Skiba i Rajkovic blisko pozostania we Wrocławiu

Pierwszy sezon Śląska Wrocław po powrocie do PLK okazał się bardzo udany, a głównymi architektami sukcesu byli: trener Miodrag Rajkovic i rozgrywający Robert Skibniewski. Wszystko wskazuje na to, że obaj w przyszłym sezonie także będą cieszyć swoją obecnością kibiców w stolicy Dolnego Śląska.


Wrocławianie odpadli z tegorocznych rozgrywek dopiero w ćwierćfinale, przegrywając 2-3 w rywalizacji z Treflem Sopot, mimo że przed sezonem mało kto dawał im szansę na sam występ w playoffs. Zatrudniony przez sezonem 2011/12 Miodrag Rajkovic dysponował niezbyt imponującym, jak na polskie warunki składem, ale dzięki ciężkiej pracy, zdołał ze Śląskiem sprawić kilka niespodzianek, a niewiele także zabrakło, aby wrocławianie awansowali do pierwszej szóstki.

Już w trakcie sezonu kilku zawodników Śląska wspominało, że jeszcze nigdy nie pracowali z tak dobrym szkoleniowcem. Chwalili Rajkovica m.in. za świetne, indywidualne podejście do zawodników i nikomu nie przeszkadzały nawet ciężkie treningi zaordynowane przez Serba. Wielką pracę wykonaną przez trenera widać było po postępach, jakie poczynili poszczególni zawodnicy. Na przełomie ostatnich miesięcy najbardziej rozwinęli się Paweł Buczak, Bartosz Diduszko, Kacper Sęk, a dużo na pracy z Rajkovicem zyskał także Piotr Niedźwiedzki.

Dlatego też, pozostawienie Rajkovica na stanowisku pierwszego trenera Śląska było od początku priorytetem dla właściciela klubu, Przemysława Koelnera. Tajemnicą nie były opóźnienia w wypłatach, które miały miejsce w Śląsku w końcówce sezonu, ale Koelner obiecał spłatę zaległości w najbliższym czasie.

Trener zostaje z nami i już tworzymy zręby nowego zespołu, który będziemy układać na bazie tego, który mieliśmy w poprzednim sezonie. Trener pojechał teraz na urlop, ale po kilkunastu dniach ruszą kolejne rozmowy z zawodnikami – powiedział Koelner na łamach Gazety Wrocławskiej.

Rajkovic miał ofertę z jednego z klubów polskiej ekstraklasy, ale prawdopodobnie zostanie we Wrocławiu. Rajkovic swoje pozostanie uzależniał w dużej mierze od tego, czy w zespole dalej będzie grał Robert Skibniewski. Lider Śląska priorytetowo traktował dotychczasowy klub w negocjacjach i, jak powiedział Kolener – do końca maja ma zostać parafowana nowa umowa z zawodnikiem notującym w sezonie 2011/12 średnio 11.4 punktów i 7.2 asyst.

Bardzo ważną postacią wrocławskiej ekipy był także środkowy Aleksandar Mladenovic. Rodak Rajkovica zaliczał 13.1 punktów, 5.9 zbiórek i trafiał aż 70% rzutów z gry, będąc jednym z najtrudniejszych centrów do powstrzymania na polskich parkietach. Władze Śląska przygotowują ofertę dla 28-letniego zawodnika, który otrzymał inne oferty zarówno od polskich, jak i zagranicznych zespołów.

Poza Skibniewskim i Mladenovicem, Rajkovic chciałby pozostawić w drużynie m.in. Diduszkę i Buczaka. W Śląsku pozostanie młodzież, czyli Jakub Koelner, Piotr Niedźwiedzki, a także Jan Grzeliński. Właśnie podpisanie umów z polskimi koszykarzami będzie dla trenera najważniejsze, a dopiero później dobrani zostaną gracze zagraniczni.

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. manusia napisał(a):

    szczególik- Diduszko ma na imię Bartosz a nie Bartłomiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
„Orlik Basketmania” z Marcinem Gortatem.

Marcin Gortat, jedyny polski koszykarz w NBA, będzie wspierał prowadzoną przez resort akcję "Orlik Basketmania". Szczegóły współpracy ustalono podczas środowego...

Zamknij