Siarka rozbita nad morzem

Nie udał się rewanż tarnobrzeskiej Siarce na Kotwicy Kołobrzeg. Czarodzieje z Wydm robili we własnej hali Siarkowców 84:60. Tylko przez 15 minut ekipa z Podkarpacia była w stanie rywalizować z Kotwicą.


Dobrą wiadomością dla kibiców Siarki Jezioro Tarnobrzeg był występ w Kołobrzegu rozgrywającego Josha Millera, który zmagał się z urazem i nie wiadomo było, kiedy wróci na parkiet. Na tym jednak można zakończyć pozytywy dla Siarki. Podopieczni Dariusza Szczubiała dla Czarodziejów z Wydm byli równorzędnym rywalem, ale tylko przez kwadrans. Potem w wyniku czterominutowego przestoju z rezultatu 30:27 zrobiło się 38:27. Ostatecznie na przerwę obie ekipy schodziły przy 11-punktowym prowadzeniu gospodarzy.

Świetnie spisywali się obwodowi Kotwicy Jessie Sapp i Oded Brandwein. Zespół z Kołobrzegu był świetnie dysponowany w rzutach za trzy punkty. Do przerwy pięciokrotnie takie rzuty trafiały do kosza. Po zmianie stron lekki zryw zanotowali goście, którzy doszli Kotwicę na osiem oczek, ale potem znów stanęli i gospodarze odjechali. Siarkowcom nie wychodziło zupełnie nic. skuteczność była fatalna, a dodatkowo na tablicach zdecydowanie górowali rywale, którzy zebrali w cały spotkaniu aż 53 piłki przy 37 Siarki.

Ostatnia część zawodów przeszła także bez echa. Na parkiecie nie działo się nic innego niż w poprzednich odsłonach. Gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg meczu, a goście robili co mogli, by przynajmniej trochę zmniejszyć straty. Siarkowcy próbowali często rzucać za trzy punkty, ale tego dnia rzut wyjątkowo nie siedział graczom z Tarnobrzega. Warte podkreślenia jest to, że Wojciech Barycz nie trafił żadnego z siedmiu wykonywanych rzutów, LaMarshall Corbett trafił raz na siedem prób, a Miller raz na pięć. – Przepraszam wszystkich, że to tak wyglądało. Potrafimy grać w koszykówkę, ale w tym meczu osiągnęliśmy dno – powiedział po zawodach opiekun Siarki.

Kotwica Kołobrzeg – Siarka Jezioro Tarnobrzeg 84:60 (19:18, 22:12, 19:13, 24:17)

Kotwica: Sapp 28 (5×3), Holmes 15 (2×3), Kęsicki 15 (1×3), Brandwein 9 (2×3), Harris 7, Djurić 4, Diduszko 3 (1×3), Wichniarz 3, Rduch 0, Kwiatkowski 0, Bajtus 0, Złoty 0.

Siarka Jezioro: Doaks 17 (2×3), Corbett 14 (1×3), Tiller 8, Piechowicz 8 (1×3), Miller 4 (1×3), Karnowski 4, Barycz 3, Wyka 2, Rabka 0.

Kamil Górniak (sportowefakty.pl)

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Derby w cieniu sędziów

Autor: Tomasz Armuła Są takie mecze w sezonie, na które kibice czekają cały rok. To dzień dokładnie zaplanowany z dużym...

Zamknij