Wielkie nazwiska w naszej lidze (1/2)

Autor: MAC

Nasza PLK to naprawdę ciekawa liga. Często trafiają tutaj znani koszykarze z sukcesami na koncie. Postanowiłem zrobić taki mały przegląd zawodników, którzy w momencie przychodzenia do PLK mieli już ładne CV. Brałem pod uwagę koszykarzy, który mieli w dorobku np. zwycięstwo w Eurolidze, medale w rozgrywkach reprezentacyjnych czy pokaźną ilość występów w NBA.

Dainius Adomaitis (1999/2000 Anwil Włocławek, 2000-2003 Śląsk Wrocław) – w 1999 r. Zdobył z Zalgirisem Kowno Euroligę. W spotkaniu finałowym z Kinderem Bolonia zdobył 8 pkt, a w półfinale z Olympiakosem Pireus 15 pkt. Dodatkowo w latach 97-99 zdobywał mistrzostwo Litwy w barwach Zalgirisu. Do Anwilu przyszedł na początku 2000 r. Okazał się wzmocnieniem i średnio zdobywał 15,21 pkt, a sezon zakończył z wicemistrzostwem. Po przygodzie we Włocławku związał się na 3 lata ze Śląskiem. Tutaj też dobrze sobie radził i w latach 2001 oraz 2002 świętował Mistrzostwo Polski. W międzyczasie na olimpiadzie Sydney 2000 wywalczył z reprezentacją Litwy brązowy medal.

Vladan Alanovic (2001/2002 Śląsk Wrocław) – doświadczony Chorwat, który do Polski przyjechał raczej na emeryturę. Duże triumfy święcił z reprezentacją swojego kraju. Na IO 1992 w Barcelonie zdobył srebrny medal, na ME 1993 brązowy, na MŚ 1994 również brązowy oraz na ME 1995 też brązowy. Dodatkowo święcił triumfy krajowe z Jugoplastiką, Ciboną czy CSKA Moskwa. W Śląsku okazał się za słaby i po 10 meczach został zwolniony (średnio 2.6 pkt na mecz).

Michael Ansley (2000-2002 Prokom Trefl Sopot, 2003-2005 Unia/Wisła, 2005/2006 Turów Zgorzelec, 2005-2007 Stal Ostrów Wlkp., 2007/2008 Basket Kwidzyn, 2008/2009 Polonia Warszawa) – Amerykanin, który na dobre zadomowił się w Polsce. W 1989 r został wybrany w drafcie z 37 nr przez Orlando Magic. W NBA spędził 3 sezony (Orlando, Philadelphia, Charlotte). Rozegrał w tym czasie 149 spotkań i notował w tym czasie 6,9 pkt oraz 4,2 zb. W PLK Big Mike bywał nie do zatrzymania.

Huseyin Besok (2006/2007 Prokom Trefl Sopot) – zawodnik z bogatą przeszłością w europejskiej koszykówce. W 1996 r zdobył z Efesem Pilsen Stambuł Puchar Koracza, a w 2001 r wywalczył z reprezentacją Turcji srebrny medal na Mistrzostwach Europy. W PLK można było od niego oczekiwać więcej, ale w ważnych meczach potrafił pokazać klasę i zdobył z Prokomem mistrzostwo.

Travis Best (2007/2008 Prokom Trefl Sopot) – wybrany z 23 nr w drafcie 1995 przez Indiana Pacers. W najlepszej lidze świata spędził aż 10 sezonów (oprócz Indiany grał jeszcze w Chicago, Miami, Dallas oraz New Jersey) rozgrywając ponad 700 spotkań notując średnio 7.6 pkt oraz 3.5 as. W sezonie 1999/2000 doszedł nawet do wielkiego finału NBA, ale tam lepsi okazali się Los Angeles Lakers. Według mnie w Prokomie spisywał się bardzo dobrze, ale coś musiało być nie tak, bo po zaledwie 4 meczach (14.5 pkt, 3.25 as oraz 3.25 zb) podziękowano Bestowi.

Pat Burke (2008/2009 Asseco Prokom Sopot) – w 2000 r. zdobył Euroligę z Panathinaikosem. Dwa lata później trafił do NBA i podpisał kontrakt z Orlando Magic. Tym samym stał się pierwszym Irlandczykiem w najlepszej lidze świata. Średnio zdobywał 4.3 pkt i zbierał 2.4 piłki. Po roku wrócił jednak do Europy. W sezonie 2005/2006 ponownie spróbował swoich sił w NBA i trafił do Phoenix Suns. Tutaj pograł już dwa lata. Łącznie w NBA rozegrał 127 spotkań ze średnią 3.7 pkt oraz 2.1 zb. Oprócz tych wyróżnień Burke ma też na koncie krajowe sukcesy w Grecji, Hiszpanii czy Rosji. W PLK dobre mecze przeplatał ze słabszymi, ale sezon zakończył z mistrzostwem.

Richard Dumas (1998/1999 Pekaes Pruszków) – 46 numer draftu z 1991 r wybrany przez Phoenix Suns. Pierwszy sezon w NBA miał naprawdę świetny. Zdobywał średnio 15.8 pkt. Dotarł również do finału NBA, gdzie zmierzył się z wielkimi Bulls. Suns ulegli, ale Dumas całkiem nieźle sobie radził. W jednym z tych spotkań finałowych rzucił nawet 25 pkt. Później niestety miał problemy z narkotykami i rok przerwy. Gdy wrócił nie mógł wskoczyć na dawny poziom. W sezonie 1995/1996 jego klubem została Philadelphia 76ers, ale tu też było bez rewelacji. Łącznie w NBA rozegrał ponad 100 spotkań ze średnią 10.6 pkt oraz 3.4 zb. W Pruszkowie potrafił czarować w niektórych akcjach.

Acie Earl (2002/2003 Śląsk Wrocław) – wybrany przez Boston Celtics z 19 numerem w drafcie 1993. Grał jeszcze w takich zespołach jak Toronto Raptors i Milwaukee Bucks. Po parkietach NBA biegał w latach 1993-1997 rozgrywając prawie 200 spotkań ze średnią 5.1 pkt. W Śląsku Earl grał raczej solidnie, ale bez większych fajerwerków.

Tyus Edney (2008/2009 Turów Zgorzelec) – w 1995 roku zdobył mistrzostwo NCAA. W drafcie do NBA został jednak dopiero wybrany z 47 nr do Sacramento Kings. Pierwszy rok w najlepszej lidze swiata był dla niego udany. Notował średnio 10.8 pkt oraz 6.1 as co zaowocowało występem w meczu pierwszoroczniaków. Kolejne dwa sezony były już mniej udane (w Sacramento i Bostonie). Później wyjechał do Europy, a do NBA wrócił w sezonie 2000/2001 (Indiana Pacers). Łącznie za oceanem rozegrał 227 meczów ze średnią 7.6 pkt oraz 4 as. Duże sukcesy osiągał też na Starym Kontynencie. W 1999 r. zdobył Euroligę z Zalgirisem i został nawet MVP. Osiągał też sukcesy na poziomie krajowym we Włoszech i na Litwie. Jego rolę w Turowie można określić mianem solidnego mózgu drużyny.

Gintaras Einikis (2001/2002 Śląsk Wrocław, 2003/2004 Prokom Trefl Sopot) – doświadczony center. Zdobywał mistrzostwa Związku Radzieckiego, Litwy oraz Rosji. Największe osiągnięcia miał jednak z reprezentacją Litwy. Trzykrotnie zdobywał brąz na Igrzyskach Olimpijskich (1992, 1996, 2000) oraz dołożył srebrny medal Mistrzostw Europy z 1995 roku. W barwach Śląska raczej zawiódł (9.6 pkt i 5.7 zb) i został zwolniony. W Prokomie też grał poniżej oczekiwań, ale tylko do czasu finałów. Tam wykazał się świetną formą i poprowadził sopocki zespół do triumfu w rozgrywkach.

A.J. English (2001/2002 MKS Pruszków) – nie wiedziałem czy umieścić tutaj tego zawodnika, ale ostatecznie się zdecydowałem. W drafcie 1990 został wybrany z 37 numerem przez Washington Bullets. W NBA spędził dwa sezony i całkiem nieźle sobie radził. Rozegrał 151 meczów i zdobywał średnio prawie 10 pkt. Gdy pojawił się w Pruszkowie miał już 34 lata i rozegrał tam tylko 6 meczów (17.8 pkt i 3.2 zb).

Daniel Ewing (2008/2009 Asseco Prokom Sopot) – umieściłem go tutaj, bo nawet sporo grał w NBA. Został wybrany w drafcie 2005 z 32 numerem przez Los Angeles Clippers. Spędził tam dwa sezony i rozegrał 127 spotkań ze średnią 3.4 pkt na mecz. Według mnie w Sopocie bardzo dobrze się spisywał. Sezon zakończył ze średnią 11.8 pkt oraz 3.15 as.

Andrei Fetisov (2001/2002 Śląsk Wrocław) – w swojej kolekcji ma medale zdobywane z reprezentacją Rosji: srebrny (1993 r.) i brązowy (1997 r.) Mistrzostw Europy oraz srebrny Mistrzostw Świata (1994 r.). W 1994 r. został wybrany z 36 nr w drafcie przez Boston Celtics, ale w NBA ostatecznie nigdy nie zagrał. W Śląsku solidnie (10.3 pkt, 5.6 zb oraz 2.2 bl), ale nie dograł sezonu do końca.

Todd Fuller (2002/2003 Prokom Trefl Sopot) – wysoki, bo 11 numer draftu 1996. Na Fullera zdecydowali się działacze Golden State Warriors. Później grał jeszcze w Utah Jazz, Charlotte Hornets oraz Miami Heat. Łącznie w latach 1996-2001 rozegrał 225 mecze w NBA i zdobywał średnio 3.7 pkt. Do Prokomu trafił w połowie sezonu i raczej nie błyszczał.

Kiwane Garris (2002/2003 Komfort Stargard Szcz.) – Garris zasłynął z tego, że reprezentował USA podczas MŚ’98, a w reprezentacji tego kraju ludzie z przypadku raczej nie grają. Amerykanie na tej imprezie wywalczyli brąz. Garris na turnieju zdobywał średnio 5.9 pkt. Próbował też swoich sił w NBA, ale bezskutecznie. Dla Denver i Orlando przez dwa sezony rozegrał 31 meczy ze średnią 2.3 pkt. W Komforcie rozegrał zaledwie 2 mecze (średnio 20.5 pkt, 7 as oraz 4 zb) i przeniósł się do Włoch.

Andrius Giedraitis (2002/2003 Śląsk Wrocław, 2007/2008 Śląsk Wrocław) – z reprezentacją Litwy wywalczył brązowy medal na igrzyskach olimpijskich w Sydney 2000. Odnosił też liczne sukcesy na Litwie. W Śląsku zawsze solidny. Dwukrotną przygodę z Polską zakończył z dwoma brązowymi medalami.

Alan Gregov (1998/1999 Anwil Włocławek, 1999/2000 Śląsk Wrocław, 2001/2002 Prokom Trefl Sopot, 2002/2003 Śląsk Wrocław) – Gregov na swoim koncie ma znaczące sukcesy z reprezentacją Chorwacji. Na IO w Barcelonie 1992 r. zdobył srebrny medal. Na turnieju jakoś specjalnie nie błyszczał (najwięcej punktów zdobył przeciwko Angolii – 5), ale sam fakty, że należał do takiej ekipy to sukces. W dwa kolejne lata do kolekcji dołożył dwa brązowe medale z innych imprez. Najpierw w 1993 z Mistrzostw świata, a w 1994 z Mistrzostw Europy. Osiągał również sukcesy w chorwackiej koszykówce klubowej. Przez pierwsze trzy sezony w Polsce zawsze grał w finale (z różnym skutkiem). W połowie sezonu 2002/2003 opuścił jednak nasz kraj.

Milan Gurovic (2007/2008 Prokom Trefl Sopot) – kontrowersyjny, ale niezwykle skuteczny zawodnik. Ważny element reprezentacji Jugosławii (a później Serbii). Ze swoim krajem najpierw wywalczył 3 miejsce na Mistrzostwach Europy w 1999 r. Dwa lata później było jeszcze lepiej i został Mistrzem Europy. W 2002 r. sięgnął chyba najwyżej jak mógł i wywalczył Mistrzostwo Świata! W PLK również sięgnął po mistrzostwo i legitymował się średnią 16 pkt na mecz. Miałem jednak wrażenie, że nie zawsze dawał z siebie wszystko. Jak na razie jest to jedyny mistrz świata, który grał dla polskiego klubu.

Zendon Hamilton (2006/2007 Śląsk Wrocław) – lata 2000-2006 spędził w NBA. Wędrował w tym czasie między siedmioma drużynami (Clippers, Nuggets, Raptors, 76ers, Bucks, Cavaliers i znowu 76ers). Łącznie rozegrał 133 spotkania. Średnio notował 4.4 pkt i 3.2 zb. Do Śląska trafił w środku sezonu. PLK jednak nie zwojował. Średnio notował 10 pkt i 4.6 zb.

Antonio Harvey (2003/2004 Polonia Warszawa) – lata 1993-2003 spędził w NBA (z roczną przerwą w sezonie 97/98). Grał w takich drużynach jak Lakers, Grizzlies, Clippers, Supersonics, Blazers i Hawks. Łącznie rozegrał 137 meczów ze średnią 3 pkt i 2.3 zb. W Polonii Harvey spędził tylko pół roku. Notował w tym czasie 7.1 pkt i 5.6 zb.

Michael Hawkins (2000/2001 Śląsk Wrocław) – w NBA kariery nie zrobił, ale reprezentował USA na Mistrzostwach Świata w 1998 r. Wywalczył wtedy brązowy medal i notował średnio 7.7 pkt, 4.1 as oraz 2.2 zb. W Śląsku w ważnych momentach nie zawodził (średnio 10.4 pkt, 4.3 as i 2 zb). Według mnie bardzo dobry rozgrywający.

Jimmy King (2002/2003 Komfort Stargard Szcz.) – 35 numer draftu z 1995 r. wybrany przez Toronto Raptors. W NBA spędził dwa sezony, ale nie tym zasłynął. W 1998 r. reprezentował USA na Mistrzostwach Świata i zdobył brązowy medal. W Komforcie nie spełnił pokładanych nadziei i bardzo szybko wyjechał.

Jevgienij Kisurin (2000/2001 Anwil Włocławek) – przez wiele lat reprezentant Rosji. Zdobywał z tym zespołem medale na międzynarodowych imprezach. W 1994 r. było to srebro na MŚ, w 1997 r. brąz na ME oraz w 1998 r. ponownie srebro na MŚ. Do Anwilu przyszedł w trakcie sezonu. Mimo słabego przygotowania do rozgrywek nie zawodził (9.77 pkt na mecz) i zdobył srebro PLK.

Slavisa Koprivica (1998/1999 Pekaes Pruszków) – osiągał sukcesy z Partizanem Belgrad zarówno w Jugosławii jak i w Europie. W 1992 roku wygrał Euroligę. W półfinale Koprivica zdobył 14 pkt, a w wygranym finale przeciwko Joventutowi Badalona dołożył 4 „oczka”. Jest to prawdopodobnie pierwszy zdobywca Euroligi, który zagrał w PLK. Z pruszkowskim zespołem sięgnął również po Puchar Polski.

C.D.N.

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. Oby tak napisał(a):

    NA literkę J – Dru Joyce Mistrz NCAA w jednej drużynie z LeBronem JAmesem.

  2. woy9 napisał(a):

    LeBron James nigdy nie grał w NCAA, z Dru Joycem grał w szkole średniej.

  3. miernikos napisał(a):

    Anglia nigdy nie grała na IO!Za to Angola występowała na IO w Barcelonie. Co ciekawe, na zakończonych przed kilkoma dniami IO gracze USA pobili rekord punktowy w jednym meczu na IO, poprzedni padł w meczu na IO w Barcelonie USA-Angola. A nie Anglia, chociaż w takim meczu w ’92 roku padłby pewnie kolejny rekord! 🙂

  4. matias napisał(a):

    na J nie ma Jagodnika???dziwne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Kamil Łączyński bardzo blisko Trefla.

Rezerwowy reprezentacji Polski i rewelacja końcówki sezonu PLK w ekipie AZS-u Koszalin, 23-letni Kamil Łączyński, jest o krok od parafowania...

Zamknij