Kyryło Fesenko nie zagra w Śląsku

DSC_7250Kolejny transferowy niewypał Śląska Wrocław stał się faktem. Po zaledwie tygodniu od przyjazdu do Polski, ukraiński środkowy Kiryło Fesenko opuści nasz kraj bez ani jednego rozegranego spotkania w TBL.

 

 

 

 

 

 

 

„Wybrany z 38. numerem w drafcie NBA w 2007 roku, ukraiński olbrzym Kyrylo Fesenko został nowym koszykarzem Śląska Wrocław” – taką informację zaledwie dziesięć dni temu podała oficjalna strona wrocławskiego zespołu. Mierzący 213 cm środkowy, mimo braków w przygotowaniu fizycznym, miał zadebiutować w zespole już w meczu przeciwko Czarnym Słupsk. Ostatecznie Fesenko przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych, obserwując z boku zwycięstwo swoich nowych kolegów. Kolejna szansa na występ miała przypaść na spotkanie z Rosą Radom, ale i tym razem ukraiński zawodnik nie wystąpił.

Jak się okazało, Fesenko przyjechał do Wrocławia z kontuzją stawu skokowego, który skręcił jeszcze przed przyjazdem do stolicy Dolnego Śląska. Ukrainiec miał szybko się wykurować i, zastępując kompletnie nieprzydatnego Kevina Thompsona, stać się wartościowym wzmocnieniem Śląska. Nie wszystko poszło jednak po myśli klubu i zawodnika. Uszkodzone więzadła nie zrosły się po przeprowadzonym zabiegu odpowiednio szybko, a rehabilitacja Fesenki mogłaby potrwać jeszcze zbyt długo.

Mający poważne problemy z grą pod koszami Śląsk postanowił rozstać się z zawodnikiem i rozpocząć poszukiwania kolejnego, po Derricku Caracterze, Zeke Marshallu i Fesence, środkowego zapewniającego odpowiedni poziom.

 

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. grubas ket napisał(a):

    Ale co postraszyli kolejnych przeciwników to postraszyli. Ciekowe jakiego królika teraz z kapelusza dobędą?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Rosa niczym walec rozjechała Śląsk

Nie takiego przebiegu spotkania w Radomiu oczekiwali kibice wrocławskiego Śląska, mając w pamięci wygraną z Czarnymi Słupsk i nie na...

Zamknij