Zagraniczne wzmocnienie ŁKS-u.

Rozgrywający Brock Gillespie nowym graczem beniaminka TBL. Marcin Salamonik odchodzi..

Po znalezieniu nowych pracodawców Kirkowi Archibeque’owi oraz Jermaine’owi Malletowi wydawało się się, że w klubie z alei Unii Lubelskiej nie obejrzymy już zagranicznym zawodników w tym sezonie. Tymczasem z myślą już o następnych rozgrywkach – liga jest kontraktowa a zespół Marcina Gortata i Filipa Keniga ma grać w PLK również w kolejnym sezonie – najpierw drużyna ŁKS-u pozyskała Jarosława Zyskowskiego Jr. a teraz sięgnęła po doświadczonego playmakera z amerykańskim paszportem.

Najpierw, po prawie dwóch latach gry w ŁKS-ie, wychowanek Górnika Wałbrzych, Marcin Salomonik rozwiązał kontrakt z  klubem za porozumieniem stron. Skrzydłowy zamierza przejść do pierwszoligowego MOSiR-u Krosno, w którym grał już na wcześniejszym etapie kariery. Dotychczasowa jego przygoda z PLK to 11 spotkań ze średnią 4.5 pkt na mecz.

Wracając do nowego Amerykanina; Gillespie to gracz z przeszłością na zapleczu ligi NBA, w NBDL, kiedy starał się o angaż do Charlotte Bobacats. Grał dotychczas też w Nowej Zelandii, Niemczech, na Słowacji czy w Hiszpanii.

Leworęczny 28-latek, mierzy 188 cm a podczas kariery uniwersyteckiej w USA był postrzegany jako utalentowany zawodnik, z perspektywą gry w NBA. W 2005 roku ukończył on uniwersytet Rice z blisko 1000 punktów na koncie. W końcowym etapie przygody z NCAA i podczas finałowego roku średnio zdobywał 9,3 pkt oraz 1,6 as. W PLK rozegra 6 spotkań i przyjeżdża do naszej ligi z Rumunii oraz klubu SCM CSU Craiova . Ciekawostką jest fakt, iż zagrał on epizod w słynnym amerykańskim filmie o perypetiach graczy akademickich, Road to Glory (Droga do chwały).

Pin It

3 komentarze/y

  1. Mówi się, że Michalak wróci do ŁKS bo w Warszawie nie ma dla niego miejsca – Starcevic stawia na Pamułę i Ponitkę. Może to i lepiej tu zaczynał i tu się będzie rozwijał a nie w tej bałkańskiej klice. Młody czekamy na Ciebie!

  2. Zamiast się wzmacniać to się jeszcze bardziej osłabiamy !!!
    Ten nowy, młody Zyskowski,maks 2-liga – szkoda kasy,chyba że gra za friko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *