Skarb Kibica PLK 2012/13 – KS Rosa Radom

Wielkimi krokami zbliża się kolejny sezon PLK. Większość drużyn zamknęła już składy. Nadszedł czas na prezentację i ocenę tego co udało im się zbudować. Zaczynamy od absolutnego debiutanta w ekstraklasie zespołu Rosy Radom, która jeszcze w sezonie 2009/10 grała w II lidze. To zespół z dużymi ambicjami, ale w tym sezonie każde zwycięstwo będzie dla nich cenne. Marzeniem władz klubów i kibiców z Radomia jest z pewnością awans do play-off. Czy udało się jednak zbudować na tyle silny skład?

KS ROSA RADOM

Ubiegły sezon: 3 miejsce po sezonie zasadniczym w I lidze (18-10), w play-off I ligi zwycięstwa z Sokołem Łańcut (3-1) i MKS Dąbrową Górniczą (3-2), porażka w finale ze Startem Gdynia (1-3), klub otrzymał „dziką kartę” na grę w PLK.

Trener: Słaby początek ubiegłego sezonu na parkietach I ligi w wykonaniu zespołu z ambicjami walki o awans szybko zakończył się zmianą trenera. Piotr Ignatowicz po 6 zwycięstwach i 5 porażkach pożegnał się z zespołem, a jego miejsce pod koniec listopada zajął Mariusz Karol. Nowy szkoleniowiec przychodząc do klubu obiecał wejście do finału play-off I ligi i słowa dotrzymał. Zespół w kolejnych spotkaniach spisywał się zdecydowanie lepiej notując bilans 12-5 i zajmując 3 miejsce po rundzie zasadniczej. W play-off Rosa uległa dopiero w finale zespołowi Startu Gdynia. Władze klubu zdecydowały o przedłużeniu umowy z trenerem Karolem na kolejny sezon pomimo tego, że w przerwie wakacyjnej podobno poszukiwali innego szkoleniowca. Coach Rosy Radom ma już za sobą 8 sezonów na ławkach klubów PLK, w czasie których trenował 8 różnych klubów (bilans 110-122). Największe sukcesy 45-letniego trenera to 4 miejsce w PLK z Turowem Zgorzelec w sezonie 2004/05 i Puchar Polski wywalczony z AZS Koszalin w sezonie 2009/10. W Rosie otrzymał spory kredyt zaufania i możliwość zbudowania zespołu według własnej koncepcji opierając skład o zawodników z Serbii. Atutem drużyny z Radomia pod wodzą Mariusza Karola z pewnością powinna być gra zespołowa i pod tym kątem wydaje się, że zostali dobrani zawodnicy zagraniczni do składu. Ocena: 3

Nikola Vasojevic / fot. rosasport.pl

Obrońcy: Podstawowym rozgrywającym zespołu będzie Serb Nikola Vasojevic, który przy swoich 195 cm może być najwyższym zawodnikiem na swojej pozycji w PLK. To zawodnik nie bojący się wejść pod kosz najczęściej po minięciu obrońcy crossoverem. Potrafi też wykorzystać swoją przewagę wzrostu nad rywalem w grze tyłem do kosza. Nie można go też odpuszczać na obwodzie, bo dysponuje niezłym rzutem za trzy choć w zeszłym sezonie jego skuteczność z dystansu wyniosła niezbyt imponujące 30%. Choć jest to zawodnik przede wszystkim polujący na zdobycze punktowe to zazwyczaj podejmuje dobre decyzje w ataku wykorzystując szeroki repertuar zagrań ofensywnych. W ubiegłym sezonie w węgierskiej ekstraklasie notował średnio 11,8 punktu i 3,6 asysty na mecz. Zmiennikiem i doskonałym uzupełnieniem Serba będzie 34-letni Piotr Kardaś, który dobrze czuje się w ataku pozycyjnym i jest rozgrywającym, który najpierw szuka lepiej ustawionych partnerów. W ubiegłym sezonie na parkietach I ligowych w barwach Rosy „Lary” zdobywał 10,2 punktu i 3,8 asysty na mecz. Na pozycji numer 2 w pierwszej piątce będzie wybiegał zapewne lider zespołu z Radomia na zapleczu ekstraklasy Artur Donigiewicz. Przez trenerów pierwszoligowych klubów rzucający obrońca został wybrany do drugiej piątki ubiegłego sezonu, a jeszcze 2 lata temu walczył z Rosą w II lidze. To świetny strzelec, który potrafi seryjnie zdobywać punkty, a przy tym pomimo gry na obwodzie był drugim najlepszym zbierającym zespołu. Pod względem średniej punktów uplasował się w I lidze na 6 miejscu uzyskując średnio 15,3 punktu i dokładając do tego 6,3 zbiórki i 1,9 przechwytu. Ważnym graczem w rotacji będzie wszechstronny Jeremy Montgomery, który w zależności od ustawienia może też wybiegać w pierwszej piątce. W ubiegłym sezonie w barwach AZS Koszalin zaskoczył w pierwszej kolejce zdobywając 37 punktów przeciwko Polpharmie. W całym sezonie notował przeciętnie 12,7 punktu i 4,0 zbiórki. Jednak statystyki w jego wypadku to nie wszystko, bo popularny J.J. zawsze zostawia serce na boisku. Potrafi też uprzykrzyć rywalom życie swoją nieustępliwą grą w obronie. W odwodzie wśród graczy obwodowych pozostaje jeszcze Marcin Kosiński znany też jako Iwo Kitzinger, który wiele sezonów spędził na parkietach PLK. Swego czasu regularnie występował w Reprezentacji Polski, ale jego kariera nie potoczyła się tak dobrze jak się zapowiadała. Na ławce jest jeszcze Jakub Zalewski, a w II zespole utalentowany rozgrywający Jakub Schenk. Ocena: 4-

Skrzydłowi: Jedynym sprawdzonym w ekstraklasowych bojach skrzydłowym w składzie Rosy jest Slavisa Bogavac, który w ubiegłym sezonie był kapitanem Śląska Wrocław. Co prawda doświadczony Serb nie został liderem zespołu tak jak tego oczekiwano, ale zawsze zapewniał solidną grę zdobywając średnio 11,6 punktu i 6,7 zbiórki w nieco ponad 25 minut na parkiecie. Bogavac bardzo dobrze zna się z trenerem Karolem, który sprowadził go do Polski w 2009 roku, gdy prowadził Sportino Inowrocław. Od tamtego czasu mogący występować na obu skrzydłach zawodnik pokazał się w PLK nie tylko jako dobrze rzucający z półdystansu i dystansu, ale także jako umiejący zagrać bliżej kosza. Silnym skrzydłowym w pierwszej piątce będzie zapewne Slaven Cupkovic. To 24-letni zawodnik, który ma na swoim koncie występy w serbskiej reprezentacji młodzieżowej, a także udział w meczu All-Star i tytuł MVP serbskiej ekstraklasy. To typowy bałkański podkoszowy twardo walczący o zbiórki na tablicach po obu stronach boiska, ale potrafiący także zagrozić rzutem z dalszej odległości. Jak sam mówi bardzo lubi akcje pick and pop wykorzystując je do oddawania rzutów z dystansu. W ubiegłym sezonie w barwach drużyny Napredak Krusevac zdobywał 16,5 punktu i 7,5 zbiórki na mecz rzucając przy tym z 40% skutecznością za trzy. Jednym z objawień przyszłego sezonu PLK może być kolejny silny skrzydłowy w rotacji Rosy Marcel Wilczek, który ma za sobą świetny sezon w I lidze. To zawodnik, który w razie konieczności może grać także na pozycjach 3 i 5. Trener Karol obserwował go już od dłuższego czasu, a kibicom z Radomia dał się poznać dzięki świetnym występom przeciwko Rosie w ćwierćfinale play-off I ligi. To zawodnik o sporym potencjale robiący stałe postępy. Ubiegły sezon był najlepszym w jego karierze i podobnie jak Donigiewicz zwieńczył go wyborem do drugiej piątki I ligi. W całym sezonie notował średnie bliskie double-double zapisując w swoim dorobku 14,0 punktów i 9,8 zbiórki na mecz. Drugim rezerwowym skrzydłowym, który tak jak Wilczek przybył do Rosy z Sokoła Łańcut będzie Paweł Bogdanowicz. To zawodnik znany przede wszystkim ze swoich umiejętności strzeleckich i pozostaje zagadką jak spisze się na parkietach PLK. Ocena: 3

Środkowi: Pozycja centra to zdecydowanie najsłabszy punkt tegorocznego składu Rosy. W ubiegłym sezonie podstawowym graczem na tej pozycji był 32-letni Hubert Radke i nie inaczej będzie w tym roku. To zawodnik, który podobnie jak Marcin Kosiński ma za sobą występy w kadrze Polski, ale również najlepsze lata kariery już za sobą. W ubiegłym sezonie spisywał się solidnie zdobywając 9,2 punktu i 6,9 zbiórki na mecz trafiał jednak ze słabą jak na podkoszowego skutecznością 45% z gry. To z pewnością dlatego, że ma inklinacje do uciekania z pod kosza na obwód. Obawiam się, że na tym etapie kariery nie będzie w stanie już podjąć równorzędnej walki w pomalowanym z innymi podstawowymi środkowymi klubów PLK. Jego zmiennikiem pozostanie Michał Nikiel choć minuty na pozycji środkowego mogą dostawać także Wilczek i Cupkovic jeśli trener zdecyduje się na grę niższym składem. Rezerwowy środkowy Rosy nie wyróżniał się na parkietach I ligi i z pewnością nie jest zawodnikiem, który może zaistnieć w ekstraklasie. Ocena: 2

Hala/kibice: Rosa Radom będzie występowała w wielokrotnie remontowanej i modyfikowanej hali MOSiR. Jeszcze przed tym sezonem wymieniona została syntetyczna nawierzchnia na wymagany w PLK parkiet. Spowodowało to, że dużą część okresu przygotowawczego drużyna trenowała w hali rezerwowej. W najbliższych latach klub z Radomia będzie musiał postarać się o nową halę, bo obecna nie spełnia wymogów PLK co do ilości miejsc. Znajduje się w niej zaledwie 1000 miejsc siedzących, co może jednak sprawić, że na meczach beniaminka będzie pojawiał się komplet publiczności. Sparingi pokazują, że jest zainteresowanie kibiców meczami drużyny. Tym bardziej, że jest to jedyny zespół z województwa mazowieckiego w najwyższej lidze.

Cele/możliwości: Jak zapowiadał w jednym z wywiadów przed sezonem trener Mariusz Karol celem na ten sezon jest „Stworzyć zespół. Ekipę, która będzie zgrana, okrzepnie, podejmie walkę”. Sukcesem dla beniaminka będzie z pewnością już sam awans do fazy play-off, co wcale nie będzie łatwe. Problemem zespołu może być ograniczona rotacja zawodników z polskimi paszportami. Dominują wśród nich zawodnicy, którzy będą debiutować w PLK. Zespół ma się opierać na zespołowej grze trójki Serbów i wspierającego ich J.J. Montgomery’ego. Polacy będą występować przede wszystkim w rolach zadaniowych. Wygląda na to, że Rosa będzie miała dużą lukę pod koszem. Pozycja środkowego jest zdecydowanie najsłabiej obstawiona, a dodatkowo wśród zawodników podkoszowych większość ma tendencje do uciekania na obwód. Dlatego ważna będzie gra na deskach wspierających ich graczy z obwodu. Jeżeli będą skuteczni w ataku mogą sprawić jakąś niespodziankę w meczach przeciwko zespołom ze środka tabeli.

Prognoza: Tuż, tuż za play-off. Miejsca 9-10.

Możliwa pierwsza piątka:

Vasojevic

Donigiewicz

Bogavac

Cupkovic

Radke

 

 

 

 

 

 

Skład drużyny:

Piotr Kardaś POL 1978 182 cm rozgrywający
Nikola Vasojevic SRB 1986 195 cm obrońca
Marcin Kosiński POL 1985 183cm obrońca
J.J. Montgomery USA 1982 192 cm rzucający obrońca
Jakub Zalewski POL 1986 183 cm rzucający obrońca
Artur Donigiewicz POL 1984 185 cm rzucający obrońca
Paweł Bogdanowicz POL 1987 197 cm niski skrzydłowy
Slavisa Bogavac SRB 1980 201 cm skrzydłowy
Marcel Wilczek POL 1986 200 cm silny skrzydłowy
Slaven Cupkovic SRB 1988 205 cm silny skrzydłowy
Hubert Radke POL 1980 208 cm środkowy
Michał Nikiel POL 1983 205 cm środkowy

 

Alik

Koszykarz amator. Jeden z niewielu zagorzałych kibiców NCAA w Polsce. Śledzi też rozgrywki młodzieżowe na szczeblu krajowym i międzynarodowym.

Może Ci się również spodoba

9 komentarzy

  1. Marcin napisał(a):

    Klub nie dostał dzikiej karty, a zaproszenie. Jeśli nie widzicie różnicy to tylko pogratulować…

  2. woy9 napisał(a):

    @Marcinie to niemal to samo ,gdyż bezpośredniego awansu nie było. Dzika karta jest zaproszeniem za które trzeba zapłacić.

  3. Marcin napisał(a):

    I dlatego nie była to dzika karta, bo za miejsce nie było nie trzeba było płacić.

  4. woy9 napisał(a):

    jeśli nie trzeba było płacić to czemu z zaproszenia nie skorzystały kluby MKS-u Dąbrowa Górnicza i Znicza Basket Pruszków?

  5. marcin napisał(a):

    bo rosa to bogaty klub i stac ich nawet na kobiego bryanta rosa to potega

  6. woy9 napisał(a):

    Wg informacji z PLK (które można sprawdzić dzwoniąc pod telefon biura)jest opłata z wykupienie miejsca w ekstraklasie. Również w regulaminie nazwane jest to dziką kartą;-)

  7. Marcin napisał(a):

    woy9 gdybyś znał regulamin PLK to wiedział byś, że trzeba spełnić szereg wymogów by zagrać w ekstraklasie, np. mieć zagwarantowany odpowiedni budżet czego pozostałe zaproszone kluby nie mogły spełnić.

    • woy9 napisał(a):

      Nie ma czegoś takiego jak zaproszenie bez kasy. Kupujesz je i jasne jest ,że musisz zagwarantować resztę wymogów. Dla Twojej informacji pracowałem w ekstraligowym klubie i regulamin znam całkiem dobrze, wiem o co chodzi i nikomu tu kitu nie wciskam. W PLK nie ma nic za darmo począwszy od płyty z meczem drużyny przeciwnej ,którą kupujesz za 50pln po opłatę za sędziowanie z rzędu 3,5 pln za mecz. chcesz to sprawdzić zadzwoń na Erazma Ciołka i się dopytaj a nie prowadzisz dyskusję bez podstaw, na zasadzie przekomarzania się.
      Na stronie PLK dostępna jest masa regulaminów i regulacji, radzę porządnie poszperać.
      PKT 3.7. http://plk.pl/internalfiles/fckfiles/file//dokumenty/REGULAMIN_ROZGRYWEK_PLK_2012.pdf

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Polpharma traci Cartera.

Jeszcze sezon nie wystartował a problem z kontuzją podstawowego rozgrywającego wstrząsnął ekipą Kociewskich Diabłów. Jeden z najnowszych nabytków drużyny Wojciecha...

Zamknij