Czy padnie rekord frekwencji w TBL?

Autor: Jakub Kacprzak

Już w sobotę 29 października 2011 o godzinie 19.30 w łódzkiej Atlas Arenie może dojść do historycznego wydarzenia. O co chodzi?


Rzadko kiedy kibice mają okazję czynnie uczestniczyć w tworzeniu czegoś wielkiego. Splendor w 99,9% przypada zawsze sportowcom. Jednak 29 października tego roku będzie inaczej. Już w najbliższą sobotę nadejdzie dzień, który przejdzie do historii. Zbliża się moment, w którym każdy kibic będzie mógł powiedzieć: Byłem czynnym uczestnikiem tworzenia historii! I to nie byle jakiej historii! Panie i Panowie. Chłopcy i dziewczęta. Nadchodzi chwila, na którą wszyscy czekaliśmy! Pora przejść do historii!

Łódzki Klub Sportowy to beniaminek Tauron Basket Ligi. Na inaugurację sprawił niespodziankę pokonując faworyzowany Anwil Włocławek. Atlas Arena, w której „Ełkaesiacy” rozgrywają swoje mecze oczarowała wszystkich, począwszy od publiki, idąc przez dziennikarzy, a kończąc na samych zawodnikach. W sobotę ich przeciwnikiem będzie legenda –  Śląsk Wrocław. Klub, który w latach 90-tych rozpoczął boom na kosza w Polsce. Kibice śpiewali „Cała Polska w cieniu Śląska”, a barwy klubu z Wrocławia reprezentowali m.in. Adam Wójcik i Maciej Zieliński. Zresztą ten pierwszy znajduje się w kadrze ekstraklasowego Śląska, choć w tym sezonie jeszcze nie wystąpił z powodu kontuzji.

17-krotni mistrzowie Polski zaczęli sezon od czterech porażek. Nie zaznali po powrocie do najwyższej klasy rozgrywek smaku zwycięstwa. Dlatego też mecz w Łodzi będzie dla nich niezwykle istotny. Jednak i ŁKS chce wygrać. Po serii 3 porażek z rzędu zawodnicy mówią, że chcą wygrać i pokazać, że nie są chłopcami do bicia. Śląsk z pewnością nie może ich zlekceważyć. Przede wszystkim ze względu na trzech graczy: BJ Holmesa, Jermaine’a Malletta i Kirka Archibeque’a. Jermaine to lider klasyfikacji strzelców. Trzeci z nich to najlepszy zbierający. Natomiast Holmes to jeden z najciekawszych, młodych rozgrywających w lidze. Jeśli dodamy, że Mallett i „Archi B” są czołowymi graczami TBL to widać, że drużyna ma duży potencjał.

Mecz z pewnością będzie więc ciekawy. Jednak z pewnością zastanawiacie się o co chodziło mi na początku. Co mają kibice do tego spotkania?

Otóż właśnie publika zgromadzona w Atlas Arenie na sobotnim spotkaniu będzie kluczowa! Tak jest! Wy wszyscy, którzy to czytacie możecie być uczestnikami bicia rekordu frekwencji polskiej ligi! Wystarczy, że przyjdziecie na mecz. Cała Łódź już teraz czeka na to wydarzenie. Na Facebooku powstało oficjalnie wydarzenie: BIJEMY REKORD FREKWENCJI na meczu PLK (link: https://www.facebook.com/event.php?eid=265108366866542).

W przeciągu kilku godzin obecność potwierdziło ponad pół tysiąca osób! W najbliższą sobotę w Atlas Arenie pojawią się nie tylko dwie wyrównane drużyny, ale i najlepsi polscy dziennikarze zajmujący się koszykówką. Jeszcze nigdy w jednym miejscu, o jednej porze, w naszym kraju nie było tak silnego nasilenia koszykarskiej pasji! A to tylko początek. Konkursy z nagrodami, pokaz przepięknych cheerleaderek, wielu znakomitych gości na trybunach zbudują atmosferę, o której będzie się mówić latami. Aby przejść do historii potrzebna jest nam min. 10016 osób. Właśnie taka frekwencja sprawi, iż zostanie pobity poprzedni rekord, ustanowiony zaledwie rok temu w Ergo Arenie podczas spotkania Asseco Prokom Gdynia – Trefl Sopot.

Możemy przejść do historii. Pokazać, że miłość do koszykówki jest w naszym kraju ogromna. Obojętnie ile macie lat, jaki macie kolor skóry i jaką wiarę wyznajecie. Czy koszykówką żyjecie 24 na dobę, czy jedynie czasami rzucacie papierkiem do kosza na śmieci. Każdy jest tak samo ważny w tym wydarzeniu! NBA miało swój historyczny moment, gdy Michael Jordan rzucił ostatnie punkty w barwach Chicago Bulls. Niech Tauron Basket Liga przejdzie do historii jako rozgrywki, w których rekord frekwencji wynosi co najmniej 10 016 kibiców! Are You ready for this?!

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. ckje napisał(a):

    1016 widzow? troche malo 🙂

  2. Geographic napisał(a):

    Trzymam kciuki aczkolwiek boje sie że Łódź nie da rady

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
VTB: Druga porażka Asseco

Autor: Piotr Mila Asseco Prokom przegrał swój drugi mecz w Zjednoczonej Lidze VTB. Gdynianie we własnej hali ulegli niepokonanemu do...

Zamknij