Skarb Kibica PLK 2012/13 – Energa Czarni Słupsk

Wielkimi krokami zbliża się kolejny sezon PLK. Większość drużyn zamknęła już składy. Nadszedł czas na prezentację i ocenę tego co udało im się zbudować. Czarni jak zawsze przystępują do sezonu z ambicjami walki o medale. Jednak nowy trener i nowy zespół to duża niewiadoma. Skład został zbudowany szybko, ale w jego ocenie często pojawia się określenie „przeciętny”. Czy zawodnicy będą w stanie udowodnić, że to nieprawda i spełnią oczekiwania kibiców i władz klubu?

ENERGA CZARNI SŁUPSK

Ubiegły sezon: Rundę zasadniczą rozgrywek Czarni zakończyli na 3 miejscu (17-7). W drugim etapie grając w górnej szóstce uzyskali bilans 3-7, co dało im ostatecznie 5 miejsce. W ćwierćfinale play-off trafili na Zastal Zielona Góra. Po trzech meczach prowadzili 2-1 by w kolejnych przegrać jednym i dwoma punktami kończąc tym samym rozgrywki na 6 miejscu.

Trener: Po odrzuceniu oferty przedłużenia umowy przez dotychczasowego trenera Dainiusa Adomaitisa włodarze klubu ze Słupska postanowili daleko nie szukać i zatrudnili jego asystenta z ubiegłego sezonu Mariusa Linartasa. To trener znany na Litwie ze świetnej pracy z młodzieżą. Prze lata kierował akademią koszykarską Sarunasa Marciulionisa, a w latach 2008-10 prowadził młodzieżowy zespół Lietuvosu Rytas, gdzie był też asystentem trenera pierwszego zespołu. Prowadził też młodzieżowe reprezentacje Litwy zdobywając z drużyną U18 w 2010 roku złoty medal Mistrzostw Europy. Mówi się o nim, że był jednym z odpowiedzialnych za rozwój Jonasa Valenciunasa wybranego z numerem 5 w Drafcie NBA roku 2011. Kibice mają jednak duże wątpliwości czy doświadczenie z koszykówki młodzieżowej wystarczy do prowadzenia z sukcesami drużyny seniorów. „Dla mnie sport jest jak historia, a mecz jak wojna. Musi być jeden dowódca i jeden pomysł na zwycięstwo” – mówił w jednym z wywiadów o swojej filozofii prowadzenia zespołu trener Linartas. Czy jednak zespół będzie w stanie podporządkować się poleceniom swojego generała? Ocena: 3+

Levi Knutson

Obrońcy: Przedłużeniem myśli trenera na boisku ma być Todd Abernethy. Jego ojciec Tom był gwiazdą Indiany w NCAA i przez 6 lat grał na parkietach NBA. Nowy rozgrywający „Czarnych Panter” nie zrobił tak zawrotnej kariery i po ukończeniu uczelni Mississippi trafił do Europy. Przez Holandię, Estonię, Ukrainę i Łotwę trafił ostatecznie do Polski. W swojej karierze miał okazję występować w europejskich rozgrywkach EuroCup i EuroChallenge. Jest rozgrywającym typu „najpierw podanie” i posiada bardzo dobry przegląd pola. W ostatnim sezonie w barwach Ventspils notował w rozgrywkach krajowych 7,0 punktów i 4,2 asysty, a w rozgrywkach EuroChallenge 8,7 punktu i 3,7 asysty. Za zdobywanie punktów odpowiedzialny będzie wypożyczony z CAI Saragossa Levi Knutson. To przede wszystkim świetny strzelec, który jeśli będzie prezentował równą formę rzutową może być jednym z najlepiej punktujących w lidze. Zanim pojawił się w ubiegłym roku w Europie reprezentował Uniwersytet Colorado w silnej konferencji Big12 w NCAA. Pełnił tam rolę pierwszego rezerwowego w swoim ostatnim sezonie wspólnie z Quincy Acy z Baylor zdobywając nagrodę Big12 Sixth Man of the Year. Po przybyciu do Saragossy był wypożyczany do klubów hiszpańskiej 2 ligi LEB Gold, gdzie notował przez cały sezon średnie 13,8 punktu i 2,7 zbiórki trafiając 2,4 trójki na mecz z 41,4% skuteczności. Pierwszym rezerwowym obrońcą będzie Izraelczyk z polskim paszportem Oded Brandwein, który miał świetny sezon po przybyciu do Polski w ubiegłym roku. To zawodnik, który korzysta przede wszystkim ze swojej szybkości i z nim na parkiecie gra Czarnych będzie na pewno przyspieszać. To typ „combo guard”, który sprawdza się zarówno w roli rozgrywającego, jak i rzucającego obrońcy. Potrafi dobrze penetrować pod kosz, ale też dużo widzi i można liczyć na jego odegrania do partnerów. Poprzedni sezon w barwach Kotwicy zakończył ze średnimi 12,2 punktu i 4,0 asysty na mecz. W rezerwie jest jeszcze utalentowany wychowanek klubu rozgrywający Wojciech Jakubiak. 16-latek był w kadrze Polski, która w tym roku wywalczyła 6 miejsce na Mistrzostwach Europy U16. W tym sezonie może liczyć raczej na epizody i ma się przede wszystkim uczyć pod okiem trenera Linartasa. Ocena: 3+

Skrzydłowi: W pierwszej piątce Słupszczan znajdzie się miejsce dla Marcina Dutkiewicza, który poczynił znaczne postępy w poprzednim sezonie. To jednak zawodnik, w którego grze wiele zależy od dyspozycji rzutowej w danym dniu. Jeżeli się wstrzeli to może trafić 4-5 trójek w meczu na wysokiej skuteczności, a jeśli nie to potrafi zakończyć mecz bez punktu. W ubiegłym sezonie w barwach AZS Koszalin zdobywał 9,2 punktu i 4,0 zbiórki na mecz trafiając z dystansu z 49,3% skuteczności. O minuty będzie rywalizował z nim Mateusz Kostrzewski, który został wybrany MVP ostatniego sezonu I ligi. To niespełniony talent, którego największym problemem jest wątpliwa etyka pracy. Przez 4 sezony próbował przebić się do składu Asseco Prokomu, ale poza sezonem 2009/10, gdzie grał sporo, bez większego powodzenia. W poprzednim sezonie trafił do I ligowego Startu Gdynia, gdzie był niekwestionowanym liderem zespołu i pokazał swoje duże możliwości. Na zapleczu ekstraklasy zdobywał 15,8 punktu i 4,8 zbiórki. Teraz będzie musiał udowodnić swoją przydatność w PLK i przede wszystkim być atletycznie gotowym do walki na wyższym poziomie. Jako podstawowy silny skrzydłowy będzie występowała kolejna niespełniona nadzieja – tym razem litewskiej koszykówki – Valdas Dabkus. Litwin swój kraj reprezentował udanie w drużynach młodzieżowych. Podczas Mistrzostw Europy U18 w 2002 roku został wybrany do najlepszej piątki turnieju obok takich zawodników jak Roko Leni Ukić, Sofo Schortsianitis czy Erazm Lorbek. Później jego kariera nigdy już nie osiągnęła tak wysokiego pułapu choć przez lata był czołowym graczem w rozgrywkach na Łotwie i Litwie oraz w Lidze Bałtyckiej. Przez serwis eurobasket.com został uznany Najlepszym Defensorem w litewskiej lidze w sezonie 2007. Poprzedni sezon po przygodzie z ligą cypryjską kończył w litewskim Rudupis Prienu, dla którego zdobywał średnio 10,3 punktu i 3,8 zbiórki. Czarni mogą z pewnością liczyć na jego dobra postawę w defensywie i twardą walkę na tablicach. W ataku Dabkus najlepiej czuje się w akcjach przodem do kosza penetrując bądź ścinając z obwodu. Potrafi także odnaleźć się w pomalowanym i zdobyć punkty w podkoszowym tłoku. W odwodzie pozostaje jeszcze Michał Nowakowski, który był jednym z objawień ubiegłego sezonu PLK. To typowy cornerman, zbyt wolny na pozycję numer 3, za niski i zbyt słaby fizycznie na grę na 4. W ubiegłym sezonie pokazał jednak, że determinacja i ciężka praca przynosi efekty. Stał się podstawowym graczem AZS Politechniki Warszawskiej i notował 10,6 punktu i 3,8 zbiórki trafiając z dystansu z 40% skutecznością. Kolejne szanse na grę powinni otrzymać także 20-letni Wojciech Osiński i Szymon Długosz, ale raczej w bardzo ograniczonym wymiarze czasowym. Ocena: 4

Środkowi: W pierwszej piątce na pozycji środkowego wybiegać będzie Robert Tomaszek choć jego gra w podstawowym składzie to przede wszystkim zasługa konieczności wypełnienia miejsc dla Polaków. Tym nie mniej to zawodnik bardzo przydatny drużynie. Nigdy nie odpuszcza, walczy na tablicach po obu stronach parkietu, a w ataku stawia twarde zasłony. Podkoszowi rywali będą mieli z nim ciężką przeprawę i mogą spodziewać się twardej fizycznej walki. Ostatni sezon spędził w Niemczech, w których zaczynał swoją koszykarską karierę, reprezentując S.Oliver Baskets Wuerzburg. Ten rok był dla niego jednak niezbyt udany grał średnio zaledwie 11,4 minuty, w których zdobywał 3,5 punktu i 2,5 zbiórki. Niewykluczone, że więcej minut na parkiecie spędzał będzie drugi z centrów Amerykanin Yemi Gadri-Nicholson. To potężny, nieco misiowaty i dysponujący dużym zasięgiem ramion podkoszowy. W ubiegłym sezonie był czołowym środkowym w lidze czeskiej. W barwach BK Prostejov notował 11,8 punktu, 8,0 zbiórek i 1,2 bloku na mecz. Amerykanin wydaje się stworzony do walki w pomalowanym, dobrze zbiera i blokuje. Ocena: 4-

Hala/kibice: Czarni grają już w nieco wiekowej Hali Gryfia, która może pomieścić na trybunach 2454 osoby. Przed tym sezonem władze klubu zdecydowały się zmienić kolor strojów domowych na czerwony, aby dopasować się do barw w jakich przychodzą na mecze ich kibice. To właśnie niesamowici fani tworzący „czerwone piekło” sprawiają, że słupska hala jest trudnym terenem dla każdego rywala. Przy dobrej grze „Czarnych Panter” hala wypełnia się do ostatnich miejsc, a mecze uświetniają przygotowywane przez Klub Kibica oprawy. W najbliższym czasie jednak jeśli klub zamierza walczyć o najwyższe trofea i grać w europejskich rozgrywkach drużynie z pewnością potrzebna będzie nowa i większa hala. O atmosferę na meczach w Słupsku można być spokojnym.

Cele/możliwości: Trener Linartas zbudował w Słupsku zupełnie nową drużynę według własnej koncepcji. Szybko zakończone transfery dały możliwość wspólnego przepracowania całego okresu przygotowawczego. Nowy szkoleniowiec skupia się na detalach i chce żeby zespół walczył przez pełne 40 minut. Kibice pewnie szybko dostrzegą różnicę w stylu gry w porównaniu do zespołu z ubiegłego roku. Czarni są drużyną, w której zawsze celem minimum jest awans do play-off, ale wszyscy liczą, że drużyna będzie w stanie włączyć się do walki o medale. Wydaje się, że w tym dosyć młodym zespole jest potencjał, ale może okazać się, że to jeszcze zbyt mało w tym sezonie. W meczach ze Słupskiem z pewnością będzie bardzo ciężko zdobywać punkty z pomalowanego, ale z drugiej strony jeżeli nie wstrzelą się obwodowi rzucający Czarnych mogą mieć oni duże problemy w ataku. Zespół ma grać szybko i twardo w obronie, ale zapewne w sposób bardziej kontrolowany niż pod wodzą Adomaitisa.

Prognoza: Brak awansu do play-off byłby dużą niespodzianką. W rundzie zasadniczej powinni walczyć o ostatnie wolne miejsce w górnej szóstce. Jednak ćwierćfinał play-off to chyba maksimum możliwości w tym sezonie. Miejsca 5-6.

Możliwa pierwsza piątka:

Abernethy

Knutson

Dutkiewicz

Dabkus

Tomaszek

 

 

 

 

 

 

Skład drużyny:

Todd Abernethy USA 1984 185 cm rozgrywający
Wojciech Jakubiak POL 1996 184 cm rozgrywający
Oded Brandwein ISR/POL 1988 179 cm obrońca
Levi Knutson USA 1988 193 cm rzucający obrońca
Marcin Dutkiewicz POL 1986 198 cm obrońca/skrzydłowy
Mateusz Kostrzewski POL 1989 202 cm niski skrzydłowy
Wojciech Osiński POL 1992 194 cm niski skrzydłowy
Michał Nowakowski POL 1988 202 cm skrzydłowy
Valdas Dabkus LTU 1984 204 cm silny skrzydłowy
Szymon Długosz POL 1992 200 cm silny skrzydłowy
Robert Tomaszek POL 1981 203 cm skrzydłowy/środkowy
Yemi Gadri-Nicholson USA 1983 208 cm środkowy

Alik

Koszykarz amator. Jeden z niewielu zagorzałych kibiców NCAA w Polsce. Śledzi też rozgrywki młodzieżowe na szczeblu krajowym i międzynarodowym.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Lauderdale z niegwarantowną umową z Blazers.

24-letni, były podkoszowy Turowa Zgorzelec, poszedł śladami innego ex gracza zgorzeleckiej drużyny Chrisa Johnsona, i podobnie do byłego środkowego Blazers...

Zamknij