Zapowiedź trzeciej kolejki TBL.

Dwa hity tej kolejki – Turów kontra Anwil oraz AZS Koszalin przeciwko Treflowi Sopot zapowiadają nam nielada emocje podczas trzeciego dnia rozgrywek sezonu 2012-13. Niestety żadnego z tych meczów nie obejrzymy na kanale TVP Sport. Fani PLK z okolic Zgorzelca będą mieli okazję śledzić dzisiejszy pojedynek za sprawą relacji w TV Tomków. Natomiast pozostali kibice telewizyjni będą musieli czekać do niedzieli i transmisji o godz. 15,00 z meczu Rosy Radom z Czarnymi Słupsk.

PGE Turów Zgorzelec – Anwil Włocławek (piątek)

W. Konieczny: Szykuje się trzecie zwycięstwo Turowa z rzędu – co jeszcze miesiąc temu wcale nie było taką oczywistością. Turów co prawda zawalił debiut w Lidze VTB, ale z Anwilem nie powinien mieć problemów – po stronie atutów ma nie tylko przewagę własnego parkietu, dłuższą ławkę i bardziej zbilansowany skład, ale też fakt, iż Anwil nie gra na razie dobrej koszykówki. Tak, jak zwycięstwo w Zgorzelcu jest włocławianom potrzebne, tak będzie o nie trudno.Mój typ: Turów +7

Alik: Po bardzo dobrym początku sezonu Turów przegrał w tym tygodniu pierwsze spotkanie ulegając Kalevowi Tallin w lidze VTB. W Anwilu nie widać jednak takich indywidualności jak Keith McLeod, który zapewnił Estończykom zwycięstwo trafieniem równo z końcową syreną. Nie wydaje mi się żeby Włocławianie byli w stanie pokonać dotąd imponujących efektywnością w ofensywie Zgorzelczan na ich własnym parkiecie. Swojej przewagi goście mogą szukać przede wszystkim na pozycji rozgrywającego gdzie Krzysztof Szubarga wybiegnie naprzeciwko najsłabiej dotychczas ocenianego zawodnika Turowa Vukasina Aleksicia. Podopieczni Miodraga Rajkovicia mają natomiast zdecydowanie bardziej zbilansowany zespół i szerszą rotację. Z ławki wchodzą do gry choćby tacy zawodnicy jak Damian Kulig, Djordje Micic czy Ivan Opacak. To może być przewaga, która wystarczy do zwycięstwa w tym spotkaniu. Typ: Turów +8

Woy: Oglądałem uważnie spotkanie ligi VTB Turowa z Kalevem i myślę, że jeśli Rotweillery ustawią podobnie skuteczną obronę do Mistrza Estonii to są w stanie wygrać ten pojedynek. Bolączką zespołu trenera Rajkovića jest brak jedynki z prawdziwego zdarzenia, która odpowiednio ustawiałaby swój zespół oraz dyktowałaby tempo gry. Anwil ma taką osobę – Krzysztofa Szubargę i to w nim upatruję kluczowego zawodnika dzisiejszego spotkania. Dorde Micić z kolei będzie miał na nosie, pilnującego go Marcusa Ginyarda. Ciekawe czy trudy poniedziałkowego meczu wyjdą w grze zgorzelczan, zwłaszcza, że tak naprawdę pierwszych 7 graczy brało czynny udział w grze Turowa w VTB. Mój typ: +6 Anwil.

Start Gdynia – Polpharma Starogard Gdański (sobota)

W. Konieczny: Kiedy, jak nie teraz? Po przegranych z Mistrzem i Wicemistrzem Polski pora na ugoszczenie nierównej – i jednak niezbyt mocnej – Polpharmy. Kluczem dla gdynian będzie powstrzymanie McCuley’a i Jawana Cartera – każdy z nich może w pojedynkę rozmontować słabą póki co defensywę Startu i zapewnić ekipie ze Starogardu wygraną. Faworytem – mimo wszystko – zdają się być goście, ja jednak obstawiam, że tym razem szczęście będzie po stronie gospodarzy, którzy zaliczą pierwsze – historyczne! – zwycięstwo w TBL. Mimo, że na papierze lepszy zespół mają goście. Mój typ: Start +3

Alik: Gdynianie na pewno będą chcieli powalczyć o pierwsze zwycięstwo w PLK i wydaje się, że rywal jest w ich zasięgu. W decydujących momentach może jednak w Starcie zabraknąć indywidualności, które przechylą szalę zwycięstwa na ich stronę. Polpharma dysponuje przede wszystkim groźnym strzelcem w osobie Jawana Cartera, który błysną formą w ostatnim spotkaniu. Szczególnie ciekawy może być natomiast pojedynek pod koszami imponującego w ofensywie Ben McCauleya z mierzącym 217cm Robertem Rothbartem, który zadebiutował w poprzedniej kolejce. Typ: Polpharma +5

Woy: Teraz albo nigdy jak napisał wyżej mój redakcyjny kolega. Robert Rothbart kontra Ben McCauley to pierwszoplanowy pojedynek tej konfrontacji. David Dedek musi przykuć uwagę swoich graczy pod kątem pilnowania Jawana Cartera. Wojciech Kamiński natomiast nie może doprowadzić do sytuacji, iż jego gracze – jak przez 2 i 3 kwartę meczu z Rosą – zlekceważą kolejnego na ich drodze, beniaminka. Mój typ: +6 Polpharma.

AZS Koszalin – Trefl Sopot (sobota)

W. Konieczny: Hit kolejki – będący na fali gospodarze po spunktowaniu Mistrzów Polski podejmą ekipę Wicemistrzów, którzy są na jeszcze większej fali – nie dość, że Trefl wygrał pierwsze dwa mecze, to zrobił to jeszcze i efektownie, i przekonująco. Akademicy jeśli chcą wygrać muszą przede wszystkim zatrzymać szalejącego na dystansie (10 trójek w 2 meczach!) Zamojskiego i wykorzystać przewagę pod koszem – z każdym dniem lepszy Harris powinien łatwo poradzić sobie ze Sprajlą. Trefl jednak nie tak dawno dość pewnie wygrał z AZS-em – i to w Koszalinie – mimo słabej gry swojego środkowego: wystarczyła kanonada trójek. Jeśli jednak AZS zagra tak, jak z Asseco, może dojść do kolejnej małej niespodzianki i passa Trefla się skończy. Mój typ: AZS +1 (możliwa dogrywka)

Alik: Mecz na szczycie, którego jednak nie będziemy mieli okazji obejrzeć, bo TVP Sport zdecydowała się pokazać pojedynek Rosy z Czarnymi. Dla obu zespołów będzie to ważny mecz. AZS będzie chciał pokazać, że pewna wygrana z Asseco to nie był przypadek. Trefl natomiast musi potwierdzić, że potrafi wygrywać także z rywalami z wyższej półki niż Polpharma i Start. Najprawdopodobniej w meczu zabraknie Kurta Looby’ego, który wciąż nie został dopuszczony do gry w Sopocie. W związku z tym Akademicy z Koszalina muszą swoich szans szukać pod koszem, gdzie mają Darrella Harrisa i być może wracającego po kontuzji Rafała Bigusa. Zespół Żana Tabaka może ten mecz wygrać swoją agresywną obroną, która utrudni gospodarzom wyprowadzenie piłki i w konsekwencji dogranie jej w okolice obręczy. Na obwodzie defensywa Trefla powinna poradzić sobie ze strzeleckimi umiejętnościami obrońców AZS-u. Zapowiada się emocjonujące widowisko.Typ: Trefl +3

Woy: W Koszalinie znów nie lada emocje, miejscowi podejmują kolejnego finalistę poprzednich rozgrywek. Przed sezonem górą byli gracze trenera Tabaka, ale w międzyczasie mieli oni łatwiejsze przeprawy w lidze i to tym razem przyjdzie im się spiąć i pokazać pełen potencjał. Ozdobą meczu powinny być polskie pojedynki Pawła Leończyka z Filipem Dylewiczem oraz Łukasza Wiśniewskiego z Przemysławem Zamojskim. Ciekaw jestem też jak poradzi sobie z Frankiem Turnerem – Robert Skibniewski? Na szczęście kadrowicz dostał wsparcie w osobie Seka Henry, który powinien już się czuć lepiej i pewniej aniżeli miało to miejsce w debiucie (1/5 z gry). Kluczem do zwycięstwa będzie na pewno obrona, w której gustują obaj szkoleniowcy. Mój typ: +4 Trefl.

Rosa Radom – Energa Czarni Słupsk (niedziela, godz 15,00 TVP Sport)

W. Konieczny: Dwie najsłabsze – póki co – ekipy TBL powalczą o pierwszą wygraną. Czarni gorzej już chyba grać nie mogą, Rosa natomiast już w poprzedniej kolejce była bliska wygranej, emocji w „hicie kolejki” (zdaniem TVP Sport) zabraknąć zatem nie powinno. Dużo zależeć będzie od postawy Gadri-Nicholsona i tego, jak zaprezentują się obwodowi ze Słupska. Jeśli trójki będą wchodzić (zwłaszcza Dutkiewiczowi), goście mogą wygrać. Z drugiej strony kibice w Radomiu tak bardzo pragną historycznego zwycięstwa w ekstraklasie, że niesieni dopingiem gracze Rosy mogą wspiąć się na wyżyny swoich możliwości i pokonać czołową ekipę ubiegłego sezonu. Choć więc Czarni zagrają lepiej, niż w poprzednich meczach, na Rosę, która będzie wreszcie miała „swój dzień” to nie wystarczy. Mój typ: Rosa +9

Alik: Mecz na dole tabeli o pierwsze zwycięstwo w sezonie. Szczególnie ważny dla Czarnych, którzy są największym rozczarowaniem początku sezonu. Dla Rosy będzie to pierwsze spotkanie w PLK przed własną publicznością i z pewnością będą zdeterminowani aby pokazać się z jak najlepszej strony. Publiczność w Radomiu mogą jednak skutecznie uciszyć choćby Levi Knutson i Marcin Dutkiewicz jeśli w końcu wykorzystane zostaną ich umiejętności strzeleckie na dystansie. Pod tablicami Rosa może nie mieć odpowiedzi na silnych środkowych Energi. Atuty zdają się być po stronie zespołu ze Słupska, ale nie wykluczone, że gospodarze będą w stanie sprawić w tym meczu niespodziankę. Typ: Czarni +7

Woy: Fani Rosy po dwóch kolejkach oczekiwania obejrzą rozgrywki na najwyższym poziomie. Do Radomia przybywa też głodna wygranych ekipa Mariusa Linartasa. Na pierwszym planie będzie wg mnie defensywa i który zespół bardziej udanie ograniczy poczynania obwodowych graczy, ten zejdzie z parkietu jako wygrany. Liczę na przebudzenie pary Abernethy-Knutson i świetny występ Gadri-Nicholsona. Mój typ: +12 Czarni.

Stelmet Zielona Góra – Jezioro Tarnobrzeg (niedziela)

W. Konieczny: Starcie dwóch niepokonanych ekip, wśród których – trochę nieoczekiwanie jednak – są tarnobrzeżanie. Ich zwycięstwo w Zielonej Górze byłoby jednak – mimo wszystko – jedną z większych niespodzianek kolejki. Co prawda Turner, Alexander, Addison, Krajniewski i Dłoniak prezentują naprawdę niezłą formę i Jezioro coraz realniej może myśleć o play-offs, jednak celujący w Mistrzostwo Stelmet jest drużyną znacznie mocniejszą i mającą więcej atutów. Można się spodziewać efektownej gry i wysokiego wyniku, w którym swój udział będzie mieć szczególnie duet Hosley-
Hodge, który powinien zapewnić gospodarzom spokojną wygraną. Mój typ: Stelmet +8

Alik: Ciekawy będzie powrót do Zielonej Góry Jakuba Dłoniaka, który ma coś do udowodnienia trenerowi Uvalinovi, a jest na początku sezonu w świetnej dyspozycji. Niepokonany zespół z Tarnobrzega może jednak w tym meczu trafić na solidną i zorganizowaną obronę, której nie uda się mu sforsować grając swoją radosną koszykówkę. Poza tym w Stelmecie są wielkie indywidualności w postaci Waltera Hodge’a i Quentina Hosleya, które przewyższają umiejętnościami nawet najlepsze wynalazki zza oceanu trenera Szczubiała. Kibice już ostrzą sobie zęby na pojedynek uwielbianego w Winnym Grodzie Hodge’a z niezwykle barwnym Addisonem. Typ: Stelmet +9

Woy: W tym spotkaniu poznamy prawdziwą siłę Siarki, gdyż Stelmet nie będzie się starał oszczędzać rywala, przygotowując się intensywnie pod występy w EuroCup. Na pierwszy plan wysunie się nam pojedynek Hodge’a z Addisonem oraz konfrontacja Stevića z Turnerem. Większe możliwości ofensywne miejscowych oraz szeroka rotacja w składzie powinny dać spokojne zwycięstwo zielongórskim fanom. Upatruję też jakiegoś wielkiego występu jednego z graczy z duetu Ho-Ho. Mój typ: +25 Stelmet.

Kotwica Kołobrzeg – Asseco Prokom Gdynia (niedziela)

W. Konieczny: O tym, że Mistrzowie Polski są w kiepskiej formie przekonaliśmy się już w meczu ze Startem. Porażka w Koszalinie tylko nas w tym utwierdziła, natomiast o koszmarny, występie na otwarcie Euroligi chcieliby zapomnieć wszyscy, no, może poza Mateuszem Ponitką. Czy jest jednak aż tak źle, żeby Asseco nie poradziło sobie z wyjątkowo słabiutką Kotwicą? Nie, aż tak źle nie jest, choć kibice w Kołobrzegu mają prawo wierzyć, że z Mistrzem da się wygrać – i to nie tylko dlatego, że w Koszalinie „się udało”. Jednak nawet słaby i niepoukładany, a do tego przybity dwiema kolejnymi porażkami Prokom powinien poradzić sobie z Kotwicą, która tym samym rozpocznie sezon od bilansu 0-3. Czy gospodarzy stać na sprawienie największej sensacji kolejki? Upadek Mistrzów mógłby być wówczas bardzo bolesny, tak się jednak nie stanie – Kotwica ma po prostu za mało atutów, a gorzej, niż z Chalon Asseco zagrać już chyba nie może…Mój typ: Asseco +9

Alik: Asseco może być zmęczone po czwartkowym spotkaniu w Eurolidze, w którym pokazało już jednak zalążki dobrej zespołowej gry w ataku. Widać, że drużyna bardzo powoli przyswaja taktykę trenera Kemzury, co skutkuje jeszcze wieloma nieporozumieniami i prostymi błędami. Jednak nawet te problemy nie powinny przeszkodzić Mistrzom Polski w odniesieniu wyjazdowego zwycięstwa. Forma Gdynian rośnie z meczu na mecz, a Kotwica jest jednym z outsiderów tegorocznego sezonu. Sam Sean Mosley to zdecydowanie za mało na Mistrzów Polski nawet będących w kiepskiej formie.Typ: Asseco +15

Woy: Spotykali się dwukrotnie przed sezonem i myślę ,że to wystarczyło Kestutisowi Kemzurze do wystarczającej analizy gry rywala. Myślę, że kilka minut w grze spędzą Tomasz Śnieg i Krzysztof Roszyk a trener da odpocząć graczom, którzy spędzili najwięcej minut w walce z Chalon. Asseco Prokom walczy od drugą wygraną w lidze i myślę ,że spokojnie ją wywiezie z Kołobrzegu. Oczywiście szeroki skład będzie największym atutem gości. Mój typ: +12 APG.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Proste błędy Mistrzów Polski przyczyną pierwszej porażki w Eurolidze.

Mistrzowie Polski, Asseco Prokom Gdynia od porażki rozpoczęli swój dziewiąty z rzędu sezon w Eurolidze. W inauguracyjnym meczu grupy B przegrali na...

Zamknij