Gdy nie ma rozgrywającego… – Trefl wygrywa z AZS-em

Trefl pokonał dziś w Hali 100-lecia w Sopocie AZS Koszalin 89:69. Oba zespoły przystąpiły do tego meczu bez kluczowych zawodników, większą wyrwę w składzie mieli jednak koszalinianie, którzy do Sopotu przyjechali bez ani jednego rozgrywającego.

Po ostatnich transferach kibice koszalińskiego AZS-u narobili sobie sporych apetytów, jednak wynik dzisiejszego sparingu można potraktować jak kubeł zimnej wody na rozpalone apetyty. Można, pamiętać jednak trzeba, że goście zagrali bez aż czterech zawodników – w tym dwóch z pierwszej piątki i bez choćby potencjalnego rozgrywającego – a sam mecz był tylko przedsezonowym sparingiem, z którego nie ma sensu wyciągać zbyt daleko idących wniosków.

Gospodarze znacznie lepiej weszli w mecz i od samego początku objęli wysokie prowadzenie, którego nie oddali już do końca, wygrywając ostatecznie różnicą 20 punktów. Sopocianie mieli przewagę przede wszystkim w rzutach z dystansu, w czym celował Michał Michalak, zdobywca 15 punktów. Aż 18 punktów rzucił stary-nowy zawodnik Trefla, najlepszy na boisku Marcin Stefański, a 16 dorzucił Filip Dylewicz. 8 punktów zdobył Mateusz Jarmakowicz, który w poprzednim sezonie grał a AZS-ie Koszalin.
W Treflu ponownie zabrakło kontuzjowanego Sime Spralji, a także będących na zgrupowaniu kadry Adama Waczyńskiego i Przemysława Zamojskiego.
Jeszcze bardziej osłabieni byli goście, którzy mocno odczuwali brak nominalnego rozgrywającego. Igor Milicić jest kontuzjowany, Robert Skibniewski przebywa na zgrupowaniu reprezentacji, podobnie jak mogący ewentualnie grać na jedynce Łukasz Wiśniewski, a Lance Jeter opuścił już zespół, stąd nie było na boisku gracza, który mógłby poprowadzić grę gości – na pozycjach 1-3 dostępni byli tylko Mielczarek i Wołoszyn oraz trzech zawodników, którzy w tym sezonie odegrają najprawdopodobniej epizodyczną rolę w zespole (Bieg, Spica i Gibaszek). W meczu nie zagrał także inny nowy gracz Akademików, Michael Kuebler
Najwięcej punktów dla AZS-u zdobył Paweł Leończyk, który rzucił 14 punktów, a jeden punkt mniej zdobył Artur Mielczarek.

Okazja do rewanżu dla AZS-u już wkrótce – oba zespoły zagrają w turnieju, który odbędzie się w Koszalinie 21-22 września. Obok nich zagrają także Energa Czarni Słupsk i PGE Turów Zgorzelec.

Trefl Sopot – AZS Koszalin 89:69 (21:15, 22:12, 25:20, 21:22)

Trefl: Stefański 18, Dylewicz 16, Michalak 15, Turner 11, Wilczek 8, Jarmakowicz 8, Szymański 6, Dąbrowski 6, Brembly 1, Jaśkiewicz 0, Lebiedziński 0;

AZS: Leończyk 14, Mielczarek 13, Harris 11, Robinson 11, Wołoszyn 10, Bigus 8, Spica 2, Bieg 0, Gibaszek 0;

Wojtek Konieczny

Fan NBA od dziecka (stąd pomysł na stronę Retro NBA). Posiadacz kolekcji własnoręcznie zrobionych kart o każdym klubie i wielkiej encyklopedii NBA w zeszycie 80-kartkowym powstałej w czasach, gdy nie było jeszcze Internetu... Specjalizacja - wykresy, tabele, statystyki. W wolnych od koszykówki chwilach filolog i nauczyciel polskiego :).

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Stefan na 2 lata z Treflem.

29-letni wychowanek Carbo Gliwice i do niedawna kapitan Trefla Sopot Marcin Stefański, parafował nową umowę z wicemistrzami Polski, na dwa...

Zamknij