Trzęsienie ziemi we Włocławku, trenerzy bez pracy.

Anwil WłocławekCztery porażki z rzędu podczas rozgrywek sezonu 2012-13 zmusiło działaczy Anwilu Włocławek do pierwszych decyzji i zmian personalnych w klubie. Jak podaje oficjalna strona, prezes klubu, Arkadiusz Lewandowski w porozumieniu z Radą Nadzorczą zakończył współpracę z Daniusem Adomaitisem i Krzysztofem Szablowskim.

Anwil w pięciu spotkaniach z autorskim składem Litwina wygrał tylko raz, po szczęśliwej końcówce meczu w Kołobrzegu..Ostatnie dwa mecze to pogłębiający się kryzys i kolejne porażki – niespodziewana z Rosą Radom – czy nadmiar wysoka – z Czarnymi Słupsk.

„W związku z wysoce niezadowalającymi wynikami sportowymi zespołu, osiągniętymi w dotychczasowych meczach sezonu, pragnę poinformować o następujących decyzjach:

W dniu wczorajszym, w trybie natychmiastowym, zakończona została współpraca ze sztabem trenerskim zespołu ekstraklasy w osobach panów: Dainiusa Adomaitisa, Krzysztofa Szablowskiego i Marcina Woźniaka.

Jednocześnie na mocy porozumienia zawartego w dniu dzisiejszym, tj. 30 października 2012r., pierwszym trenerem zespołu Anwil Włocławek zostaje pan Milija Bogicević. Kontrakt z Trenerem zostanie zawarty na okres jednego sezonu rozgrywkowego. Jednocześnie oświadczam, iż pan M. Bogicević zyskał swobodę w podejmowaniu decyzji dotyczącej osoby swojego asystenta.”

Tym samym w szeregi Rottweilerów wraca trener, który miał okazję pracować we Włocławku wraz z Alesem Pipanem, na przestrzeni sezonu 2006-07. Bogicević kolejne sezony spędził w Ostrowie Wlkp. jako asystent Andrzeja Kowalczyka oraz samodzielnie radził sobie w prowadzeniu Polpharmy Starogard Gdański czy PBG Basket Poznań. Z Farmaceutami w sezonie 2009-10 wywalczył brąz Mistrzostw Polski, mając m.in. w składzie swojego nowego podopiecznego, Tony’ego Weedena.  Teraz przed Serbem nie lada wyzwanie, wyprowadzenie Anwilu z głębokiego kryzysu. Być może we Włocławku ujrzymy też kolejne zwolnienia, tym razem zawodników?

Pierwszy test Bogicevića odbędzie się w weekend, w Starogardzie Gdańskim a przeciwkiem będzie jego były klub, Polpharma. Szykuje się zatem pojedynek z podtekstami (również dla Weedena).

Dodam ,że ostatni tak zły wynik i serię porażek na starcie rozgrywek odnotował Anwil za kadencji Andreja Urlepa w sezonie 2005-06. Wówczas było to 0-5.

Pin It

1 komentarz

  1. Nic dziwnego. Szkoda Adomaitisa. Anwil już od dłuższego czasu miał problemy o w tym sezonie nie jest inaczej. Wielka szkoda bo taka drużyna z tradycjami powinna walczyć o najwyższe cele w lidze, podnosiłoby to też jej atrakcyjność. Patrząc na skład Włocławskiego zespołu widać w nim potencjał więc może nowy trener ruszy tą machinę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *