszowych, karcianych, książek, kina, podróżowania, piłki nożnej oraz, oczywiście, koszykówki. NBA interesuję się od finałów 2013 roku. Na co dzień student w rodzinnym Trójmieście. Kibic Asseco Gdynia, akredytowany na mecze domowe Trefla Sopot.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Anwil zdominował mecz w Krośnie

Autor: Mac Doskonale pamiętam mecz w Krośnie z zeszłego sezonu. Takie spotkanie w stylu „niby wszystko kontrolujemy, a na koniec...

Zamknij