Zapowiedź 17.kolejki TBL

Przed nami przedświąteczne emocje, związane w występami koszykarzy pod patronatem Tauron Basket Ligi. Na pierwszy ogień idą szlagierowe i z podtekstami pojedynki AZS-u Koszalin ze Śląskiem Wrocław oraz Czarnych Słupsk z Anwilem Włocławek (oba już dziś o 18.00). Drugi z nich pokaże stacja TVP Sport. Pozostałe cztery spotkania odbędą się w dniu jutrzejszym.

AZS Koszalin – Śląsk Wrocław

Woy: Andrej Urlep, który wygrał 3. z rzędu spotkania po powrocie do PLK, ugości swoich znajomych z Wrocławia. Na pierwszy plan wysunie się konfrontacja rozgrywających Igora Milicića (skarcił Śląsk w pierwszej rundzie, rzucając im w Hali Stulecia 5x3pkt) z Robertem Skibniewskim. Pasjonująco zapowiada się pojedynek pdo koszami, a niedawno przybyły do PLK Callistus Eziukwu zagra przeciwko Aleksandrowi Mladenovićowi. Tego drugiego wesprze 41-letni, dobry znajomy trenera Urlepa, Adam Wójcik, dla którego to będzie drugi występ w tym sezonie. Faworytem spotkania jest zespół piątej drużyny PLK – AZS-u (głównie ze względu na specyficzną halę i trybuny blisko parkietu). Jednak bardzo wyrównany, poprzedni mecz Śląska z Turowem, sugeruje ,że zespół gości na pewno pokusi się o wygraną. Na pewno nie będzie to miły dla oka bój, gdyż trenerzy obu stron lubują się w defensywie. Mój typ +6 dla Śląska.

Anwil Włocławek – Czarni Słupsk

Woy: Rottweilery podejmą Pantery. Gracze Dainiusa Adomiatisa to obecny lider rozgrywek (można rzec znów i jak i przed rokiem nieoczekiwany lider z Słupska) a ich siłą wydaje się tercet podkoszowych graczy David Weaver-Scott Morrison-Paweł Leończyk. Dla tego drugiego z Amerykanów będzie to spotkanie wyjątkowe, gdyż przed rokiem nie znalazł on uznania w oczach sterników klubu z Włocławka (min. Emira Mutapcića). Siła ofensywna gości rozkłada się również i równomiernie na obwód, na osoby Stanley’a Burrella oraz Darnella Hinsona. Stąd też wniosek ,że Emir Mutapcić musi naprawdę zachęcić swoich graczy do pracy w obronie i do tego jego defensywa nie może być wyłącznie skoncentrowana na jednym czy dwóch zawodnikach. O sile Anwilu stanowi duet obrońców Krzysztof Szubarga i Dardan Berisha (powinien wrócić do gry po drobnym urazie stawu skokowego) oraz charyzmatyczny podkoszowy Corsley Edwards.  Amerykański środkowy miewał ostatnio wahania formy i głośno wyraża swoje niezadowolenie ze współpracy z partnerami (zbyt rzadko mu podają piłkę lub nie grają na niego; Corsley to czołowy strzelec PLK) dziś jednak wypadałoby zaprezentować swój wysoki poziom. Jeśli włocławianie przegrają mecz u siebie może to oznaczać gwałtowne zmiany w składzie a może i nawet na ławce trenerskiej. Anwil bowiem gra poniżej oczekiwań swoich fanów. Mój typ: +4 dla Czarnych

ŁKS Łódź – Polpharma Starogard Gdański

Woy: Ciekawa potyczka szykuje się w Atlas Arenie. Kto wie czy nie jest to jedna z ostatnich szans – zniesmaczonego zachowaniem sędziów w stosunku do ŁKS-iaków – zespołu Piotra Zycha na odniesienie wygranej. Wprawdzie jego zespół składa się z przeciętnych jak na PLK rodzimych graczy, ale wśród Kociewskich Diabłów nie dzieje się dobrze jeśli chodzi o chemię w drużynie. Trener Kamiński oddał się do dyspozycji Zarządu Klubu, jasno wyrażając swoje niezadowolenie z postawy swoich graczy. Spekuluje się ,że w Łodzi może nie zagrać Patrick Okafor, który jest na przysłowiowym wylocie ze Starogardu. Ta sama sytuacja może spotkać bardzo nieskutecznego w minionym okresie Michaela Hicksa. Oba klubu mają więc kłopoty, oba są niemal na ligowym dnie i oba chcą te spotkanie wygrać. Szykuje nam się koszykarska wojna (głównie w ataku bo obrona to pięta Achillesowa obu teamów) w Łodzi. Mój typ: +10 Polpharma 

Turów Zgorzelec – Zastal Zielona Góra

Woy: Mecz o być albo nie być trenera Jankowskiego z Zastalem. Zielonogórzanie nie mogą przełamać się w spotkaniu z czołowymi drużynami PLK (po listopadowym i niezwykle udanym spotkaniu, które mamy ciągle w pamięci z Włocławka) a w Zgorzelcu będzie doskonała okazja ku temu. Powód: Turów znów ma w nogach pucharowe spotkanie i na dodatek z dwiema dogrywkami. Atutuem gości powinien być wracający po kontuzji Kirk Archibeque. Z drugiej strony miejscowi powalczą (patrząc w stronę Włocławka, gdzie najlepiej dla nich byłoby gdyby Anwil ograł Czarnych) o powrót na szczyt TBL. Ronald Moore i Giedris Gustas postarają się zatrzymać czołowego strzelca i asystującego ligi Waltera Hodge’a. Zespół Jacka Winnickiego postara się również wykorzystać swoje przewagi na pozycjach numer 3 i 4. Tutaj pełne pole do popisu będą mieć Konrad Wysocki i Daniel Kickert. Dodatkowo w Zielonej Górze wyraźnie mówi się o zmianach na skrzydle a dodatkowo podgrzana atmosfera może wpłynąć pozytywnie jak i negatywnie na postawę zawodników. Mój typ: +10 dla Turowa.

Siarka Jezioro – PBG Basket

Woy: Kolejne spotkanie z etykietką zaciętych i wyrównanych bojów. Po jednej stronie gama graczy amerykańskich Millerem, Corbettem czy Doaksem z Przemysławem Karnowskim, Wojciechem Baryczem oraz Markiem Piechowiczem a po drugiej Serbowie Dorde Micić, Niksa Nikolić oraz Zarko Comagić wsparci Damianem Kuligiem, Aleksem Lichodzijewskim czy Jakubem Parzeńskim. Spotkają się zatem dwa różne style gry i odmienne szkoły trenerskie. Z jednej strony dający carte blanche swoim Amerykanom Dariusz Szczubiał, lubujący się ataku bazującym na indywidualnych umiejętnościach graczy. Po drugiej, ujrzymy dyscyplinę (przynajmniej większą) i bardziej rozważną ofensywę i większy nacisk na obronę ze strony Miliji Bogicevića. Mój typ: +6 Siarka

AZS Politechnika – Kotwica Kołobrzeg

Woy: Pokrzepieni wygraną nad Polpharmą młodzi gracze trenera Starcevića podejmą ekipę Tomasza Mrożka. O ile atutem Polibudy są młodzi i grający z polotem obrońcy czy skrzydłowi, o tyle największą bronią gości w tym spotkaniu winna być para podkoszowych Harris&Kęsicki. Ten drugi ostatnio notuje bardzo dobre występy i zapomniał o słabszej formie jaką prezentował w listopadzie. Dodatkowo z tonu nie schodzi wszechstronny Jessie Sapp. Wydaje się ,że ten tercet polsko-amerykański powinien decydować o losach spotkania w Warszawie. Jeśli gracze miejscowi nie zatrzymają tego tercetu w defensywie to będziemy świadkami kolejnej porażki Polibudy. Mój typ: + 8 Kotwica 

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Asseco Prokom kończy tegoroczną przygodę z Euroligą.

Gdynianie odnieśli w tym sezonie zaledwie jedno zwycięstwo w Eurolidze, kiedy we własnej hali pokonali Olimpiję Ljubljana 67:52. W pożegnalnym...

Zamknij