Zapowiedź 13 kolejki TBL.

Start – Trefl (piątek)

W. Konieczny: Start wygrał z Asseco, dlaczego więc nie miałby wygrać z Treflem? Nie tym razem jednak – Start uciuła jeszcze trochę punktów do końca sezonu, ale targany przeciwnościami losu i transferowymi plotkami (Zamojski?) Trefl zdoła wygrać w Gdyni, Maciej Kucharek zaś nie będzie miał sposobności na oddanie kolejnego tak niesamowitego rzutu. Mój typ – Trefl +7

Woy: Trefl nie pójdzie w ślady Asseco Prokomu i nie zlekcewazy lokalnego rywala. Obstawiam wysoką wygraną Trefla, który musi trzymać kontakt z ligową czołówką, a największej przewagi upatruję po stronie zespołu Mariusza Niedbalskiego na pozycji numer 1. Frank Turner powinien zrobić różnicę. Mój typ: +12 Trefl.

Stelmet – Anwil (sobota, TVP Sport, 17:30)

W. Konieczny: Jeden z hitów kolejki. Oba zespoły wygrały swoje ostatnie spotkania, w lepszej dyspozycji wydają się być jednak zielonogórzanie, którzy powinni po tej kolejce dopisać sobie kolejne dwa punkty. Hitem meczu będzie na pewno rywalizacja liderów zespołu – Hodge’a i Szubargi. Obaj powinni zaliczyć znakomite mecze, Szubarga jednak dostanie mniejsze wsparcie partnerów (poza Ginyardem nie liczyłbym na żaden szczególnie efektowny występ indywidualny gracza z Włocławka), sam Hodge także powinien pokonać Szubargę, co przełoży się na wygraną gospodarzy. Mój typ – Stelmet +5

Woy: Bardzo ciekawe starcie dwóch drużyn będących w ostatnim czasie na fali. Po jednej stronie amerykańska ofensywa z duetem Ho-Ho na czele, po drugiej zespołowa obrona pod kierunkiem Miliji Bogicevića. Na mój gust wyżej dziś stoją akcje gospodarzy, a różnicę może stanowić pozycja numer 1 i 2. Walter Hodge, Mantas Cesnauskis, Kamil Chanas i Quinton Hosley powinni przynieść kolejne zwycięstwo Stelmetowi, który udanie zechce świętować gwiazdkę. Mój typ: +12 Stelmet.

Rosa – Polpharma (sobota)

W. Konieczny: Dla każdej z drużyn to mecz wielkiej szansy – szansy na wygraną, o słabszego przeciwnika będzie bowiem w dalszej fazie rozgrywek trudno. Obie ekipy przegrały swoje ostatnie mecze, znacznie lepiej wypadli jednak radomianie, którzy mimo nieco słabszej kadry powinni wreszcie wygrać u siebie. Jeśli zagra J.J. Montgomery wygrana powinna przyjść tym łatwiej, Ben McCauley bowiem różnicy nie zrobi. Choć zanosi się na jego kolejne double-double…Mój typ – Rosa +5

Woy: Jak na mój nos zanosi się na pierwszą wygraną trenera Mindaugasa Budzinauskasa. Jeśli Jawan Carter, Ben McCauley i Łukasz Majewski nie wykorzystają szansy na wygranie meczu z przeciętnym beniaminkiem to możemy być świadkami 5 z rzedu ligowej porażki Farmaceutów. Wydaje się, że gospodarze mają mniej atutów w ataku od gości i znów będą głównie polegać na skuteczności w rzutach z dystansu i JJ Montgomerym. Mój typ: Polpharma +8.

Kotwica – Jezioro (sobota)

W. Konieczny: Jeziorowcy po zdarciu podwójnego skalpu na AZS-ie Koszalin na pewno będą chcieli pójść za ciosem i – podobnie jak w pierwszej rundzie – pokonać Kotwicę. Kołobrzeżanie są w wyraźnym dołku i mają ogromne problemy z wygrywaniem – nawet wtedy, gdy przeciwnikom wyraźnie nie idzie. Jezioro zaś prezentuje się ostatnio coraz lepiej i z wyjazdu na Pomorze Środkowe gracze Szczubiała chcą przywieźć przynajmniej jedną dobrą wiadomość – i większa szansa, że będzie ją pokonanie Kotwicy, niż obronienie wyniku w IBC. Mój typ – Jezioro +5

Woy: Jak nie przed świętami to kiedy mają sprawić radość swoim kibicom gracze Tomasza Mrożka? Serial 4 przegranych trwa i szybko trzeba go przerwać wygrywając z przeciwnikiem będącym w zasiegu możliwości drużyny z Kołobrzegu, inaczej po świętach czekają nas zmiany na ławce trenerskiej czy w szeregach drużyny. Mecz powininien być zacięty i wyrównany a wygra ten, który popełni mniej błędów (m.in. w końcówce). Mój typ:  +3 dla Kotwicy.

AZS Koszalin – Asseco (sobota)

W. Konieczny: Hit kolejki? Możliwe – Asseco po wpadce w Gdyni wygrało arcytrudny mecz wyjazdowy w Zgorzelcu, forma Mistrzów Polski jest więc bardzo chwiejna i można się po nich spodziewać zarówno wielkiej wygranej, jak i kolejnej wpadki. A że koszalinianie nie raz już pokazali, że z Mistrzami Polski wygrywać potrafią, na pewno będzie ciekawie. Wygrają jednak gospodarze, bo AZS może i ma patent na Asseco, ale… tylko we własnej hali. Mój typ – Asseco +7

Woy: Chęć rewanżu za poprzedni przegrany mecz z AZS-em wśród graczy Asseco Prokomu będzie duża. Dodatkowo pokrzepi ich ostatnia wyjazdowa wygrana z Turowem. Do Trójmiasta zawita zespół posiadający najdłuższą ławkę w lidze i grający bardzo podobnie do poziomu przeciwnika. Teo Cizmić będzie chciał ze swoimi chłopakami zatrzeć złe wrażenie po meczu przegranym w Tarnobrzegu. Ciekawa rywalizacja na pozycji numer jeden pomiędzy Blassigamem i Skibniewskim oraz na dwójce między niedawnymi kolegami z drużyny, Koszarkiem i Wiśniewskim. O wyniku wg mnie zadecyduje siła podkoszowa, a tutaj upartruję przewag AZS-u (Harris, Leończyk, Robinson). Mój typ: +3 AZS Koszalin.

Turów – Czarni (niedziela)

W. Konieczny: Drugiego meczu u siebie zgorzelczanie nie przegrają, dlatego też seria porażek Czarnych będzie trwać dalej. Mecz jednak będzie bardzo zacięty, a o zwycięstwie zadecyduje lepsza i dłuższa ławka rezerwowych gospodarzy oraz lepsza rotacja składu. Tercet Cel-Chyliński-Kulig raczej nie znajdzie odpowiedzi po stronie gości, choć należy się spodziewać kolejnego efektownego double-double Gadri-Nicholsona. Mój typ – Turów +6

Woy: Ciekawy mecz, w którym nic do stracenia – po porażce ze Stelmetem – nie będą mieć goście. Turów może być nieco zmęczony trudami przegranego meczu z APG i wydaje się, że goście swoją intensywną grą mogą ten fakt wykorzystać. Kluczowa dla losów potyczki będzie tym razem defensywa i drużynowe zaangażowanie w nią. Jeśli Miodragowi Rajkovićowi uda się odpowiednio zmobilizować swoich graczy, może wówczas liczyć o utrzymanie pierwszej pozycji w lidze. Przy okazji, grają pierwsza z drugą drużyną ligi. Mój typ: +8 dla Turowa. 

Pin It

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.