Piątka naszych byłych: notowanie piętnaste.

Dzisiejsze notowanie otwiera po raz pierwszy polskie nazwisko, a na naszą jedynkę wyjątkowo zasłużył Szymon Szewczyk. Jak się okazało popularny Szewcu poprowadził Umanę Reyer Wenecja do dwupunktowej wygranej nad Cimberio Varese (87-85). Zawodnik, który ma szansę znaleźć się w kadrze Alesa Pipana na słoweński Eurobasket odnotował najwyższy współczynnik efektywności w 15 kolejce Lega A – 49.

Na dorobek Szewczyka złożyły się rzuty : 6/7 za 2pkt, 2/4 za 3pkt, 9/9 za 1pkt oraz 14 zbiórek, 3 asysty i 1 blok czy 6 wymuszoych fauli na rywalach. Warto też wspomnieć o Macieju Lampe. Jeden z bohaterów 17. kolejki w Hiszpani, z kolei poprowadził – wicelidera – Caję Laboral do 14. zwycięstwa w sezonie. Na dorobek byłego MVP ligi rosyjskiej złożyły się 23pkt i 6zb. Euroligowa drużyna Żana Tabaka, potrzebowała dogrywki do wygranej nad Assignią Manresa (101-95).

Drugie miejsce , ex equo – pierwsze – dla dwóch kolegów z Acei Virtus Rzym. Pierwszy z nich to Phil Goss, a ex gracz AZS-u Koszalin odnotował 17pkt i 9as podczas dwupunktowej wygranej (86-84) nad Sutorem Montegrenaro. Drugim ojcem wygranej okazał się ex gracz Zastalu, Gani Lawal (4. raz w naszym notowaniu). Amerykanin zdobył tym razem dublet na poziomie 13pkt i 14zb. Lawal do 2. zbierający ligi z wynikiem 8.3 na mecz. Acea Virtus zajmuje 5. lokatę (10-5). Po drugie; dla Qyntela Woodsa, głównego bohatera potyczki Lagun Aro z Valencią. Amerykanin zaliczył 22pkt i 7zb (3x3pkt), a jego team ograł zespół Thomasa Kelatiego (11pkt) 76-68. Lagun Aro na dziś zajmuje przedostatnią pozycję, z 3. wygranymi na koncie.

Trzecia pozycja dla byłego polonisty, Tony’ego Easley. Jego Banco di Sardegna (Michał Ignerski miał 7pkt i 3zb) ograło aż 96-66 Mistrzów ze Sieny. Amerykański podkoszowy zdobył 18pkt przy świetnej skutecznośći 8-12 z gry. W dorobku zapisał on również 4zbiórki i 3asysty. Drużyna z Sardynii zajmuje 2 lokatę z bilansem 12-3. Na trzecim miejscu uplasowaliśmy też Zeljko Zagoraca (ex Anwil). Silny skrzydłowy węgierskiego Falco Szova (7 msc. w lidze) zebrał dobre recenzje, po występie na poziomie 23pkt i 11zb. Jego team przegrał jednym punktem z PVSK Panon (awans na piąte).

Czwarte miejsce wędruje w ręce Pawła Mroza, podkoszowego Turi Svitavy. Jego czeski zespół przegrał 85-86 z Usti na Labem, ale Polak zaliczy ten występ do udanych z dorobkiem 27pkt i 8zb. Pozycję numer 4 podzielił z Mrozem jego kolega z drużyny i ex zawodnik Siarki, Michael Deloach (ostatni nasz ranking należał do niego). Rozgrywający tym razem nie uchronił swojego zespołu od porażki, odnotowując 21pkt,7as i 4zb. Czwórkę też dostaje Vladimir Tica (były gracz Polpaku Świecie, Basketu Kwidzyn, AZS-u Koszalin) z występ w lidze rumuńskiej i double-double. Serb zanotował 19pkt i 10zb prowadząc piątą drużynę ligi, Ploiesti do wygranej nad Farulem Constanca (97-67). Tica zdobywa na mecz przeciętnie 12,4 pkt.

Piąta lokata dla Jeremy’ego Chappella, autora 20pkt i 7zb dla Ferro ZNTU w ukarińskiej Superlidze. Wicelider Amerykanina z przeszłością w Zniczu Jarosław, doznał jednak sensacyjnej porażki z niżej notowaną (10msc.) ekipą DniproAzot (75-81). W ostatniej kolejce na Ukrainie błysnął formą również Daniel Kickert, zdobywca 18pkt i 7zb. Tym razem Australijczyk nie zdołał uratować swojej drużyny, Dnipro od porażki z Cherkasy Monkeys (79-90). 9pkt-4zb-3as dla zwycięzców zapisał Dante Swanson (ex Astoria, Anwil, Śląsk, AZS Koszalin).

Na koniec małe notowanie z drugiej ligi tureckiej, a w niej double-double – 16pkt i 15zb – zaliczył Marshall Moses (ex Anwil). Jego Final Genclik (10 msc.) przegrał z Istanbul B.B. (66-76). Warto dodać, że świetnie statystyki w Gruzji notuje Kirk Archibeque, tym razem zdobył 18pkt i 12zb dla MIA Academy. Drużyna nr.1 ligi i Amerykanina nie dała najmniejszych szans przedostatniemu Samedicino (88-44).

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ignerski znacznie lepszy od Mistrza Włoch.

Autor: Quentin Spory sukces odniosła drużyna Michała Ignerskiego - Banco Di Sardegna Sassari, która rozgromiła urzędującego Mistrza Włoch, MDP Sienę...

Zamknij