Frasunkiewicz przypomniał o sobie byłemu trenerowi.

Ich drogi się przeplatały a los często ich ze sobą kojarzył. Dziś Przemysław Frasunkiewicz stanął ponownie, w swojej karierze, naprzeciwko swojego ex trenera, Andreja Urlepa. Niegdyś, jeden i drugi, pracowali ze sobą w Anwilu Włocławek, jednak zawodnik nie przypadł do gustu trenerowi i nie dokończył rozgrywek 2004/5 na Kujawach. Następnie, przy selekcji na Eurobasket 2007 opiekun reprezentacji Polski, wskutek kontuzji w kadrze, był zmuszony sięgnąć po kapitana Czarnych Słupsk by wypełnić lukę w składzie po urazach pary Ignerski-Roszyk. Dziś ich drogi znów się skrzyżowały podczas pierwszego meczu ćwierćfinałowego w play offs. 

33-letni skrzydłowy okazał się ‚czynnikiem X’ podczas pierwszej konfrontacji AZS-u Koszalin z Mistrzami Polski. Popularny Franc nie mylił się przy rzutach z półdystansu (4-4) i wykazywał się 60% skutecznością zza łuku (3-5). Jego zbiórki i asysty, przy celnych rzutach dały się we znaki rywalom z Koszalina podczas najważniejszej w tym spotkaniu, kwarcie numer 3.

W niej miejscowi ograli przyjezdnych 26-12 i zatarli złe wrażenie z pierwszej – bardzo wyrównanej – połowy – zakończonej remisowo (po 41). Obok Frasunkiewicza jak zwykle przy wygranych Asseco Prokomu, świetnie zaprezentował się Donatas Motiejunas, autor 15pkt i 7zb. Wśród gości natomiast najbardziej na wygranej zależało Piotrowi Pamule, zdobywcy 20pkt (4-7 za trzy).

Podczas trzeciej odsłony zespół Andrzeja Adamka zdobył 12 punktów w serii, nie pozwalając sobie na wrzucenie żadnego punktu.

Bolączką ekipy trenera Urlepa okazała się liczba strat, aż 17 (11 miało Asseco Prokom). Na całej linii zawiódł George Reese, typowany na lidera ekipy AZS-u podczas co najmniej trzy meczowego serialu. Amerykanin trafił tylko raz z gry i zakończył spotkanie na poziomie 2pkt.

Wynik: Asseco Prokom Gdynia – AZS Koszalin 84:73 (17:15, 24:26, 26:12, 17:20)

Asseco Prokom: Frasunkiewicz 17, Motiejunas 15, Blassingame 10, Day 9, Hrycaniuk 7, Dmitriew 7, Szczotka 5, Seweryn 5, Łapeta 4, Kuebler 3, Ponitka 2.

AZS: Pamuła 20, Montgomery 11, Eziukwu 10, Milicić 9, Bigus 8, Łączyński 6, McIntosh 6, Reese 2, Surmacz 1, Dutkiewicz 0, Jarmakowicz 0.

Stan rywalizacji: 1-0 dla Asseco Prokomu

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Powtórzyć sezon zasadniczy czyli o rywalizacji Zastal – Czarni.

Autor: Waldemar Krystians W swoim drugim sezonie w Tauron Basket Lidze Zastal Zielona Góra osiągnął już jeden z największych sukcesów....

Zamknij