Archibeque i Vaughn mistrzami Gruzji

Były zawodnik Polpharmy Starogard Gdański, ŁKS Łódź i Zastalu Zielona Góra – Kirk Archibeque – zakończył wczoraj swój pierwszy pełny sezon w lidze gruzińskiej, zdobywając Mistrzostwo tamtejszej ligi. Amerykański środkowy był najlepszym zawodnikiem piątego i decydującego spotkania pomiędzy MIA Academy oraz Olimpii Tibilisi, zdobywając dublet na poziomie 22pkt i 12zb. Finałowa potyczka była zacięta do ostatniego , wygranego przez MIA Academy piątego spotkania, 86:80 a warto dodać, że finałową parę tworzyły dwie najlepsze drużyny sezonu zasadniczego Superligi (obie zakończyły go z bilansem 17-3).

Obok byłego środkowego polskich klubów, tak jak w sezonie regularnym, wyróżniał się inny Amerykanin, znany z występów w Polpharmie Starogard Gdański, Deonta Vaughn. W ostatnim meczu obrońca combo zdobył 18 oczek, walnie przyczyniając się do tryumfu swojego zespołu.

Obaj gracze zakończyli sezon w lidze gruzińskiej na czołowych miejscach w statystykach. Archibeque okazał się czwartym strzelcem ligi, z 18pkt na mecz, czwartym zbierającym z przeciętną 11,4 zb na mecz. Natomiast Vaughn jako szósty podający ekstraklasy ze średnią 5,4 as na mecz oraz czwarty przechwytujący, z przeciętną 1,9 na mecz.

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Marcin napisał(a):

    Archibeqa zawsze lubiłem bo był mega waleczny i mu się chciało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Pierwsze porażki Lampe i Kelatiego

Laboral Kutxa Vitoria z Maciejem Lampe i Valencia Basket z Thomasem Kelatim przegrały na wyjazdach swoje drugie mecze 1/4 finału...

Zamknij