Nie przyjechali na mecz bo im nie płacą..

Zespół AZS Politechniki Warszawskiej nie stawił się w sobotę w Starogardzie Gdańskim, gdzie miał się odbyć mecz II etapu rozgrywek ekstraklasy z Polpharmą. Decyzję w sprawie spotkania podejmie zarząd Polskiej Ligi Koszykówki.

Na oficjalnej stronie Tauron Basket Ligi zamieszczono oświadczenie trenerów i zawodników stołecznej drużyny.

My trenerzy i zawodnicy koszykarskiej sekcji Akademickiego Związku Sportowego Politechniki Warszawskiej S.A. oświadczamy, że w związku z nieuregulowaną sytuacją organizacyjno-prawno-finansową, postanowiliśmy nie uczestniczyć w meczu […]. Z uwagi na zaistniałą sytuację chcielibyśmy przeprosić zespół Polpharmy Starogard Gdański, komisarza zawodów, sędziów, wszystkich zaangażowanych w organizację meczu, a przede wszystkim kibiców […] – napisano w oświadczeniu.

Kłopoty natury finansowej AZS rozpoczęły się pod koniec października, niedługo po inauguracji sezonu. Pod koniec grudnia wydawało się, że drużyna wycofa się z rozgrywek.

Walczymy do końca. Sytuacja finansowa jest jednak trudna. Nie chcę się już powtarzać – mówiła wówczas PAP prezes AZS Politechniki Jolanta Dolecka.

W ostatnich dwóch kolejkach akademicy odnieśli zwycięstwa – pokonali na wyjeździe PBG Basket Poznań 83:81 i w Warszawie Kotwicę Kołobrzeg 74:73.

Info za: PAP

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. gruby82 napisał(a):

    BARANY!!! Widać że w polsce wszystko dla kasy się robi!!! Syf i Nędza!!!

    • Geographic napisał(a):

      Głupie gadanie.. Gdyby Tobie szef nie płacił to też byś miał pretensje. Oczywiście że w Polsce pracuje się dla pieniędzy, dla pasji to może grać taki Cristiano Ronaldo albo Kobe czy Derrick Rose którzy gdyby zakończyli kariery to są do śmierci ustawieni. Tym bardziej w takiej Politechnice, gdzie większość stanowią młode chłopaki, skąd mają mieć pieniądze na życie, dodajmy drogie życie w Stolicy?

  2. Graand napisał(a):

    Kolejne matactwo Waltera Jeklina – umowa Polonii 2011 z Politechniką tylko do końca grudnia 2011. A później Jeklin uciekł i ma wszystko gdzieś. Ile jeszcze razy Jeklin musi oszukać Polaków żeby Polacy zrozumieli, że to jedynie oszust nabijający swoją kieszeń? Niby uczymy się na błędach ale Jeklin co chwilę potrafi kogoś omotać i oszukać a za chwilę znajduje kolejnego naiwnego, który łyka jego kłamstwa. Ciekawe co teraz odwali w Asecco?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Podsumowanie tygodnia w TBL (9-16 marca).

Zmieniamy nieco formułę podsumowań w naszym cyklu. Dotychczas staraliśmy się to robić regularnie, co kolejkę. Jednak teraz, kiedy mamy mocny...

Zamknij