Stelmet na ostatniej prostej od awansu

Stelmet ma sześć zwycięstw i jest blisko awansu do play off. Spotkanie z wiceliderem tabeli grupy D było emocjonujące, a jego losy ważyły się do ostatnich sekund, mimo że pod koniec trzeciej kwarty zespół słoweńskiego trenera Andreja Urlepa dwukrotnie prowadził różnicą 23 punktów (61:38 i 63:40).

W pierwszej kwarcie zielonogórzanie przegrywali 10:12, ale potem mieli serię 13:0, co dało im przewagę 23:17.

W drugiej i trzeciej części mistrzowie Polski znakomicie grali w obronie, a w ataku niemalże nie myli się w rzutach z dystansu – w pewnym momencie mieli 8 z 9 trafionych rzutów zza linii 6,75 m. W całym spotkaniu mieli 54 proc. skuteczności tych rzutów (14 z 26). Rywale, którzy właśnie słyną z akcji dystansowych mieli w Zielonej Górze rozregulowany „celownik” przez większą część meczu.

Po rzutach mistrza Europy Słoweńca Edo Murica i Litwina Martynasa Geceviciusa Stelmet prowadził w drugiej kwarcie różnicą 15 pkt (37:22). W trzeciej dystansowe rzuty Geceviciusa i Przemysława Zamojskiego oraz podkoszowe środkowego z Czarnogóry Vladimira Dragicevica, który dostawał asysty od Łukasza Koszarka i Thomasa Kelatiego, dały Stelmetowi BC wysokie prowadzenie, ponad 20-punktowe.

W czwartej kwarcie Francuzi zaczęli odrabiać straty, wygrali tę partię 34:21 i niewiele brakowało, by Stelemet nie utrzymał wygranej. Cztery z rzędu punkty Fina Jamara Wilsona spowodowały, że na cztery minuty przed końcem mistrz Polski prowadził tylko 71:66.

REKLAMA

Chwilę potem były tylko dwa punkty przewagi (73:71 i 75:73). Punkty Dragicevica i rzut zza linii 6,75 m – czwarty w meczu Murica, dał na 29 sekund przed końcową syreną prowadzenie 80:73, które wydawało się bezpieczne.

Gospodarze popełnili jednak dwie straty, a rywale dwukrotnie trafili za trzy punkty i na trzy sekundy przed końcem Stelmet prowadził tylko 83:82. Sukces w niesamowicie nerwowym meczu przypieczętował Zamojski dwoma wolnymi.

W 14., ostatniej kolejce LM FIBA Stelmet BC zmierzy się na wyjeździe z mistrzem Czech CEZ Nymburk.

Stelmet BC Zielona Góra – Nanterre 85:82 (23:19, 20:12, 21:17, 21:34)

Stelmet BC Zielona Góra: Vladimir Dragicevic 17, Martynas Gecevicius 15, Edo Muric 14, Przemysław Zamojski 8, Adam Hrycaniuk 8, Thomas Kelati 8, Łukasz Koszarek 7, Filip Matczak 4, Alex Hernandez 2, Nikola Markovic 2, Jarosław Mokros 0.

Nanterre 92: Jamar Wilson 25, Johan Passave-Ducteil 12, Alade Aminu 10, Hugo Invernizzi 8, Lahaou Konate 8, Bathiste Tchouaffe 8, Jamal Shuler 5, Heiko Schaffartzik 4, Myles Hensson 2, Jean-Marc Pansa 0, Terran Petteway 0

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Fraser wraca do PLK. Zagra w Rosie

33-letni podkoszowy Michael Fraser ponownie będzie występował w naszej lidze. Mierzący 203 cm wzrostu Kanadyjczyk został zawodnikiem Rosy Radom i...

Zamknij