Asseco Prokom wygrywa po dogrywce z Czarnymi.

Mistrzowie Polski górą w zaległym spotkaniu III kolejki.

Bardzo ciekawy przebieg miało spotkanie złotego i brązowego medalisty ostatnich Mistrzostw Polski. Na parkiecie w Gdyni do wyłonienia zwycięzcy potrzebne było dodatkowe 5 minut gry. Gospodarze pojedynku przez pierwsze dwie kwarty nie potrafili przejąć inicjatywy nad boiskowymi wydarzeniami. Dopiero trzecia odsłona i świetna gra pary Jerel Blassingame (22pkt,8as,6zb) – Donatas Motiejunas (21pkt,7zb) dała miejscowym nadzieję na wygraną w tym spotkaniu.

team logotypeteam logotype

Zespołowa koszykówka, zarówno w obronie jak i w ataku, spod ręki Daniusa Adomaitisa, znajdowała swoje odbicie na po obu stronach parkietu. Aż pięciu graczy ze składu Czarnych Panter przekroczyło granicę 10 oczek. Niestety bolączką przyjezdnych okazała się liczba strat piłki – 20 – która w efekcie przełożyła się na końcowy wynik. 6 piłek zgubił Stanley Burrell. Jednak Czarni pozostawali w grze dzięki świetnej dyspozycji rzutowej zza linii 6.75m (8/17).

Straty czyli meczowe fatum Czarnych Panter dały o sobie znać w końcówce czwartej odsłony, kiedy na 3 sek do końca goście byli w posiadaniu piłki.  Popełnił ją Mantas Cesnauskis i na szczęście dla gości swojego rzutu udanie nie wykończył rodak Cesnauskisa – Motiejunas. Mieliśmy dogrywkę. W niej duże błędy popełniali obwodowi gracze z Słupska. Przy stanie 82:79 dla Czarnych swoje kolejne trafienie zaliczył Motiejunas, a po chwili ten sam zawodnik zabrał piłkę Krzysztofowi Roszykowi (miał fatalny dzień na dystansie i trafił tylko 1 z 8 prób) i ponownie trafił do kosza rywali. Po chwili na niecelny trzypunktowy rzut Roszyka celną trójką odpowiedział Blassingame. W kolejnej akcji znów nie popisał się litewski rozgrywający Czarnych Panter – Cesnauskis – i po jego stracie dobitką rzutu Blassingame’a odpowiedział skutecznie Adam Hrycaniuk (9pkt i 10zb).  Na pół minuty przed końcem dodatkowych pięciu minut gry, podopieczni Tomasza Adamka byli pewni 2 wygranej w drugiej fazie sezonu TBL.

Wynik: Asseco Prokom Gdynia – Energa Czarni Słupsk 92:84 (18:18, 16:20, 17:12, 24:25, dogr. 17:9).

Asseco Prokom Gdynia: Jerel Blassingame 22, Donatas Motiejunas 21, Przemysław Zamojski 15, Adam Hrycaniuk 9, Adam Łapeta 8, Michael Kuebler 5, Piotr Szczotka 4, Robert Witka 3, Quinton Day 3, Przemysław Frasunkiewicz 2, Łukasz Seweryn 0.
Energa Czarni Słupsk: David Weaver 17, Darnell Hinson 16, Mantas Cesnauskis 13, Stanley Burrell 11, Scott Morrison 11, Paweł Kikowski 6, Paweł Leończyk 4, Krzysztof Roszyk 3, Zbigniew Białek 3.

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
1. kolejka 35. sezonu WRONBA – podsumowanie

98 drużyn, 378 spotkań, niezliczone minuty emocji w lidze WRONBA. W 1. kolejce byliśmy świadkami emocjonujących pojedynków. Niemałym zaskoczeniem była...

Zamknij