TBL w liczbach po trzeciej kolejce

tauronWczorajszy mecz Czarnych ze Stelmetem zakończył trzecią serię rozgrywek naszej ligi. Było to obok czwartkowego spotkania Turowa z Anwilem najciekawsze starcie trzeciej kolejki TBL. Najwyższy wskaźnik eval uzyskał Nikola Jeftić z Polpharmy, który przeciwko Śląskowi uzyskał wynik 32, zdobywając 26 pkt i zbierając 13 piłek.

W pierwszym meczu sezonu Śląsk uzyskał fatalny wynik efektywności ofensywnej. Jednak w drugiej kolejce przed tygodniem już mieli najlepszy atak spośród wszystkich zespołów i można było się zastanawiać jak wypadną w kolejnym meczu. Przeciwko Polpharmie uzyskali jednak ponownie wysoki wynik – 116, który dał im trzecie miejsce. Lepiej w ofensywie zagrał Trefl, którego zawodnicy trafili 31 z 66 rzutów (47%), mieli 15 zbiórek w ataku i 11 strat. Natomiast najlepszy wynik w ostatnim meczu tej serii uzyskali Czarni Słupsk. Przeciwko obecnemu mistrzowi Polski trafili aż 58% rzutów z gry, mieli 10 zbiórek w ataku, ale na minus aż 16 strat.

efektywności ofensywne w trzeciej kolejce
119 – Czarni
116 – Trefl
116 – Śląsk

97 – Polpharma
93 – Jezioro
82 – Kotwica

Ciekawostka:
Zostając w temacie efektywności, to warto podać, że Polpharma, która nie zaznała jeszcze smaku zwycięstwa, ma efektywność ofensywną po trzech meczach 97,4. Ich nowy rozgrywający Linas Lekavičius zagrał teraz drugi mecz i przeciwko Śląskowi i Rosie rozdał 13 asyst w 52 minuty, ale z nim Polpharma w ataku zdobywa zaledwie 83.3 pkt na 100 posiadań. Jest to najgorszy wynik w drużynie obok Daniela Walla, który jednak zagrał dopiero 30 minut w tym sezonie.

Warto spojrzeć także najpierw na tabelę, a następnie na średnie uzyskiwane efektywności przez poszczególne drużyny. Otwiera ten ranking Trefl Sopot (112), a ciekawie jest w dolnej części, gdyż pięć ekip już odstaje od pozostałych drużyn. Polpharma, Kotwica, Jezioro i AZS jeszcze nie wygrały w tym sezonie i ich pozycja tutaj nie dziwi. Jednak przy nich można znaleźć Anwil, który legitymuje się bilansem 3:0 i ma na rozkładzie już Śląsk, Asseco i Turów. Jeśli włocławianie wygrywają, grając słabo, to ich rywale już powinni się ich obawiać, jak zaczną grać jeszcze lepiej.

efektywności ofensywne po trzeciej kolejce
112 – Trefl
112 – Czarni
108 – Śląsk

99 – Anwil
98 – Polpharma
97 – Jezioro
95 – AZS
93 – Kotwica

Problemem Anwilu do tej pory jest skuteczność. Trafili 47% rzutów za 2 i 30% za 3. Trzeba uwagę zwrócić na Seida Hajricia, który trafił 16 z 27 rzutów (59%). Zdecydowanie ten wynik drużyny obniża Dusan Katnić, który ma problemy, żeby się wstrzelić. 37% za 2 i 20% za 3 to są bardzo słabe wyniki. Do tego średnio ma 3.7 asysty przy 4.3 stratach, więc przede wszystkim od niego trzeba oczekiwać lepszej gry.

drużynowa efektywna skuteczność
54,97% – Czarni
53,14% – Rosa
52,20% – Asseco
51,53% – Trefl
51,24% – Turów
48,92% – Stelmet
48,04% – Jezioro
46,67% – Śląsk
46,43% – Anwil
44,64% – Polpharma
43,99% – Kotwica
42,53% – AZS

Przy okazji tej kolejki rzut oka jeszcze na bilans plus-minus. Całe podium jest zajęte przez koszykarzy Rosy: Majewskiego (+38), Radke (+35) i Archibeque (+31), a na samym końcu trójka z Jeziora: Doaks (-36), Fitzgerald (-40) i Krajniewski (-42). Jednak każdy z tej trójki Jeziora grał już przez ponad 80 minut, a Hubert Radke na parkiecie przebywał przez 48 minut. Porównajmy więc ten sam wskaźnik, ale w przeliczeniu na pełne 40 minut dla wszystkich zawodników. Tutaj już Radke jest zdecydowanym liderem, a w pierwszej piętnastce mamy aż dziewięciu Polaków. Najwyższą lokatę wśród obcokrajowców zajmuje J.P. Prince z Turowa.

+/- per 40
29,09 – Hubert Radke (Rosa)
22,83 – Damian Kulig (Turów)
22,67 – Łukasz Majewski (Rosa)
21,89 – J.P. Prince (Turów)
18,84 – Nikola Malešević (Śląsk)
18,44 – Filip Matczak (Asseco)
18,11 – Michał Jankowski (Czarni)
17,02 – Mateusz Jarmakowicz (Czarni)
16,70 – Kirk Archibeque (Rosa)
16,20 – Michał Michalak (Trefl)
14,98 – Jordan Hulls (Czarni)
14,86 – Roderick Trice (Czarni)
13,98 – Łukasz Wiśniewski (Turów)
13,94 – Garrett Stutz (Czarni)
13,25 – Łukasz Seweryn (Asseco)

Filip Wróblewski

Autor strony basketstats.pl || Fan zaawansowanych statystyk || Od dziecka kibic Chicago Bulls

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Urlep obnażył słabości Stelmetu

Kiedy Stelmet Zielona Góra zbroił się przed swoim euroligowym debiutem wydawało się, że rozgrywki w rodzimej lidze będą dla podopiecznych...

Zamknij