TOP6: Podsumowanie trzeciego dnia w liczbach i nagrodach.

Za nami już trzecia kolejka podczas ostatnich dwóch tygodni w fazie gry w szóstkach. Na dziś jedyną niepokonaną drużyną w topowej cześci jest wicemistrz Polski, Trefl Sopot. W ostatniej swej potyczce podopieczni Mariusza Niedbalskiego zepsuli stelmetowski debiut niedawnemu koledze, Łukaszowi Koszarkowi. Dziś z kolei byliśmy świadkami powrotu do Włocławka, trenera, który jako jedyny zapewnił Anwilowi złoty medal Mistrzostw Polski. Niestety dla Czarnych Słupsk, słoweńska legenda nadal pozostaje bez wygranej w drugiej części sezonu. Zapraszam na trzecią część podsumowań.

LICZBY III DNIA:

Anwil – Energa Czarni 78:69 (po dogrywce)

1 – tylko jeden rzut z gry trafił Krzysztof Szubarga (1-3 z gry) i miał tylko jedną asystę, również 1 z 9 rzutów za trzy punkty trafł Tony Weeden.  Jeden punkt zdobył tylko Nikola Jovanović.

2 – tyle rzutów trafił przy 10 próbach Oded Brandwein. Tyle punktów, przy sześciu próbach z gry zanotował Mateusz Kostrzewski. Todd Abernethy też zakończył mecz z dwoma oczkami przy skuteczności 1/4 z gry.

3 – Andrej Urlep przegrał trzecie kolejne starcie w górnej szóstce.

5 – punktów – to najniższa zdobycz w jednej kwarcie – drugiej – Czarnych Słupsk w obecnych rozgrywkach. Tyle też bloków i najwięcej w kolejce zanotował Yemi Gadri Nicholson.

6 – asyst , najwięcej w meczu zaliczył Brandwein.

16 – najwięcej punktów dla Anwilu zdobył Seid Hajrić, i popisał się on również double double z 11 zbiórkami.

17 – aż siedemnaście rzutów oddał Tony Weeden, z czego trafił tylko 4. Miał on też cztery straty.

18 – najwięcej punktów dla Czarnych zdobył Yemi Gadri Nicholson, któremu zabrakło energii w dogrywce. Amerykanin podobnie do Hajrića zanotował dublet, z 13 zbiórkami. 18 strat popełnili też goście, a 5 mniej mieli miejscowi.

21 – tyle punktów do przerwy rzucili podopieczni Andreja Urlepa.

–  30 – fauli popełnili goście, podczas gdy gospodarze tylko 17.

36 – tak niską skutecznością, na poziomie 36% straszyli włocławską publiczność obie ekipy!

Asseco Prokom – PGE Turów 68 : 82

– 0 – zero na koncie, mimo 18 minut na boisku zanotował Krzysztof Roszyk.

–  1 – to liczba celnych rzutów z gry, przy sześciu próbach Mateusza Ponitki.

– 2 – drugi z rzędu mecz przegrali bez Łukasza Koszarka Mistrzowie Polski.

3 – tylko 3 z 10 prób za 2pkt trafił Przemysław Zamojski.

4 – tyle graczy Turowa zanotowało co najmniej 10 oczek; Robinson-Chyliński-Kulig-Micić.

5 – wszystkie pięć rzutów za 2pkt trafił do kosza rywala Damian Kulig. Kadrowicz był najskuteczniejszym graczem gości z 16 oczkami.

– 6 – tyle rzutów wolnych wykonywali tylko gracze Turowa. Trafili 5 z nich. 17-27 to skuteczność APG.

– 7 – tylko siedem asyst zanotowali gracze z Gdyni. Turów miał ich 18.

– 9 – punktów w III kwarcie, zdobyli tylko gracze Andrzeja Adamka. APG 9-krotnie rzucali zza łuku, a trafili 5 prób.

18 – tyle oczek przy 9 zbiórkach zanotował czołowy rezerwowy ligi, Rasid Mahalbasic.

–  71 – na tak wysokiej skuteczności rzutów za 2pkt grała ekipa Miodraga Rajkovića.

Stelmet – Trefl 68 : 77

– 0 – tyle punktów rzucił w debiucie Łukasz Koszarek. Kadrowicz  spudłował wszystkie pięć rzutów z gry. Tyle też minut czyli żadnej nie rozegrał Mantas Cesnauskis. Bez punktów również został bohater poprzedniej kolejki, Lorinza Harrington. Na zero też zagrał Zbigniew Białek.

1 – po jednym tylko bloku zaliczyła każda z ekip.

3 – trzecie spotkanie w górnej szóstce wygrał Trefl. To najlepszy wynik w drugim etapie. Wszyskie trzy próby rzutów za 2pkt trafił Sime Spralija.

5 – różnica zbiórek (37-32) na korzyść Trefla i mimo powrotu do gry Olivera Stevića. Również po 5 z 14 prób rzutów trafili do kosza rywala Quinton Hosley i Walter Hodge.  Wszystkie pięć prób zza łuku spudłował Filip Dylewicz.

– 7 – siedem asyst i najwięcej w meczu zaliczył Łukasz Koszarek.

– 10 – wszystkie dziesięć osobistych trafili gracze Mihailo Uvalina

– 13 – najwięcej zbiórek w meczu zanotował Kurt Looby – trzynaście.

– 16 – tyle punktów zanotował najsuteczniejszy w Stelmecie, Dejan Borovnjak. Popisał się on dubletem na poziomie 16pkt i 11zb. 16 oczek zaliczył Adam Waczyński.

– 17 – najwięcej, siedemnaście punktów dla Trefla miał Frank Turner.

– 19 – dziewiętnaście punktów przy 11 rywala wrzucili w ostatniej, decydującej odsłonie gracze z Sopotu.

– 72 – na takiej procentowej skuteczności za 2pkt zagrali gracze Mariusza Niedbalskiego. Tylko Turów imponował wyższą w tej kolejce.

NAGRODY III DNIA:

MVP kolejki – Seid Hajrić (16pkt i 11zb) – głównie za świetną czwartą kwartę meczu z Czarnymi.

Rezerwowy kolejki – Damian Kulig (16pkt i 5-5 za 2pkt)

Piątka wygranych: Seid Hajrić – Damian Kulig- Adam Waczyński (16pkt) – Dorde Micić (14pkt) – Frank Turner (17pkt)

Piątka przegranych: Yemi Gadri Nicholson – Dejan Borovnjak – Roderick Trice (12pkt i 8zb) –  Quinton Hosley – Walter Hodge (12pkt i 6as)

Polska piątka: Michał Chyliński (12pkt)Przemysław Zamojski (15pkt) – Adam Waczyński (16pkt) – Marcin Sroka (11pkt) – Damian Kulig (16pkt)

Podwójni zdobywcy:

– Seid Hajrić (16pkt i 11zb)

– Dejan Borovnjak (16pkt i 11zb)

– Yemi Gadri Nicholson (18pkt i 13zb)

Niewypały kolejki:

– 1/5 Michał Nowakowski

– 1/6 Mateusz Ponitka

– 1/6 Mateusz Kostrzewski

– 0/5 Łukasz Koszarek

– 0/4 Nikola Jovanović

– 0/2 Krzysztof Roszyk

Rekordy dnia:

– Punkty – Hosley,Mahalbasić, Nicholson po 18.

– Zbiórki – Kurt Looby i Yemi Gadri Nicholson po 13.

– Asysty – Łukasz Koszarek 7.

– Bloki – Yemi Gadri Nicholson – 5.

– Przechwyty – Quinton Hosley i Russell Robinson po 3.

Drużyna dnia: Trefl Sopot, nie tylko za wyjazdową wygraną w Zielonej Górze, ale również za trzecie zwycięstwo w serii i w drugiej fazie sezonu.

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wrzuta dnia: efektowna paka Hosley’a.

Najładniejsze zagranie wczorajszej potyczki Stelmetu z Treflem Sopot.

Zamknij