Day z kontraktem w Asseco Prokomie.

Autor: Mac

Quinton Day pomyślnie przeszedł trzydniowe testy w drużynie aktualnych Mistrzów Polski. Amerykański rozgrywający (185 cm wzrostu, 28 lat) parafował umowę z drużyną Tomasa Pacesasa do końca bieżącego sezonu TBL.

Day jest absolwentem uniwersytetu Missouri. W 2007 roku wyruszył na podbój Europy, grał na Węgrzech i w Turcji. W sezonie 2008/2009 trafił do Znicza Jarosław. Tam notował średnie w meczu po 17.6 punktów3.4 asysty3.3 zbiórki oraz 1.8 przechwytów. Dobra gra zaowocowała wyborem do Meczu Gwiazd PLK. Kolejny sezon rozpoczął od przygody z Arisem Saloniki. To jednak nie było dobre miejsce dla niego i szybko wrócił do naszego kraju. Tym razem jednak związał się ze Sportino Inowrocław. Cały czas prezentował wysoką formę. Tym razem jego dorobek wzrósł do 18.2 punktów3.3 asysty oraz 2.1 przechwytów na mecz. Ponownie wziął udział w naszym Meczu Gwiazd, ale tym razem jako uczestnik konkursu wsadów. W kolejnym etapie swojej kariery Day trafił do Kuwejtu.

Quinton Day dotychczas radził sobie w naszej lidze bardzo dobrze. Bronił jednak barw zespołów walczących raczej w dolnych rejonach tabeli. Asseco Prokom Gdynia jest ekipą, która ma o wiele większe aspiracje. Mistrz Polski nie radzi sobie w tym sezonie zbyt dobrze i szuka możliwości polepszenia swojego składu. Czy Day będzie graczem, który wniesie nową jakość do ekipy Tomasa Pacesasa?  Ciekawe jest to, że Prokom w ostatnich latach przyzwyczaił nas do zaskakiwania głośnymi nazwiskami, a ostatnio raczej szuka zawodników wyróżniających się w przeszłości na naszych parkietach. Teraz o minuty na parkiecie powalczy z innym dobrze znanym w PLK graczem, Jerellem Blassingame’m.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Śląsk wygrywa w dreszczowcu.

Autor: Bartek Berbeć Dramatyczną końcówkę zafundowali koszykarze Śląska Wrocław swoim kibicom na koniec pierwszego etapu rozgrywek TBL. Najpierw wysoko prowadzili,...

Zamknij