Połowinki 2012 w TBL: Czarni Słupsk (1/12).

11 spotkań trzeba rozegrać w naszej Tauron Basket Lidze by osiągnąć połowę spotkań w sezonie zasadniczym. Taką liczbę spotkań na dzień dzisiejszy rozegrali podopieczni Mariusa Linartasa i uwaga – trzeci rok z rzędu – zespół znad Słupii jest w grudniu liderem tabeli, na półmetku rozgrywek. Konia z rzędem osobie, która wskazałby podobny wynik jeszcze 2 miesiące temu. Wszak zaczęło się od dwóch kiepskich występów i porażek ze Stelmetem oraz Turowem.

Drużyna: Energa Czarni Słupsk (1 miejsce po 11 kolejkach – 4:2 u siebie i 3:2 na wyjeździe)

Trener – debiutant – Marius Linartas z bilansem 7:4

Istotne mecze przegrane: 68-82 ze Startem Gdynia

Istotne mecze wygrane: 78-72 z Treflem, 62-58 z Asseco Prokomem.

Oczekiwania przedsezonowe: walka o pierwszą szóstkę i plan jak na razie wykonany z nawiązką.

Liderzy: Yemi Gadri Nicholson (11,5pkt i 7,2zb), Levi Knutson (13,4pkt i 2,9zb), Robert Tomaszek (9,1pkt i 6,7zb).

Zawodzący zawodnik: Oded Brandwein (38% za dwa pkt, 21% za trzy, 1,4 as).

Transfery na plus i mocne punkty drużyny: zaznaczyć trzeba charakter drużyny budowanej przez litewskiego opiekuna jej, gwiazdą ma być zespół, który solidnie pracuje w defensywie i wykorzystuje słabości rywala. Na pewno przenosiny do Słupska i powrót z ligi niemieckiej dobrze podziałały na odradzającego się Roberta Tomaszka. Świetnie w podkoszowych bojach czuje się Yemi Gadri Nicholson (dwóch podkoszowych dba o charakter ekipy), a coraz pewniej na obwodzie poczyna sobie Levi Knutson (mocniej krytykowany na początku rozgrywek). Solidne uzupełnienia stanowią również Marcin Dutkiewicz z Mateuszem Kostrzewskim, a to znaczy, że koncept w autorskim składzie trenera Linartasa wypalił w 99%.

Transfery na minus: Osobiście obiecywałem sobie więcej po Toddzie Abernethym, patrząc na szczęście Czarnych w wyciąganiu wartościowych amerykańskich jedynek w przeszłości. Todd, który momentami bywa bezbarwny podczas spotkań i nie jest takim liderem z prawdziwego zdarzenia jakiego widziałby w nim trener oraz zespół (mecze z AZS-em, Startem, Stelmetem czy Turowem nie były najlepsze z jego strony), ciągnącym zespół w ważnym momencie. Jeśli już Abernethy (10pkt i 5as na mecz) gra poprawnie, to nie może on oczekiwać wsparcia od najbardziej zawodzącego wśród Czarnych Panter, Odeda Brandweina. Jeszcze w poprzednim sezonie Izraelczyk miewał lepsze występy w barwach Kotwicy, dziś natomiast jest ‘wypełniaczem’ polskich limitów w protokole. Jak pamiętacie, poprzednie lata to okres świetnych słupskich jedynek z Blassingamem i Burrellem na czele, a teraz kibicie w Gryfii muszą nieco przestawić się na mniej widowiskowe i nie zawsze efektywne popisy swoich rozgrywających. Nawiązując do 28-letniego, amerykańskiego rozgrywającego Czarnych, być może druga runda będzie bardziej efektywna w jego wykonaniu, a on sam po okrzepnięciu w naszej lidze, pokaże swoje, jeszcze lepsze oblicze.

Atak: 77,9 zdobywanych punktów

Obrona: 76,6 traconych punktów

Oczekiwania na rundę rewanżową: wygrane z Kotwicą (pierwszy mecz już w najbliższy weekend), zwycięstwo u siebie z Polpharmą, wygrana z Jeziorem Tarnobrzeg – również w Gryfii.
Podsumowanie: zespół czekają bardzo trudne wyjazdowe mecze w Zgorzelcu, we Włocławku, w Gdyni czy w Sopocie. Poza tym rewanżową rundę zakończą oni serią 4 wyjazdów i właściwie od tych spotkań najbardziej będzie zależeć wynik sezonu zasadniczego, przed pojedynkami w szóstkach. Nie chcę być złym prorokiem dla Czarnych Panter, ale od stycznia zacznie się prawdziwy test jakości dla Mariusa Linartasa i jego ekipy. Typuję 5 wygranych i 6 porażek. Jeśli jednak miałbym podsumować pracę całego klubu to w skali sześciostopniowej wystawiam 5,5 – zwłaszcza przy niższych nakładach finansowych niż w poprzednich latach.

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Piątka naszych-byłych: notowanie dziesiąte.

Dziś mocne uderzenie z ligi włoskiej, w której w miniony weekend dominowali gracze związani przeszłością z PLK. Będzie też o lidze...

Zamknij