TOP6: Podsumowanie szóstego dnia w liczbach i nagrodach.

Wysoka wygrana Czarnych Panter nad Mistrzami Polski oraz thriller we Włocławku, w końcowych minutach rywalizacji Anwilu ze Stelmetem to dwa najciekawsze wydarzenia ostatniej kolejki w górnej szóstce. Przeanalizujmy jak poszczególni gracze czy zespoły wypadli statystycznie.

I – liczby 6. dnia

Energa Czarni – Asseco Prokom 90:53

– Zespół Andreja Urlepa wygrał każdą z kwart, ogrywając zdecydowanie Mistrza Polski aż 37 punktami, co oznacza najwyższą porażkę w historii klubu z Trójmiasta w rozgrywkach PLK od czasów pierwszego Mistrzostwa Polski (jako Prokom Trefl).

– w drugiej połowie APG zdobyło najmniej w sezonie, bo 13 punktów. Ponadto gracze trenera Adamka uzyskali najmniejszą dla siebie w sezonie liczbę punktów w jednej kwarcie, 5 (IV).

– APG trafiło w całym meczu 9 rzutów za 2pkt i tylko 4 za 3pkt. Ponadto zanotowało najniższą w sezonie skuteczność, 25% z gry.
– goście zanotowali 11 strat przy ledwie 5 gospodarzy oraz przegrali wyraźnie walkę pod tablicami 31-43. Sam Yemi Gadri Nicholson zebrał ponad połowę zdobyczy Asseco Prokomu czyli 16 piłek.

– tylko 2 zawodników APG zaliczyło granicę 10pkt – byli to Robert Witka i Mateusz Ponitka (po 10). Fatalnie wypadł Przemysław Zamojski autor 2 trafień z 9 prób. Obok niego 2 z 8 prób wykorzystał Rasid Mahalbasic.

– klasą dla siebie okazał się Yemi Gadri Nicholson, autor 24pkt i 16zb. Ponadto świetnie przy powrocie do zdrowia wypadł Valdas Dabkus (16pkt i 8-8 z gry).
– miejscowym nie przeszkodził gorszy dzień na dystansie Odeda Brandweina (1-6 za trzy). Natomiast trzy punkty w swoim siedmiominutym debiucie 2012-13 zanotował Bryan Davis.

– tylko minutę i 40 sekund spędził na parkiecie Robert Tomaszek.

Trefl Sopot – Turów Zgorzelec 74:82

– druga kwarta, wygrana przez gości 25:14 stanowiła solidny fundament pod wyjazdową wygraną zgorzelczan.

– Turów ograł rywala na tablicach 30-22, głównie dzięki postawie Ivana Opacaka (8zb) i Damiana Kuliga (6zb).

– Aż pięciu graczy Turowa zdobyło co najmniej 10 punktów (Robinson 17, Opacak 15, Cel 14, Chyliński 13, Kulig 10), i zbilansowany atak gości przyniósł wygraną, która pozwoliła zatrzymać graczom trenera Rajkovića fotel lidera.

– Przyjezdni zaprezentowali fantastyczną postawę na linii rzutów wolnych – 22/24 – a także na dalekim dystanie, trafiając 8/14 za 3pkt.

– 9 fauli rywala wymusił Russell Robinson.

– wszystkie osobiste trafili Filip Dylewicz (5) i Russell Robinson (7), podczas gdy Marcin Stefański nie trafił żadnego z czterech.

– najsłabsze zawody w fazie top6 rozegrał Frank Turner (4pkt i 1as) w 14min.

– nowy nabytek Trefla, Ronald Davis trafił 1 z 5 rzutów z gry i w nowym klubie na wszystkie 12 oddanych rzutów trafił tylko 1..Ponadto Michał Michalak trafił tylko 1 z 5 prób.

– Podopiecznym Mariusza Niedbalskiego nie pomogły solidne występy Filipa Dylewicza (19pkt i 5zb) oraz Lorinzy Harringtona (15pkt i 4as).

Anwil Włocławek – Stelmet Zielona Góra 85:84

– Anwil wygrał ze Stelmetem już drugi raz w top6 i objął pozycję wicelidera. Znów solidnie prezentował się Krzysztof Szubarga (16pkt-6zb-4as).

– przed samym meczem Milija Bogicević parafował przedłużenie umowy na następny sezon we Włocławku.

– Dwóch graczy Anwilu, Marcus Ginyard (8-13) i Seid Hajric (9-12) zagrali na bardzo wysokiej skuteczności i nie mieli na nich recepty podopieczni Mihailo Uvalina. Obaj rzucili po 20pkt.

– Mimo wygranej Rottweilerów trzeba podkreślić fatalny wynik 20 strat gospodarzy, przy ledwie 10 gości. W końcówce spotkania niepotrzebnie za rozgrywanie piłki zabierał się Tony Weeden (dwukrotnie ją tracąc i otwierając szansę Stelmetowi na zwycięstwo).

Walter Hodge był o asystę od double-double (22pkt i 9zb) i o jeden celny lay up od wygranej. Firmowe wejście Portorykańczyka oraz jeden osobisty nie zmieniły wyniku po szaleńczej pogoni gości.

– zawodzili pod względem skuteczności dwaj inni liderzy Stelmetu, Łukasz Koszarek (2-9) i Quinton Hosley (1-6).

– Nawet przez sekundę parkietu nie powąchał Mantas Cesnauskis.

– Bohaterem końcówki mógł zostać znów Łukasz Seweryn, autor 3 celnych trafień zza łuku i świetnego podania pod kosz do Olivera Stevića.

Stević od powrotu gra niczym w transie i w trzech kolejnych meczach nie zszedł poniżej poziomu 17pkt.

II – nagrody 6. dnia

MVP 6. dnia w TOP6: Yemi Gadri Nicholson (Czarni Słupsk, 24pkt i 16zb)

Najlepszy rezerwowy VI kolejki: Ivan Opacak (Turów Zgorzelec, 15pkt i 8zb)

Piątka wygranych: Yemi Gadri Nicholson – Seid Hajric – Ivan Opacak – Marcus Ginyard –  Krzysztof Szubarga

Piątka przegranych: Walter Hodge – Łukasz Seweryn – Lorinza Harrington – Filip Dylewicz – Oliver Stević

Polska piątka kolejki: Krzysztof Szubarga – Łukasz Seweryn – Michał Chyliński – Filip Dylewicz – Damian Kulig

Podwójni zdobywcy:

Yemi Gadri Nicholson (24pkt i 16zb)

Stuprocenowi (5-5 z osobistych lub 2-2 z gry) :

– Filip Dylewicz (5/5 z wolnych)

– Łukasz Koszarek (6/6 z wolnych)

– Russell Robinson (7/7 z wolnych)

Niewypały:

– 0/3 Zbigniew Białek

– 1/5 Michał Sokołowski

– 1/5 Ronald Davis

– 1/5 Michał Michalak

– 1/5 Przemysław Zamojski

– 1/6 Mateusz Ponitka

– 1/6 Piotr Szczotka

– 1/6 Quinton Hosley

– 1/7 Oded Brandwein

Rekordy kolejki:

Punkty – 24 – Y. Gadri Nicholson

Zbiórki – 16 – Y. Gadri Nicholson

Asysty – 9 – W. Hodge

Przechwyty – 3 – O. Brandwein, V. Dabkus, Ł. Koszarek

Bloki – 3 – Y. Gadri Nicholson, K. Looby i O. Stević

Drużyna kolejki: Energa Czarni Słupsk – za rozbicie Mistrzów Polski i drugą wygraną z rzędu z finalistami ostatnich rozgrywek (przed paroma dniami znów ograli Trefl) po serii porażek.

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Trefl zawiesił treningi !

Trefl Sopot po świetnym początku gry w górnej części tabeli, złapał solidną zadyszkę i zaczął tracić punkty. Ostatnie 3 porażki...

Zamknij