PGE Turów kończy pucharową przygodę

eurocup-logoPGE Turów Zgorzelec nie zdołał pokonać zespołu Paris Levallois w meczu rewanżowym Top16 Eurocup i zakończył swoją przygodę z rozgrywkami europejskimi.

Gdyby nie 7 minut drugiej kwarty to spotkanie mogłoby wyglądać zupełnie inaczej. Przez ponad połowę tej odsłony gry podopieczni Miodraga Rajkovica nie mogli znaleźć recepty na pokonanie obrony rywala. Zgorzelczanie częściej tracili piłkę niż trafiali do kosza, a gdy już udało im się oddać rzut w stronę obręczy, ten był niecelny, bo przez ręce obrońców. Kosz odczarował Michał Chyliński, a PGE Turów przy dramatycznej skuteczności zdołał rzucić 12 punktów w dwie minuty, ale kwartę przegrał bardzo wysoko 12:26.

Takiego obrotu spraw nie zapowiadała pierwsza odsłona meczu. Zgorzelczanie wygrali ją czterema punktami i gdyby mecz zakończył się w tym momencie, to PGE Turów cieszyłby się z awansu do ćwierćfinału Pucharu Europy. Przez wspomnianą już drugą kwartę, zgorzelczanie w drugiej połowie meczu musieli wkładać ogromną energię w pogoń za rywalem. W pewnym momencie mieli już zaledwie trzy punkty straty, złapali dobry rytm i wydawało się, że będą w stanie nie tylko dogonić rywala, ale w końcu też przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W tym momencie – przy zaledwie trzypunktowym prowadzeniu swojego zespołu – przypomniał o sobie ponownie genialny tego wieczoru Blake Schilb. Amerykanin trafił rzut za trzy punkty i był jeszcze faulowany. Dodatkowy punkt dał zespołowi z Francji siedem oczek przewagi i pozwolił na spokojne kontrolowanie wyniku.

Schilb, podobnie zresztą jak Dionte Christmas i Mike Green byli nie do upilnowania. Cała trójka trafiała niewiarygodne rzuty, przez ręce obrońców PGE Turowa, w ostatnich sekundach akcji czy po prostu wyrzucając piłkę w stronę obręczy.

Zgorzelczanie po wygraniu pięciu kolejnych meczów w fazie Last32, przegrali dwa spotkania z rzędu w TOP16 i tym samym odpadli z rywalizacji o Puchar Europy. Kolejny mecz PGE Turów rozegra już w sobotę w Lublinie, a przeciwnikiem Mistrza Polski będzie Wikana Start.

PGE Turów Zgorzelec – Paris Levallois 78:85 (22:18, 12:26, 15:14, 29:29)

PGE Turów: Collins 9 (3), Kulig 16 (2), Chyliński 11 (2), Karolak 0, Jaramaz 0, Dylewicz 2, Moldoveanu 19 (3), Czyz 5, Taylor 10, Wright 6

Paris: Ford 6, Ndoye 7 (1), Labeyrie (8), Corosine 0, Oniangue 2, Green 21 (1), Jean-Baptiste 4, Sane 0, Schilb 24 (5), Christmas 15 (3)

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *