Połowinki w PLK (5/13) – Polpharma Starogard Gdański

W najbliższą środę po rozegraniu dwóch, zaległych spotkań będziemy świadkami półmetka rozgrywek Tauron Basket Ligi. Od zeszłego tygodnia prezentujemy Wam zespołowe podsumowanie każdej drużyny. Poprzez następną XIV kolejkę – a na XV kończąc – pokusimy się o ocenę wg. własnych kategorii – każdej drużyny naszej ligi. Zapraszamy na piątą część i ocenę dokonań Polpharmy.

Drużyna: Polpharma Starogard Gdański (11 miejsce w tabeli)

Trenerzy: Zoran Sretenović (bilans 1-7) oraz Wojciech Kamiński (2-2)

Istotne mecze wygrane: brak. Zwycięstwa za Śląskiem i PBG Basketem tylko na chwilę podniosło morale drużyny. Bomba wybuchła w potyczce z Turowem, kiedy Kociewskie Diabły straciły 105 oczek i przegrały spotkanie 50 punktami..

Istotne mecze przegrane: z AZS Politechniką (64:75 na własnym parkiecie) i Kotwicą (78:82 również przed własną publicznością). Niewiele do wygranej, zabrakło również w konfrontacji z Zastalem w Zielonej Górze (82:87).

Oczekiwania przedsezonowe: czołowa ósemka rozgrywek a apetyty zaostrzył wygrany mecz o SuperPuchar Polski z Asseco Prokomem.

Lider: Tony Weeden (14pkt i 3.5as na mecz)

Zawód: Michael Hicks (10.3 pkt i 37% z gry; obie średnie są jego najniższymi od kiedy gra w Polsce) i Brian Gilmore (6.2 pkt i 34%; rzuca punkt mniej niż w poprzednim sezonie z blisko 20% gorszą skutecznością!)

Transfery: na plus – w/w Weeden oraz Daniel Wall, który ustabilizował formę po przygodzie z Siarką: 6.8pkt i 3.4zb oraz 51% skuteczności z gry (+12% do poprzedniego sezonu). Na minusJeremy Simmons (z zastrzeżeniem na konto działaczy, iż został sprowadzony na pozycję centra a jednak bliżej mu do czwórki; 10pkt i 5zb na mecz). Simmons praktycznie po dojściu Okafora gra na swojej właściwej pozycji obok Nigeryjczyka lub Adama Metelskiego. Gorzej wypada też Piotr Dąbrowski – notujący bardzo niskie zdobycze (1.9pkt i 2.5 zb to najniższe osiągnięcia w PLK tego gracza). Pointa: wydaje się, że Roman Olszewski i Wojciech Kamiński powinni pożegnać Briana Gilmore’a dając więcej czasu do gry Dąbrowskiemu, Wallowi, Okaforowi, Hicksowi czy Simmonsowi.

Atak: średnio 75 pkt na mecz

Obrona: średnio stracone 85 oczek na mecz (Polpha straciła jako jedyna 1000 punktów w lidze!)

Mocne punkty: Grzegorz Arabas (10.9 pkt na mecz i najwyższa średnia od sezonu 2005/6 i 44% skuteczność za 3 – najwyższa w karierze, liczba zbiórek 2.8 też najwyższa w karierze). Obok niego Tony Weeden.

Słabe punkty: Brian Gilmore oraz Piotr Dąbrowski. Praktycznie bez tych graczy, przy obecności nowego nabytku Marcina Nowakowskiego ławka wydaje się zbyt zatłoczona i pewnie w najbliższych dniach usłyszymy o zwolnieniu graczy (Adam Metelski, Piotr Dąbrowski i Brian Gilmore to moje typy).

Oczekiwania na drugą rundę: wygranie 5 spotkań – co będzie niezmiernie trudnym zadaniem w bardzo wyrównanej lidze zespołów – by zachować szansę na play off. O wygrane gracze Wojciecha Kamińskiego powinni powalczyć z ŁKS-em, Siarką, PBG Basketem, Kotwicą, AZS-em Koszalin oraz AZS-em Politechniką i Śląskiem.

Co można poprawić a co należy zmienić? Konieczne jest zmuszenie tej grupy zawodników to większego zaangażowania w defensywie. Trudno jednak wymagać tego od uwielbiających grę w ataku Arabasa, Weedena, Hicksa czy Śniega. To właśnie na obwodzie gracze Polpharmy przegrywają większość spotkań. Zbyt pochopne decyzje rzutowe, łamanie zagrywek i brak podkoszowych centymetrów (do czasu przyjścia Okafora) wyraźnie wpływały na wyniki spotkań. Rywale często wygrywali zbiórkę i kontrowali zespół z Kociewia lub widzieli braki centymetrów u podkoszowych graczy (również brak zaangażowania na obwodzie) często penetrując pod kosz z dobrym skutkiem.

Osobno dodam, iż zmniejszenie rotacji np. przy osobie mało produktywnego Gilmore’a też przyniosłoby dobry efekt.

Pin It

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *