Były gracz Trefla i Zastalu wybrał Koreę!

Czy weteran zastąpi Malcolma Thomasa?

Po występach w PLK i Puerto Rico nadszedł czas na powrót do ligi koreańskiej. Dla Chrisa Burgessa – lubiącego grę w egzotycznych krajach – nie jest to żadna nowość. W swojej karierze reprezentował on barwy drużyn z Filipin, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a teraz wraca do Korei, w której występował w sezonie 2006-07.

Ex środkowy wicemistrzów Polski, który opuścił szeregi Trefla Sopot w końcowych tygodniach zimowego okresu transferowego, nie pomagał drużynie w fazie play offs. Jego miejsce zajął Saulius Kuzminskas, któremu zabrakło ogrania by nawiązać do solidnych występów czy równej formy Chrisa..

Teraz postara się na nowo zaistnieć w lidze Korei Południowej, w barwach drużyny MOBIS PHOEBUS. Nowy pracodawca Burgessa to 5 drużyna poprzedniego sezonu zasadniczego – bilans 29:25 – która w swoim składzie miała czołowego podkoszowego ligi Malcolma Thomasa (20pkt/10zb/3blk). 23-latek po imponujących występach w lidze letniej NBA, zamierza się teraz ubiegać o angaż w najlepszej lidze świata, a jego usługami są zainteresowane 4 kluby.

Jego następcą ma być właśnie 33-letni podkoszowy, z przeszłością w lidze polskiej. Podczas ostatniego sezonu, jako zmiennik Johna Turka, Burgess notował średnie: 6pkt, 8zb i 1.6 blk na mecz. Teraz jego nowy klub marzy też o lepszym wyniku niż ubiegło sezonowy półfinał play offs.

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Czy Hrycaniuk nie za dużo ryzykował?

Jak wiecie środkowy Mistrzów Polski oraz naszej reprezentacji nie parafował jeszcze nowej umowy z jakimkolwiek klubem. Wiele mówiło się i...

Zamknij