Naszkosz: Typowanie X kolejki

Asseco Gdynia – PGE Turów Zgorzelec 
K. Czyż: Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie. Turów ostatnio nie ma najlepszego momentu, do tego dochodzą różne niejasności poza parkietem i to wszystko sprawia, że koszykarze ze Zgorzelca nie są już tak pewni siebie jak jeszcze miesiąc temu. Gospodarze natomiast przegrali dwa ostatnie spotkania we Wrocławiu oraz w Zielonej Górze i zrobią wszystko, aby przerwać tę serię na własnym parkiecie. Indywidualnie jak i zespołowo lepiej na papierze wyglądają goście, ale będzie to spotkanie na przełamanie dla jednej z drużyn. Mimo wszystko stawiam na Turów.
Mój typ: Turów +5
Ł. Lech: Hit kolejki? Jeszcze tydzień temu bym stanowczo zaprzeczył. Z jednej strony Asseco Gdynia, które napędziło stracha Stelmetowi w hali CRS-u, a z drugiej Turów Zgorzelec, który poległ na własnym parkiecie w pojedynku z prowadzonym przez duet Gibson-Hyży Śląskiem Wrocław. Z pewnością na zgorzelczan pozytywnie nie wpływa medialny szum, który wytworzył się wokół Miodraga Rajkovića. Asseco mimo bardzo dobrej gry w ostatnich dwóch spotkaniach przegrał i zrobi wszystko, żeby w końcu przełamać się.
Mój typ: Turów +3
W. Konieczny: Fatalna seria Turowa powinna się wreszcie zakończyć – Asseco jest co prawda bardzo wymagającym rywalem, w dodatku gdynianie są ostatnio w niezłej formie, konsekwentnie stawiam jednak na zgorzelczan, którzy dysponują znacznie lepszym składem i są żądni rewanżu za ostatnią porażkę.
Mój typ: Turów +5
Woy: Faworytem są goście i Miodrag Rajkovic zechce zmobilizować swój zespół do wygranej,po ostatniej wpadce ze Śląskiem. Atutem zgorzelczan może znów stać się dłuższa ławka oraz bogatsza,polska rotacja.
Mój typ:+9 Turów
Rosa Radom – AZS Koszalin 
K. Czyż: Także w Radomiu nie powinniśmy narzekać na brak emocji. AZS na pewno po wygranych derbach złapie wiatr w żagle i spróbuje podtrzymać udaną passę. Akademicy wyglądają już lepiej niż na początku sezonu i będą musieli potwierdzić swoją dobrą dyspozycję, aby wywieźć z Radomia komplet oczek. Rosa natomiast w ostatnich 3 meczach musiał uznać wyższość swoich rywali i teraz czeka ich kolejny ciężki egzamin. Stawiam na Dłoniaka i spółkę, ale tylko ze względu na przewagę własnego parkietu.
Mój typ: Rosa +1.
Ł. Lech: Akademicy od czasu zatrudnienia nowego trenera zaliczają solidny progress. W końcu zaczęli seryjnie wygrywać, a  ostatnie, derbowe zwycięstwo dało im z pewnością ogromnego kopa. Koszalinianie zrobią wszystko by utrzymać zwycięską formę jak najdłużej i dalej piąć się w górę ligowej tabeli. Zupełnie odwrotnie mają się sprawy w Radomiu, gdzie ostatnimi czasy miejscowa drużyna wpadła w dołek, z którego nie może się wykopać.
Mój typ: AZS +8
W. Konieczny: Konsekwentnie (jako jedyny) od kilku kolejek stawiam na AZS i wszystkie typy okazały się słuszne. W takiej formie, w jakiej Akademicy zaprezentowali się w ostatnim derbowym meczu z Czarnymi nie powinni mieć większych problemów z pokonaniem ekipy z Radomia – i to pomimo faktu, że przyjdzie im zagrać na wyjeździe. Rosa jest w dołku i bardzo będzie się chciała odkuć, ale tercet Sykes-Henry-Labović skutecznie wybije im to z głowy. Spodziewam się szybkiego, efektownego meczu zakończonego nieznacznym zwycięstwem gości.
Mój typ: AZS +5
Woy: Mocne widowisko szykuje się w Radomiu,gdzie Wojciech Kamiński postara się zatrzymać rozpędzonych Akademików.Ciekawie zapowiada się walka Kirka Archibeque z Rayem Sykesem.Ns pierwszym planie będzie jednak rywalizacja obwodowych Amerykanów i bardziej skłaniam się ku wygranej pary Henry-Dunn.
Mój typ:+8 AZS
Kotwica Kołobrzeg – Stabill Jezioro Tarnobrzeg
K. Czyż: Kolejne spotkania z kategorii tych spotkań, o których pewnie szybko zapomnimy. Co prawda wynik nie powinien być jednostronny, ale poziom tego widowiska zapewne będzie zostawiał sporo do życzenia. Obym się mylił. Amerykanie z Siarki nie czują się najlepiej kiedy muszą opuszczać Tarnobrzeg, ale ostatni pogrom Polpharmy, różnicą prawie 30 oczek, we własnej hali, pozwala fanom „Lakersów” wierzyć w zwycięstwo. Nie potrafię jednoznacznie wytypować zwycięzcy, więc bezpiecznie postawie na gospodarzy.
Mój typ: Kotwica +3.
Ł. Lech: Zwycięstwa obu drużyn policzyć można na palcach jednej ręki, wobec czego nie spodziewamy się widowiska z najwyższej półki. Jedynie co może być pozytywne w tym spotkaniu, to tylko walka o zwycięstwo do ostatniej syreny. Warto jednak odnotować fakt, że Stabill Jezioro Tarnobrzeg w ostatnim spotkaniu rozprawił się z ekipą Farmaceutów 107:80.
Mój typ: Jezioro +2
W. Konieczny:  Parafrazując cykl naszego kolegi piszącego o NBA – „mecz gorszego boga”. Obie ekipy bardzo potrzebują zwycięstwa, a trudno będzie o łatwiejszego rywala, niż w tym meczu. Ciekawszym zespołem są dla mnie tarnobrzeżanie, którymi dowodzi duet Nowakowski-Allen, spodziewam się jednak, że Kotwica zepnie się na tyle, że zdoła wygrać u siebie.
Wielkich popisów w obronie się nie spodziewam…
Mój typ: Kotwica +4
Woy: Pojedynek o specjalnym charakterze dla obu ekip,bowiem do Millenium wraca Dariusz Szczubial.Ten fakt sprawi,że Czarodzieje z Wydm przystąpią do spotkania z wyjątkowym nastawieniem na wygraną.Kluczowe dla losów meczu dla Kotwicy okaże się zatrzymanie pary Nowakowski – Allen, która w poprzedniej kolejce była wyraźnie w gazie.
Mój typ:+6 Kotwica
Trefl Sopot – Śląsk Wrocław 
K. Czyż: Teoretycznie faworyt tego spotkania jest tylko jeden, ale Śląsk od czasu sromotnej porażki w Radomiu wygląda lepiej z każdym spotkaniem. Ostatnie zwycięstwo z Turowem jest tylko tego potwierdzeniem. Do drużyny dołączył właśnie Paul Miller, który będzie na pewno bardziej pożyteczny niż jego poprzednicy, ale w spotkaniu z Treflem nie oczekiwałbym jeszcze fajerwerków, o ile pojawi się na parkiecie. Wierzę, że Śląsk jest w stanie sprawić niespodziankę w Sopocie, ale jednak stawiam na wygraną Trefla w Ergo Arenie. Z sympatii do Michała Michalaka i Adama Waczyńskiego.
Mój typ: Trefl +11.
Ł. Lech: Czy wrocławianie są w stanie sprawić kolejną niespodziankę? Szczerze powiedziawszy nie sądzę. Śląsk wciąż dokonuje zmian i rotacji w swoim składzie, przez co zawodnicy nie mogą złapać rytmu. Wciąż dużą niewiadomą pozostaje jak do zespołu wpasuje się Paul Miller, bowiem w aktualnych rozgrywkach ekipa WKS-u nie ma szczęścia do transferów graczy podkoszowych. Sopocianie grają za to bardzo równo. Nie licząc porażki w derbowym spotkaniu z Czarnymi Słupsk, gracze Trefla od listopada wygrali 5 spotkań, średnio różnicą ponad 22 punktów. „NAJS”.
Mój typ: Trefl +9
W. Konieczny: Duet Waczyński-Leończyk powinien bez problemów rozmontować niezbyt silną defensywę Śląska, który boryka się z poważnymi problemami kadrowymi. Nie będzie to może mecz do jednego kosza, ale zwycięstwo Trefla powinno być bezdyskusyjne.
Mój typ: Trefl +13
Woy: Jednostronny mecz, z kłopotami kadrowymi Śląska zapowiada się w Ergo Arenie.Miejscowi powinni bez problemu wykorzystać braki na pozycji numer pięć (brak J.Parzenskiego i nieprzygotowany do gry P.Miller). Atut miejscowych to Adam Waczynski,a ciekawe jak w konfrontacji ze skrzydłowym wypadnie ex gracz Trefla, Paweł Kikowski?
Mój typ: +12 dla Trefla.
Energa Czarni Słupsk – Anwil Włocławek 
K. Czyż: Na papierze wygląda na to, że w Słupsku czeka nas genialne widowisko. Na przeciw siebie staną dwie drużyny sąsiadujące ze sobą w tabeli, a do tego z identycznym bilansem. No właśnie – na papierze wszystko zapowiada się świetnie, ale obawiam się, że to Czarni od początku spotkania będą rozdawać karty i szybko wybiją Anwilowi z głowy zwycięstwo. Pamiętajcie, że porażkach w derbach boli podwójnie, a Andrej Urlep tak szybko nie pozwoli o tym zapomnieć swoim zawodnikom.
Mój typ: Czarni +7.
Ł. Lech: Hit? Zdecydowanie! Choć Czarni ostatnimi czasy zaliczają spory regres to pojedynek Hajrića ze Stutzem będzie wisienką na torcie. Anderj Urlep zrobi wszystko, żeby zmazać plamę po derbowej porażce z AZS-em. Anwil ostatnie 3 spotkania rozegrał z trzema najgorszymi zespołami TBL, niedzielne spotkanie więc zweryfikuje, czy włocławianie zbytnio się nie rozluźnili.
Mój typ: Czarni +4
W. Konieczny: Najciekawszy mecz kolejki, w którym zmierzą się dwie czołowe ekipy ligi. Stawiam na gospodarzy, którzy po niezwykle dla nich bolesnej porażce w Koszalinie za wszelką cenę będą się chcieli odkuć i pokazać, że wciąż są jednym z faworytów sezonu – a trudno o bardziej sugestywny argument, niż pokonanie tak mocnego przeciwnika. Spodziewam się, że w ekipie Urlepa lepiej niż ostatnio zaprezentują się Polacy, co powinno być kluczem do zwycięstwa. Sporo do udowodnienia po ostatnim meczu ma też Roderick Trice, choć po drugiej stronie parkietu błysnąć może Dusan Katnić.
Wygrają jednak Czarni, ale to okaże się dopiero w ostatniej minucie…
Mój typ: Czarni +6
Woy: Hit kolejki i pojedynek trenerów, którzy w przeszłości wspólnie pracowali w Anwilu. Faworytem będą gospodarze bazujący na podkoszowych zagraniach Garreta Stutza oraz dystansowych trafieniach Rodericka Trice oraz Jordana Hullsa. Anwil by wygrać nie może sobie pozwolić na niską skuteczność Dusana Katnica oraz dużą liczbę strat. Emocji i walki z pewnością nie zabraknie.
Mój typ:+4 Czarni.
Stelmet Zielona Góra – Polpharma
K. Czyż: Kibice Polpharmy zapewne nie mieliby nic przeciwko temu, żeby to spotkanie najlepiej nigdy się nie odbyło. Kiedy lider gra z ostatnią drużyną w tabeli to scenariusz może być tylko jeden. Goście nie mają nawet cienia szans na zwycięstwo w tym spotkaniu.
Mój typ: Stelmet +30.
Ł. Lech: Bukmacherzy za zwycięstwo Polpharmy płacą blisko 9 złotych. Zdecydowanie za mało.
Mój typ: Stelmet +35
W. Konieczny: Rewelacyjny występ Trybańskiego z monstrualnym double-double (20 pkt. – 20 zb.), przełomowy mecz Bartosza Sarzały i festiwal trójek Ovidjiusa Varanauskasa – nie, to nie będzie miało miejsca. Po mało spektakularnym meczu wygrają gospodarze.
Mój typ: Stelmet +13
Woy: Tomasz Jankowski wraca na stare miejsce pracy i niestety nie ma atutów do wygrania z byłym pracodawcą…
Mój typ:+20 Stelmet.

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. anwilowiec :D napisał(a):

    Widze ze sami znawcy w typowaniu wyniku Anwilu haha. Troche pomyślcię panowie;) Anwil pokazał klasę i to nie pierwszy raz w tym sezonie, mimo tak okrojonego składu. Brawo chlopaki

    • Woy napisał(a):

      Po pierwsze Tryce złapał kontuzję na meczu już w drugiej kwarcie, po drugie było już ciepło Anwilowi, kiedy Czarni zbliżyli się na trzy punkty. Na szczęście Bogicević ustawił akcję na Mijatovića i brak krycia na wysokim szybko zemścił się podopiecznym Andreja Urlepa (ewidentny brak koncentracji oraz zostawienie rywala bez krycia). BTW. Garrett Stutz nie zdążył zaleczyć urazu stawu skokowego i nie wystąpił.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Oni grali u nas (8 /2013-2014) – genialny Ben McCauley

Rewelacyjnie grudzień zaczał Ben McCauley i jego BC Donieck. Były center Polpharmy w 3 spotkaniach, które dotychczas rozegrał w tym...

Zamknij