Trzecia, kolejna porażka Turowa w lidze VTB

Autor: Patryk Pankowiak

kuligPGE Turów notuje obecnie widoczny spadek formy. Po porażce w polskiej lidze, drużyna ze Zgorzelca poległa również w rozgrywkach VTB. Podopieczni Miodraga Rajkovica nie zaliczą ostatnich dni do najbardziej udanych. Najpierw niespodziewana porażka w starciu rodzimej ligi z Asseco Gdynia, a teraz trzecia kolejna porażka w rozgrywkach europejskich. Czy mamy już do czynienia z poważnym kryzysem?

Poniedziałkowe spotkanie rozpoczęło się dla gospodarzy wręcz koszmarnie. 19 punktów zdobytych w przeciągu 20 minut gry mówi samo za siebie. Turów grał po prostu kiepsko, a przyjezdni z Rosji wykorzystywali każdy, nawet najmniejszy błąd rywali. Po zmianie stron, gospodarzom wiodło się już zdecydowanie lepiej, ale nawet dobra postawa J.P. Prince’a nie pomogła wicemistrzom Polski w odniesieniu upragnionego sukcesu.

Amerykanin zapisał na swoim koncie 20 punktów i 7 zbiórek, trafiając 7 z 11 oddanych rzutów, a 13 „oczek” na dobrej skuteczności dorzucił Damian Kulig, ale ekipa ze Zgorzelcu zespołowo trafiła zaledwie cztery rzuty zza łuku, przy ośmiu rywali. Lokomotiw Kubań rzucał co prawda na gorszym procencie z gry, ale oprócz ostatniej kwarty – prezentował się zdecydowanie lepiej od miejscowych, notując już szóste zwycięstwo w rundzie grupowej VTB. Drużynę z Rosji do triumfu poprowadzili Derrick Brown i Marcus Williams. Obaj koszykarze dostarczyli swojemu zespołowi w sumie 34 punkty.

PGE Turów poległ natomiast po raz szósty, a trzeci z rzędu. Zgorzelczanie nadal mają na swoim koncie zaledwie dwa triumfy, które plasują ich na ósmym miejscu w grupie A.

Wynik: PGE Turów Zgorzelec – Lokomotiw Kubań Krasnodar 65:73 (10:15, 9:15, 26:31, 20:12)

Turów: Prince 20, Kulig 13, Taylor 12, Dylewicz 7, Zigeranovic 5, Wiśniewski 5, Barone 3, Krestinin 0.

Lokomotiw: Brown 18, Williams 16, Jasaitis 11, Maric 10, Kalnietis 5, Zhukanen 5, Likhodei 4, Grigoryev 2, Hendrix 2, Zubkov 0.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Polpharma bez szans w starciu z Mistrzem Polski

Mimo, że pierwsza kwarta zapowiadała niemałą sensację to kolejne części spotkania pokazały jak wiele różni pierwszy i ostatni zespół tabeli...

Zamknij