Ogrywamy Albanię i wygrywamy eliminacje!

W ostatnim meczu eliminacji do EuroBasketu 2013 reprezentacja Polski gładko pokonała w Lublinie Albanię, 89:59 i przypieczętowała swój – wcześniej zapewniony – awans do turnieju na Słowenii. Biało-czerwonych do zwycięstwa poprowadził będący ostatnio w wysokiej formie – Marcin Gortat – autor 18 punktów i 10 zbiórek. Nasi reprezentanci wygrali eliminacje w grupie E, bowiem w tym samym czasie, w rozgrywanym w Antwerpii spotkaniu, Belgowie ograli wyżej notowaną Finlandię (71:68), do wczoraj lidera naszej grupy.

PolandPodopieczni Alesa Pipana najważniejszy mecz eliminacji EuroBasketu rozegrali w środę w Helsinkach, gdzie pokonali Finlandię 96:91. Wygrana zapewniła biało-czerwonym awans na słoweńskie parkiety, dlatego od pierwszej minuty spotkania w Lublinie zobaczyliśmy zmienników. Na ławce mecz rozpoczął m.in. Marcin Gortat.

Roszady w wyjściowej piątce nie posłużyły nam, a polscy kadrowicze po pierwszej kwarcie przegrywali jednym punktem z outsiderem naszej grupy. W następnych dziesięciu minutach na placu gry zameldował się Gortat, który dał sygnał swoim kolegom do ataku. Solidna postawa zawodnika Phoenix Suns  pozwoliła odskoczyć biało-czerwonym od rywala i wyjść na prowadzenie przed przerwą.

Rozpoczęliśmy w eksperymentalnym składzie z Przemysławem Karnowskim, który pod koszem zastąpił Marcina Gortata oraz Piotrem Pamułą, Przemysławem Zamojskim, Michałem Ignerskim i Łukaszem Koszarkiem. 19-letni Karnowski zdobył pierwsze punkty, a chwilę później zza linii 6,75 m trafił Pamuła. Obrona po naszej stronie jednak prezentowała się dużo słabiej..

Gortat zdobył osiem punktów z rzędu, co pozwoliło nie tylko odrobić straty z pierwszej przegranej kwarty (18:19), ale uzyskać przewagę 26:24. Wejście Gortata ożywiło jego kolegów, dodając im wiary w wygraną. Efektownymi akcjami popisywali się Michał Ignerski i drugi 19-latek w kadrze Mateusz Ponitka. Po 20 minutach było już 42:34 dla nas.

Na starcie III odsłony gracze Alesa Pipana poszli za ciosem i podkreślili swoją dominację niemal w każdym elemencie gry (skuteczność za dwa i za trzy punkty, mniejsza liczba strat). Mieli też chwilową przewagę pod tablicami, lepiej bronili na obwodzie, a przede wszystkim byli bardziej skoncentrowani i zdeterminowani do wygranej. Kontrataki kończone efektownymi wsadami piłki do kosza (7 asyst zanotował Robert Skibniewski) przez parę Ponitka – Ignerski podobały się miejscowej publiczności i porywały kadrę do walki.Trzecią kwartę Polacy wygrali 20:8 i po 30 minutach prowadzili po akcji Gortata różnicą 20 punktów (62:42).

Ostatnia kwarta była festiwalem strzeleckim naszych. Zawodnicy Pipana mieli bowiem w pamięci fakt, że liczba zdobytych punktów może zadecydować o pierwszym miejscu w grupie. Ostatecznie wygrali w Lublinie różnicą aż trzydziestu „oczek” – m.in. po rzutach za trzy punkty Zamojskiego (81:51) i Damiana Kuliga (87:57).

Polska: Marcin Gortat 18 (10zb), Przemysław Zamojski 13, Michał Ignerski 11, Mateusz Ponitka 8, Piotr Pamuła 8, Adam Waczyński 8, Damian Kulig 8, Jakub Wojciechowski 7, Łukasz Wiśniewski 4, Przemysław Karnowski 3, Robert Skibniewski 1 (7as), Łukasz Koszarek 0

Albania: Klaudio Ndoja 18, Gerti Shima 16, Endrit Hysenagolli 13, Afrim Bilali 4, Erkand Karaj 3, Marsel Aliaj 3, Ersid Luca 2, Algert Gjonaj 0, Eni Llazani 0, Red Vogli 0.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Sean Mosley nową twarzą Kotwicy.

Nie okazały się prawdą plotki o zakończeniu kompletowania składu przez Kotwicę Kołobrzeg. Po przejściu z Wrocławia Piotra Niedźwiedzkiego, zespół Tomasza...

Zamknij