Dragan Labović dołączy do AZS-u Koszalin

Nowym zawodnikiem podkoszowym AZS-u Koszalin zostanie serbski silny skrzydłowy, 26-letni Dragan Labović (mierzy 207 cm, choć niektóre portale odejmują mu trzy, a inne dodają jeden ;)). W drużynie Akademików Serb prawdopodobnie będzie grał na dwóch pozycjach – zarówno 4, jak i 5.

Dragan Labović

Dla Labovicia gra w AZS-ie Koszalin będzie debiutem w polskiej lidze. Koszykarz uważany był swego czasu za wielki talent – w 2006 roku został wybrany MVP Mistrzostw Europy juniorów. Zawodnik do tej pory grał między innymi w FMP Żeleznik, z którym w 2007 roku zdobył mistrzostwo Serbii, w tym roku też znalazł się w składzie reprezentacji Serbii na EuroBaskecie. W sezonie 2008/2009 został wybrany najlepszym strzelcem Ligi Adriatyckiej. W greckim Aris BC rozegrał tylko trzy mecze, aby następnie trafić do Frankfurtu. Potem trafił do Rosji, a ostatnim jego klubem był BC Niżny Nowogród. Tam radził sobie średnio, notował bowiem 5,1 punktu i 3,1 zbiórki na mecz.

Zespołowi Gaspara Okorna bardzo przyda się wsparcie pod koszem. Po niedawnej kontuzji Darrella Harrisa (uraz stopy), zespół sprowadził z powrotem Rafała Bigusa, jednak 37-letni środkowy nie gra zbyt wiele, a w czasie krótkich pobytów na parkiecie niczym szczególnym się nie wyróżnia. Większość ciężaru za grę pod koszem spada więc na Raymonda Sykesa. Jest więc szansa, że Labović wyraźnie poprawi podkoszową sytuację AZS-u.
Nieoficjalnie mówi się, że to nie ostatnie wzmocnienie Akademików, niewykluczone jest także, że klub może rozwiązać kontrakt z jednym z graczy.

Natka Konieczna

Kibicka pisząca (czasem) o koszykówce. Fanka AZS-u Koszalin, Kevina Garnetta i absurdów w PLK. Najbardziej chciałaby na żywo zobaczyć mecz NBA. "Może nie znam się na koszu, ale wiem, co mi się podoba"

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Niesamowite emocje w Koszalinie – po znakomitej drugiej połowie AZS wygrywa z Anwilem 70:66

Dwa oblicza koszykówki mogli zobaczyć kibice zgromadzeni w koszalińskiej hali oraz ci, którzy zdecydowali się spędzić niedzielny wieczór przed telewizorem....

Zamknij