Podsumowanie VII kolejki TBL

Za nami już siódmy dzień rozgrywek Tauron Basket Ligi. Jak co kolejkę emocji nie brakowało a na pierwszy plan wysunęli się rozgrywający. Sobotę bardzo udanym występem i zwycięstwem na konto Trefla otworzył Łukasz Koszarek, następnie szóstą z rzędu wygraną Turowowi zapewnił Giedris Gustas, a na kolację podczas transmisji telewizyjnej do występów kolegów po fachu, przy drugiej wygranej Śląska, nawiązał Robert Skibniewski. Nie inaczej było w niedzielę. Łukasz Wilczek był na ustach całej koszykarskiej Warszawy a  jego niecelny rzut wolny pozwolił Zastalowi na drugą, jednopunktową wygraną w obecnych rozgrywkach gości. Wiktorię Czarnych Słupsk przypieczętował Stanley Burrell, a kolejkę niezwykle udanie zamknął Krzysztof Szubarga..

Mecz kolejki: Potyczka AZS Politechniki z Zastalem Zielona Góra. Po jednej stronie utalentowana młodzież grająca bez klasycznego centra i bez posiłków zza granicy, trenera Starcevića, a po drugiej naszpikowana weteranami oraz zagranicznymi zawodnikami ekipa Tomasza Jankowskiego. Efekt to tylko 87:86 dla gości.

Relacja z meczu z Warszawy

Wydarzenie weekendu: 9128 kibiców w Atlas Arenie to drugi wynik w historii PLK, a lepszym jest tylko wskaźnik widowni z poprzedniego sezonu z Gdynii. Niestety całą zabawę łodzianom zepsuł wrocławski Śląsk, który wyraźnie ograł drużynę należącą do Filipa Keniga i Marcina Gortata (69:85).

Relacja z meczu z Łodzi

Drużyna VII kolejki: Turów Zgorzelec. Wicemistrzowie Polski nie dali się zaskoczyć drużynie Dariusza Szczubiała i utrzymali status jedynego niepokonanego teamu w bieżących rozgrywkach (77:59).

Relacja z Tarnobrzega

Wpadki VII dnia rozgrywek: 5. z rzędu porażka ŁKS-u Łódź oraz 6. porażka w sezonie Polpharmy Starogard Gdański.

MVP kolejki: Corsley Edwards (Anwil Włocławek, drugi raz wybrany). Podkoszowy Rottweilerów zanotował tym razem 26 oczek, 10 zbiórek oraz 2 bloki.

Najwszechstronniejszy: Krzysztof Szubarga (Anwil Włocławek, 14pkt/11as/4zb/4przech.)

Objawienie statystyczne: również Krzysztof Szubarga (eval 31 a współczynnik +/- 36!)

Najlepszy rezerwowy weekendu: Aleksandar Mladenović (Śląsk Wrocław, 11pkt/9zb/3blk)

Niewypały VII dnia: B.J. Holmes (0/6 z gry wśród ŁKS-u), Tony Weeden (2/8 z gry dla Polpharmy), Oded Brandwein (1/7 z gry w szeregach Kotwicy), Daniel Kickert (0/7 z gry dla Turowa) i LeMarshall Corbett (1/9 z gry wśród Siarki).

Zdjęcie dnia: Wsad Patryka Pełki z AZS Politechniki

 

Topowa piątka TBL: Krzysztof Szubarga (14pkt/11as/4zb/4przech.), Giedris Gustas (21pkt/5zb/4as),  Corlsey Edwards (26pkt/10zb/2blk), Gani Lawal ( 17pkt i 10zb dla Zastalu) oraz Konrad Wysocki (20pkt i 6zb dla Turowa)

Polska piątka TBL: Łukasz Koszarek (24pkt,7as,3przech.), Adam Waczyński (16pkt przy 8/9 z gry oraz 5as), Robert Skibniewski (15pkt, 9as i 4 zb) , Mateusz Ponitka (21pkt i 4zb dla AZS Politechniki) i Krzysztof Szubarga (14pkt/11as/4zb/4przech.)

W następnej kolejce spotkają się:

PBG Basket – Trefl

AZS Koszalin – Siarka Jezioro

PGE Turów – AZS Politechnika

Kotwica – Energa Czarni

Zastal – ŁKS

Anwil – WKS Śląsk

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Graand napisał(a):

    Niezły ten Ponitka – ma papiery na granie. Pamuła bez rewelacji – poprawny grajek niczym szczególnym nie zaskakujący. Patrząc na Michalaka miałem wrażenie, że jest blokowany przez trenerów i niewiele mu wolna na boisku – jak się odważył rzucać to od razu ławka. Fajnie Pełka – po ubiegłorocznych urazach nie ma śladu. Wilczek niby ok ale wiele złych decyzji – gdy ma pozycje podaje, gdy wiszą na nim obrońcy szuka rzutu. Kiepsko pod koszem – wysocy nie radzą sobie z przeciwnikami ani w obronie ani w ataku. Stąd tendencja uciekania na obwód i szukania półdystansu lub rzutu za trzy – dobrze, że Lechowi siedziało. Mokros i Popiołek wyraźnie nie mogą się odnaleźć ale pewnie, w końcu zaskoczą. Szkoda, że Nowakowski podkręcił nogę, mam nadzieję, że w kolejnym meczu zagra. Szkoda meczu ale skuteczność z osobistych i spod kosza fatalna – stąd porażka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Łatwe zwycięstwo Anwilu

Anwil Włocławek cały czas jest na fali. Kolejną ofiarą "Rottweilerów" został PBG Basket Poznań. Tym razem włocławianie nie musieli rozgrywać...

Zamknij