Zapowiedź piątej kolejki w szóstkach.

PGE Turów – Zastal (sezon zasadniczy 1:1) relacja TVP Sport 14:30

K. Czyż: W święta czeka nas pojedynek dwóch, głównych faworytów do złota. Stelmet wygrał swój ostatni mecz z osłabionym Asseco. Łukasz Koszarek już potwierdził, że zmiana klubu nie wpłynęła na jego formę. Wydaje się, że pomysł z grą jednocześnie Koszarkiem i Hodgem sprawdza się i pierwsza piątka Stelmetu prezentuje się imponująco. Turów jednak odnalazł swój rytm, wygrał 3 ostatnie spotkania i na pewno będzie chciał zrewanżować się Stelmetowi, za porażkę z 8 marca. Czeka nas wyrównana walka, ale z lekkim wskazaniem na Turów. Mój typ: Turów 3

W. Konieczny: Zielonogórski (dream)team kontra najspokojniejsza kadrowo w lidze ekipa ze Zgorzelca. Gościom nie brakauje zawodników, którzy w pojedynkę mogą wygrać mecz, gospodarze jednak są w świetnej formie, a u siebie nie zwykli przegrywać. Stawiam jednak na Stelmet, który wykorzysta swoje indywidualności. Mój typ – Stelmet 3

Woy: Bardzo ważna potyczka dla obu zespołów, gdyż wygrana Turowa może pozwolić im odskoczyć od groźnego rywala, natomiast przy wygranej Stelmetu goście mogą zaatkować fotel lidera. Ozdobą meczu powinny być indywidualne pojedynki Russella Robinsona z Walterem Hodgem. Przewagą gości może okazać się podkoszowy duet Stević-Borovnjak. Ostatni mecz obu ekip zakończył się szczęśliwym rzutem Marcina Sroki, jednak na starcie sezonu o wiele lepiej w zielonogórskiej hali wypadł Turów. Wśród podopiecznych Miodraga Rajkovića, grajacych bardziej zespołowo oraz bazujących na lepszej defensywie upatruję głównego kandydata do wygranej. Mój typ: 6 Turów.

Trefl – Energa Czarni (sezon zasadniczy 0:2)

K. Czyż: W Sopocie także czeka nas wyrównane spotkanie. Na pewno w pamięci kibiców i zawodników jest ostatnie starcie tych dwóch drużyn, kiedy to Urlep i jego podopieczni roznieśli w Ergo Arenie gospodarzy. Od tego czasu jednak goście obniżyli loty i nie wygrali jeszcze żadnego spotkania w szóstkach. Trefl co prawda przegrał z Anwilem, ale wcześniej trzy razy wygrał. Nicholson będzie miał ciężką przeprawę z podkoszowymi Trefla. Mój typ: Trefl 7

W. Konieczny: Po wpadce z Anwilem sopocianie wrócą do swojej normalnej dyspozycji i raczej bez przeszkód uporają się ze zbierającymi regularne baty słupszczanami, dla których każda wygrana będzie wielkim wyczynem. Nie tym razem jednak. Mój typ – Trefl 11

Woy: Wg mnie szykuje się wielki rewanż za porażkę w końcowej fazie sezonu Trefla, z debiutu Andreja Urlepa. Zwłaszcza, że nijak radzą sobie Czarne Pantery, przegrywając mecz za meczem, w top6. Z ciekawością popatrzę na debiut Ronalda Davisa, w barwach Trefla. Mój typ: 8 Trefl.

Anwil – Asseco Prokom (sezon zasadniczy 1:1)

K. Czyż: Krzysztof Szubarga w ostatniej kolejce zapewnił zwycięstwo Anwilowi nad Treflem. W tym meczu także będzie miał sporo do powiedzenia i będzie najmocniejszym ogniwem gospodarzy. Tomasz Śnieg dostanie bardzo ważną lekcję od Szubargi. Ostatnio pisałem,o 3 letnim upadku Asseco. Wciąż stać ich na wygrywanie, ale każda z drużyn w czołowej szóstce ma przewagę na pozycji rozgrywającego. Anwil u siebie nie wypuści wygranej z rąk. Mój typ: Anwil 8

W. Konieczny: Po nieoczekiwanej wygranej w Sopocie Anwil na rozkładzie ma kolejną ekipe z Trójmiasta i o wygraną powinno być teraz łatwiej, zwlaszcza, że rozpad Asseco trwa dalej i z obrońców tytułu wiele już nie zostało. Szubarga rozegra kolejne dobre spotkanie i nie będzie już musiał popisywać się kolejnym game-winnerem. Mój typ – Anwil 6

Woy: Bez Łukasza Koszarka i Adama Hrycaniuka obejrzymy w hali Mistrzów już tylko namiastkę wciąż aktualnych Mistrzów Polski. To oznacza, że zdecydowanym faworytem do wygranej są gospodarze, pokrzepieni wyjazdową wygraną z Sopocie, z Treflem. Mam tylko cichą nadzieję, że Rottweilery nie zlekceważą słabnącego z każdym tygodniem przeciwnika. Mój typ: 8 Anwil.

AZS Koszalin – Jezioro (0:2 w sezonie zasadniczym)

K. Czyż: Bardzo ważny mecz dla końcowego układu tabeli. W walce o Playoffs zostało już tylko 1 wolne miejsce i to między AZS a Siarką rostrzygnie się sprawa 8 miejsca. AZS wygrał co prawda ostatni mecz z Rosą, ale wciąż ich gra nie zachwyca tak jak na początku sezonu. Jezioro wygrało z Kotwicą i na pewno będzie chciało przedłużyć swoją passę zwycięstw. Mimo, że goście słabo prezentują się na wyjeździe to zaryzykuję i postawię na Kubę Dłoniaka i jego kolegów. Mój typ: Siarka 5

W. Konieczny: Kluczowy mecz w dolnej „6” w walce o ćwierćfinaly – w przypadku wygranej koszalinianie choć na chwilę uspokoją bardzo nerwową w ostatnim czasie sytuację, zwłaszcza, że wygrana z Rosą wcale nie rozwiała wątpliwości wokół zespołu. Jeziorowcy nie są jednak lepszą drużyną od Rosy, a sam Jakub Dłoniak nie wystarczy, dlatego też stawiam na AZS. Mój typ – AZS 6

Woy: Mecz sezonu dla Akademików, w kontekście walki o play offs. Po pierwsze muszą oni pokonać kompleks Jeziora (włączając Puchar Polski wynik konfrontacji obu drużyn to 1-3), po drugie mają szansę na zbliżenie się do Polpharmy (po sensacyjnej porażce ze Startem) na punkt. Dwie kluczowe rzeczy dla AZS-u to wygranie walki na desce oraz zatrzymanie Jakuba Dłoniaka. Mój typ: 6 AZS.

Kotwica – Rosa (0:2 w sezonie zasadniczym)

K. Czyż: Polski odpowiednik meczu Charlotte Bobcats-Orlando Magic. Mimo wszystko lepiej ogląda się Rosę Radom i miejmy nadzieje, że spotkanie będzie wyrównane do końca. Dla kibiców Kotwicy najlepszą możliwą informacją jest fakt, że mecz rozgrywany jest w Kołobrzegu. Zwiększa to szansę ich ulubieńców o jakieś 100%. Dzięki przewadze własnego parkietu stawiam na gospodarzy. Mój typ: Kotwica 6

W. Konieczny: Obie drużyny przegrały swoje ostatnie mecze i bardzo będą chciały się odbić – porażka w praktyce wyklucza szanse na awans do ćwierćfinałów, choć nawet 2 punkty mogą na niewiele się zdać. Kotwica ma w swoich szeregach kilku niezłych graczy, w tym rozpędzonego Seana Mosleya, ale lepiej wygladają jednak radomianie – duet Montgomery-Wise tym razem zapewni Rosie zwycięstwo. Mój typ – Rosa 3

Woy: Prestiżowy pojedynek, który powinien (?) wygrać Mariusz Karol czyli były trener Rosy. Jest jedno „ale” Czarodzieje z Wydm jeszcze w tym sezonie nie wygrywali z beniaminkiem. Ponadto gospodarze mają w nogach niespodziewaną porażkę ze Startem i wysoką przegraną z Jeziorem na swoim parkiecie. Jak tu wierzyć w ich zwycięstwo? Mój typ: 4 Rosa.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Lampe ogrywa swój były zespół.

Caja Laboral Vitoria z Maciejem Lampe pokonała na wyjeździe wicelidera Chimki Moskwa 86:82 w meczu 13., przedostatniej kolejki grupy F...

Zamknij