Krstić lepszy od Lampego. Caja Laboral przegrywa rywalizację z CSKA.

Wypełniona po brzegi hala w Vitorii liczyła na kolejne zwycięstwo w utytułowanym rywalem z Moskwy oraz wyrównanie stanu rywalizacji na 2-2. Niestety zespół Żana Tabaka wyglądał na słabiej zorganizowany w obronie i w ataku, a ponadto problemy z faulami Macieja Lampego otworzyły przyjezdnym bramy do Final Four Euroligi. Podczas kluczowej dla losów spotkania trzeciej odsłony, w której Rosjanie mocno zaatakowali deskę, polski podkoszowy złapał dwa szybkie faule na Nenadzie Krstiću i z czterami faulami powędrował na ławkę. Wcześniej Polak miał wyraźne problemy z zastawianiem rywali pod koszami i nie czuł się pewnie. Natomiast serbski środkowy gości – mający za sobą zarówno występy w Final Four Eurloligi  jak i lata praktyki w lidze NBA – okazał się kluczowym ogniwiem gości podczas czwartego i zarazem ostatniego meczu. Trafiał z półdystansu i łatwo nabierał na zwody swoich przeciwników, a zwłaszcza Lampego.

Problemy z faulami miał równie ważny co Lampe gracz gospodarzy, Andres Nocioni. Reprezentant Argentyny usiadł na ławkę wcześniej niż polski podkoszowy i w jeszcze mniejszym stopniu wspierał partnerów z drużyny.

Po wyrównanej pierwszej połowie, CSKA wygrało trzecią odsłonę 31-20 i nie oddało prowadzenia do końca 40 minuty meczu. Krstić zdobył w meczu 19pkt, trafiając wszystkie 5 rzutów wolnych oraz 7 z 9 rzutów z gry. Tyle samo punktów zdobyli Victor Khrypa oraz Sonny Weems. Rosyjski skrzydłowy popisał się też double-double zbierając 12 piłek.

W dodatku częsta nieporadność w obronie lub w ataku gospodarzy mocno wpłynęła na opiekuna Caji Laboral, doskonale znanego kibicom PLK, Żana Tabaka. Chorwat mocno protestował na decyzje arbitrów w czwartej kwarcie i na 7 minut przed końcem meczu dostał przewinienie techniczne. Po dwóch osobistych Aarona Jacksona przewaga wzrosła do 10 punktów, na korzyść CSKA, a po chwili – przy kontynuacji gry – trójką z pozycji zerowej popisał się Milos Teodosić.

Serbski rozgrywający nie zawiódł również w finałowej minucie, kiedy Caja Laboral zbliżyła się po szaleńczej pogoni na 3 punkty do przeciwnika. Doświadczony rozgrywający szybko podjął ryzyko, odpowiadając rywalom kolejną trójką. Był to najważniejszy rzut w meczu

Caja Laboral Vitoria ostatecznie przegrała u siebie 85:94 w czwartym meczu rywalizacji, żegnając się z Euroligą w tym sezonie.

Maciej Lampe zdobył siedem punktów i miał siedem zbiórek. Grał 25 minut, trafił trzy z dziewięciu rzutów za dwa punkty i jeden z dwóch wolnych. Miał także dwie asysty, blok, przechwyt i stratę. W końcówce spotkania opuścił parkiet po piątym faulu. Najskuteczniejsi w zespole gospodarzy byli Fabien Causeur – 19 i Thomas Heurtel – 17.

—-

O awansie do czołowej czwórki rozgrywek zadecyduje piąty mecz w Pireusie. O zwycięstwie gospodarzy przesądził Jamon Lucas, dobijając niecelny rzut za trzy punkty Joshu’y Shippa na dwie sekundy przed ostatnim gwizdkiem sędziów. Najwięcej punktów dla Efesu zdobyli Jordan Farmar – 15 oraz Dusko Ivanovic i Semih Erden – po 12, a dla Olympiakosu Acie Law – 15 i Kostas Papanikolaou – 14.

Wyniki czwartych meczów ćwierćfinałowych (do trzech zwycięstw):

Caja Laboral Vitoria – CSKA Moskwa 85:94 (stan rywalizacji 1-3) – awans CSKA do Final Four
Anadolu Efes Stambuł – Olympiakos Pireus 74:73 (stan rywalizacji 2-2)

czwartek
Panathinaikos Ateny – FC Barcelona 60:70 (stan rywalizacji 2-2)

Turniej Final Four odbędzie się w dniach w dniach 10-12 maja w Londynie.

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Dwyane napisał(a):

    A czwarta para półfinałowa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Śląsk walczy o finał.

Autor: Bartek Berbeć Ekipa Śląska Wrocław, zgodnie z przywidywaniami, bez trudu awansowała do półfinałów koszykarskiej I Ligi. Niespodziewanie równie łatwo...

Zamknij