Nikola Malesevic i Danny Gibson nowymi graczami Śląska Wrocław

6748386

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po nieudanej inauguracji ligi i porażce z Anwilem Włocławek, władze Śląska Wrocław postanowiły wzmocnić zespół beniaminka. Pierwszą decyzją jest zatrudnienie serbskiego niskiego skrzydłowego Nikoli Malesevica. Do drużyny dołączy także Amerykanin Danny Gibson.

Nowy serbski zawodnik Śląska ma 24 lata, a obecny sezon rozpoczął w drużynie Sloboda Uzice, w której rozegrał jednak tylko dwa spotkania. Serbski skrzydłowy poprzednie cztery lata spędził na uczelni Rhode Island, notując w sezonie 2012/13 średnio 10.3 pkt, 5.3 zb, 2.1 ast i trafiał 38.2% rzutów z gry i 32% za trzy.

Malesevic ma wypełnić lukę, jaka od początku okresu przygotowawczego istnieje na pozycji niskiego skrzydłowego w Śląsku. W meczu z Anwilem na „trójce” wyszedł z konieczności Paweł Kikowski, który jednak nie dysponuje odpowiednimi warunkami fizycznymi. Wydawało się więc, że władze klubu razem z trenerem Milivoje Laziciem poszukiwać będą zawodnika, który zostanie liderem, dysponującego umiejętnościami nie tylko rzutowymi, ale bardziej wszechstronnego niż Serb.

Mierzący 201 cm zawodnik to raczej typowy spot-up shooter, u którego jednak zaskakuje fatalna skuteczność, z jaką grał w ostatnich dwóch sezonach na uczelni. Trafiał wtedy odpowiednio 36.6% i 38.2 rzutów z gry i jeszcze gorsze 30.4% i 32% za trzy.

 

Drugim wzmocnieniem Śląska jest 29-letni amerykański rozgrywający – Danny Gibson. Koszykarz, który ostatnie rozgrywki spędził w lidze greckiej, notował średnio 13 punktów, 3.3 ast i trafiał przyzwoite 39.6% rzutów za trzy w barwach Ikaros. Wcześniej, po ukończeniu studiów na uczelni Southern Indiana, grał w Holandii i Niemczech.

Zatrudnienie Gibsona oznacza koniec przygody ze Śląskiem Chorwata Franjo Bubalo, który zupełnie nie sprawdził się w roli zastępcy Roberta Skibniewskiego.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wrzuta dnia: Trybański powrócił!

Zamknij