‚Urlepowski walec’ rozjechał Start.

Dwa tygodnie minęły od oficjalnego powrotu Andreja Urlepa do PLK oraz wysokiej wygranej Czarnych Panter nad wicemistrzami Polski, Treflem Sopot. 14 dni miał nowy szkoleniowiec Czarnych na przygotowania do meczu z beniaminkiem TBL i mało kto wierzył w porażkę zespołu z Słupska w Gdyni. Walczący o miejsce w top6 naszej ligi słupszczanie nie zlekceważyli niżej notowanego rywala – jak choćby czynili to AZS Koszalin czy Asseco Prokom – i od pierwszej kwarty realizowali założenia taktyczne swojego szkoleniowca.

Energa Czarni SłupskStart Gdynia

Goście w pierwszych 10 minutach nie pozostawili żadnych wątpliwości najbardziej zagorzałym fanom Startu, która drużyna wygra spotkanie XX kolejki. 5 minut wystarczyło by goście objęli wysokie prowadzenie 18-5. W tym czasie dwie trójki zaliczył Levi Knutson, pięć punktów zdobył Mateusz Kostrzewski, a 4 dołożył Yemi Gadri Nicholson czyli jedyny gracz z Słupska w Meczu Gwiazd 2013.

Przed końcem kwarty jeszcze popisową akcję wykonał duet gości Trice – Nicholson, a alley oppem popisał się center Czarnych. Dzięki trafieniom Michała Nowakowskiego przewaga gości po 10 minutach wynosiła 18 oczek (32-14) i nikt nie miał wątpliwości kto wygra to spotkanie.

O ile druga kwarta była bardziej wyrównana – i dwójka Tomasz Wojdyła – Michał Jankowski – podreperowała punktowy dorobek Startu, to w trzeciej odsłonie trener Urlep i jego zespół znów ograniczyli poczynania ofensywne gospodarzy. Tym razem do rekordowo niskiej liczby ośmiu punktów. Godnego siebie rywala nie miał wśród przeciwników Oded Brandwein, zaliczający po 30 minutach 20pkt i 7as. Na 10 sek przed końcem III kw. Brandwein zagrał podanie nad obręcz do Trice’a a ten popisał się najefektowniejszą akcją meczu, i wsadem piłki z powietrza. Wówczas na tablicy wyników widniała 27 punktowa przewaga gości.

Czwarta kwarta nie odpuszczona przez Andreja Urlepa i jego zespół doprowadziła do największego prowadzenia w meczu, 33-punktami!

Podsumowując: Aż 7 graczy Czarnych przekorczyło pułap 10 punktów. Double double na poziomie 11pkt i 12zb zanotował Valdas Dabkus. Swój drugi najlepszy mecz w sezonie, po rekordowych 31 pkt w Zgorzelcu, zanotował Oded Brandwein, autor 23pkt i 7as. Izrealczyk z polskim paszportem trafił 5 z 8 rzutów za 3pkt. Atutami Czarnych Panter w tym spotkaniu były wygrana zbiórka (41-28) oraz niższa ilość strat (12-18). Goście również lepiej prezentowali się w rzutach z gry (51-37%). Wygrana Andreja Urlepa nad swoim uczniem, i byłym asystentem z Anwilu, Davidem Dedkiem stała się faktem.

Wynik: Start Gdynia – Energa Czarni Słupsk 64:97 (14:32, 24:24, 9:18, 17:23)

Start: Tomasz Wojdyła 12, Michał Jankowski 11, Jarosław Mokros 11, Robert Rothbart 10, Grzegorz Mordzak 8, Sebastian Kowalczyk 6, Tomasz Andrzejewski 4, Maciej Kucharek 2, Marcin Malczyk 0, Patryk Pełka 0.

Energa: Oded Brandwein 23, Yemi Gadri-Nicholson 14, Michał Nowakowski 12, Levi Knutson 11, Roderick Trice 11, Valdas Dabkus 11, Mateusz Kostrzewski 10, Marcin Dutkiewicz 4, Robert Tomaszek 1, Wojciech Osiński 0.

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Harlem Shake opanowuje świat

W koszykarskim świecie nadchodzi kolejna era. Tym razem dosyć szybko nowa moda zawitała do naszego kraju i jak widać przyjęła...

Zamknij