Zapowiedź 24. kolejki Tauron Basket Ligi.

Przed nami 3 ostatnie kolejki fazy zasadniczej sezonu w PLK. Rozpoczyna się walka na całego o jak najlepsze miejsce przed play offs i oznacza to również ostatni dzwonek dla 3 drużyn ligi, które pragną jeszcze wskoczyć do czołowej piątki. Tymi drużynami są Śląsk Wrocław, AZS Koszalin oraz Kotwica Kołobrzeg. Czy zatem niżej notowane ekipy pokuszą się o kolejne zwycięstwa by awansować w górę tabeli? Zapraszamy na jedną z ostatnich zapowiedzi kolejki podczas sezonu regularnego ze szlagierem Turów kontra Trefl na horyzoncie.

1. PBG Basket – Kotwica (sobota, 17.00)

Podopieczni Tomasza Mrożka teoretycznie mają przed sobą jednego z łatwiejszych przeciwników ale drużyna trenera Bogicevića, nie raz, podczas tego sezonu, udowadniała, iż potrafi wygrywać na własnym parkiecie. Na pierwszy plan powinna wysunąć się konfrontacja Damiana Kuliga z  Darrellem Harrisem, a o  narzucenie swojego stylu przeciwnikowi postara się Dorde Micić oraz Jessie Sapp. Faworytem jest zespół przyjezdnych, który podobnie jak poznaniacy preferuje defensywy styl gry i dobro zespołu. Wiele zależeć będzie od dyspozycji strzeleckiej rezerwowych obu ekip i min. nowego zawodnika gości Demetriusa Browna.

Mój typ: Kotwica +8

2.  PGE Turów – Trefl Sopot (sobota, 17.15 TVP Sport)

Będzie to rewanż za pamiętne i jedne z najlepszych spotkań z dogrywką podczas kończącego się sezonu i pierwszej rundy. Obie drużyny posiadają silny potencjał na obwodzie jak i pod koszem. Ponadto zwycięzca tego spotkania najprawdopodobniej zakończy sezon zasadniczy na 1. miejscu w tabeli PLK. Goście przyjechali do Zgorzelca wzmocnieni powracającym Litwinem Kuzminskasem.   Pierwszy zespół preferuje twardą defensywę i dłuższe akcje w ataku, drugi z kolei stawia na ofensywę i siłę buduje na indywidualnych poczynaniach graczy. Na pewno emocji i wyrównanej walki nam nie zabraknie.

Mój typ: Trefl +6 (który nie przegrał z Turowem w pierwszej rundzie, jak i w poprzednim sezonie w Zgorzelcu)

3. Siarka – ŁKS (sobota, 18.00)

Cudu w Tarnobrzegu być nie powinno, bo gracze trenera Szczubiała muszą potraktować ten mecz poważnie by mieć gdzieś w głowie jeszcze czysto teoretyczne szanse na wyższą lokatę. Będący w formie Przemysław Karnowski, LeMarshall Corbett oraz J.T. Tiller powinni również bez problemu pokonać czerwoną latarnię ligi, zmagającą się z problemami finansowymi oraz problemem nowej hali zgodnej z wymogami sterników ligi (ostatni mecz przegrali walkowerem z AZS-em Koszalin). Siarka wygrała z Inżynierami to dlaczego miałaby mieć problemy z ŁKS-em?

Mój typ: +25 Siarka

4. Śląsk – Polpharma (sobota, 18.00)

Wrocławianie mają coś do udowodnienia sobie jak i swojej publiczności. Porażka w Słupsku była bardzo bolesna, a liczba strat czy niecelnych rzutów podczas samej czwartej kwarty ogromna. Teraz przyszedł czas na rewanż za przegrany w końcówce mecz w Starogardzie Gdańskim i już bez udziały Tony’ego Weedena czy Patricka Okafora (debiutował w pierwszym meczu obu ekip).  Jeśli Śląsk w ataku dostanie wsparcie od bardzo słabo grających na przestrzeni spotkania w Słupsku Qa’rrama Calhouna oraz Slavisy Bogavaca to powinien dodać do swojego dorobku kolejne dwa punkty. Ciekawe czy Michael Hicks znów zaprezentuje tak agresywną obronę na Robercie Skibniewskim?

Mój typ: Śląsk +12

5. AZS Koszalin – Anwil (niedziela , 18.00)

Gospodarze spotkania borykają się z urazami oraz chorobami w zespole. Niestety włodarze ligi nie zgodzili się na przełożenie spotkania. AZS mimo, że wygrał swoje ostatnie spotkania min. z Turowem może zostać w cieniu Anwilu, który jest podrażniony ambicjonalnie za porażkę na własnym parkiecie z Turowem. Z logicznego punktu widzenia skoro AZS wygrał Turowem, z którym Anwil przegrał..to Andrej Urlep (Mistrz Polski z Anwilem) powinien dopisać kolejne dwa punkty na własne konto.  Przewaga jest jednak po stronie gości ze względu na osoby Corsley’a Edwardsa i Dardana Berishy. AZS musi liczyć na kolejne udane występy Marcina Dutkiewicza, George’a Reese’a i Calistusa Eziukwu.Śmiem twierdzić, iż to nie będzie piękny dla oka spektakl.

Mój typ: +6 Anwil

6.  Zastal – Energa Czarni (niedzielna, 18.00, PLK tv.)

Zielonogórzanie mają w nogach przegrany wyraźnie mecz z Treflem, przerwaną serię 5 wygranych spotkań i debiut Pervisa Pasco. Tym razem naprzeciwko ich stanie. plasująca się dwa miejsca wyżej , ekipa Czarnych Panter. Obaj trenerzy – Uvalin i Adomaitis – lubią dobrą obronę i zespołową koszykówkę – i stąd wydaje mi się, że widowisko będzie bardzo zacięte i do ostatnich minut, a wygra ten team, który znajdzie w swoich szeregach zdecydowanego lidera punktowego. Czy będzie nim Walter Hodge czy raczej Stanley Burrell?? Emocjonujący mecz przed nami, a jeśli gospodarze przegrają to zderzą się widmem wypadnięcia poza czołową piątkę. Wiele też walki czeka nas pod tablicami na pozycjach nr. 4  i 5 (Weaver, Morrison kontra Archibeque z Pasco).

Mój typ: +6 Czarni 

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Śląsk przeciwko Polpharmie czyli walka o różne cele.

Autor: Bartek Berbeć Czy Śląsk weźmie rewanż za ostatnią porażkę w Starogardzie? Robert Skibniewski znów zagra przeciwko swoim niedawnym kolegom. Pojedynek...

Zamknij