Turów wygrywa szósty mecz z rzędu

Jedyną niepokonaną ekipą w PLK po dzisiejszym spotkaniu w Tarnobrzegu pozostali wicemistrzowie Polski. Zespół prowadzony przez Jacka Winnickiego miał wprawdzie problemy z przejęciem kontroli nad wydarzeniami na boisku w pierwszych 30 minutach, ale już czwarta kwarta meczu była popisem przyjezdnych, a zwłaszcza Giedrisa Gustasa.

Turów zdominował w tym spotkaniu walkę pod obiema tablicami ogrywając zespół Dariusza Szczubiała 49:36 na deskach. Bardzo udanie w mecz wszedł Amerykanin John Edwards, który po pierwszej kwarcie miał na koncie 7 oczek. Ani Wojciech Barycz (7pkt), ani powracający po kontuzji stawu skokowego Przemysław Karnowski (2 oczka) nie byli w stanie zahamować potencjału podkoszowego gości.

Pierwszy gorszy fragment gry tarnobrzeżan to druga kwarta meczu, w której odczuli gospodarze dość znacznie solidną obronę gości. Masa niecelnych rzutów (34% z gry w całym spotkaniu) – efekt tylko 7 oczek w kwarcie oraz  przebudzenie Arona Cela po stronie Turowa dały miejscowym stratę 7 punktów do rywali przed przerwą.

Po przerwie Siarka próbowała narzucić swój styl gry – który momentami był nieco chaotyczny – za sprawą dwójki Amerykanów Millera (15pkt i 5as) oraz Tillera (18pkt i 5zb). Z kolei Turów mimo przegranej pięcioma punktami trzeciej odsłony, mógł liczyć na swojego lidera Konrada Wysockiego. Niemiec z polskim paszportem punkt po punkcie dorzucał kosze do dorobku swojej ekipy, ostatecznie notując 20 oczek (miał też 6 zbiórek).

Czwarta kwarta okazała się jednak popisem gości. Znakomita postawa Litwina Gustasa (7 oczek na przestrzeni końcowej odsłony a łącznie 21pkt) – przejął on pałeczkę przy zdobywaniu punktów od wyjątkowo nieskutecznego dziś Daniela Kickerta (0/7 z gry i bez zdobyczy punktowych) oraz podręcznikowa obrona graczy trenera Winnickiego (tylko 8 oczek Siarki; druga i czwarta kwarta to najgorsze wyniki Siarki przed własną publicznością w tym sezonie) przyniosły finalny efekt. Wyjazdowa wygrana 77-59 pozwoliła gościom zachować status jedynej niepokonanej ekipy PLK tego sezonu.

Siarka Jezioro Tarnobrzeg – PGE Turów Zgorzelec 59:77 (20:23, 7:11, 24:19, 8:24)

Siarka Jezioro Tarnobrzeg: Tiller 18 (3×3), Miller 15 (2×3), Doaks 7, Barycz 7 (1×3), Piechowicz 6, Rabka 2, Karnowski 2, Corbett 2 Wyka 0.

PGE Turów Zgorzelec: Cel 7 (2×3), Kickert 0, Gustas 21 (2×3), Wysocki 20, Moore 10 (2×3), Edwards 9, Jackson 6 (1×3), Gabiński 2, Lauderdale 2, Chyliński 0, Mielczarek 0, Jankowski 0.

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ignerski znów prowadzi Niżny Nowogrod do wygranej

Autor: Quentin Wszystko wskazuje na to, iż reprezentacyjny skrzydłowy, Michał Ignerski bardzo dobrze wkomponował się grę na wschodzie Europy, co...

Zamknij