Zapowiedź sezonu – Zastal Zielona Góra

W nadchodzącym sezonie Tauron Basket Ligi Zastal Zielona Góra zamierza wejść do czołowej ósemki i powalczyć o wyższe cele. Kompletowanie drużyny zakończyło się kilka dni temu. Kadra liczy 12 koszykarzy, w tym trzech zagranicznych. Gwiazdą i liderem z prawdziwego zdarzenia ma być Portorykańczyk Walter Hodge, dla którego będzie to drugi sezon z rzędu w PLK. 

Chcemy wypaść lepiej niż w zeszłym sezonie. Dostać się do ósemki, a jak wiadomo w fazie play off wszystko jest możliwie. Nasz skład oceniam jako silniejszy niż przed rokiem. Niewątpliwie wzmocnili go: Kamil Chanas, Piotr Stelmach i Marcin Sroka. Mocna obrona i zbilansowana gra w ataku – to będą mocne strony naszej drużyny – powiedział trener Zastalu Tomasz Jankowski.

Według Jankowskiego, w tym sezonie Zastal dysponuje większą liczbą graczy potrafiących zagrozić koszom rywali.

Wcześniej gra w ataku była oparta na dwóch, trzech graczach. Teraz mam więcej doświadczonych zawodników, z których każdy może zaskoczyć i seriami zdobywać cenne punkty dla drużyny. To także utrudnia grę przeciwnikowi w obronie. Brakuje nam jeszcze jednego zawodnika potrafiącego walczyć o zbiórki, który wspomógłby Ganiego Lawala wyjaśnił szkoleniowiec Zastalu.

Nie do końca powiodły się ruchy transferowe w Zastalu, co sprawiło, że przygotowania do sezonu nie przebiegły po myśli trenera Tomasza Jankowskiego. Klub podpisał kontrakty z dwójką Amerykanów – Ryanem Wittmanem i Jeffem Footem.

Po meczach kontrolnych, w tym podczas rozgrywanego w Zielnej Górze Memoriału dr. Lecha Birgfellnera, sztab szkoleniowy i działacze spółki Grono podjęli decyzję, że rozwiążą kontrakt Wittmanem. Razem z nim z Zieloną Górą pożegnał się jednak Foote, który nie chciał zostać bez kolegi.

W Zielonej Górze testowano też Leroya Noblesa (USA), ale nie znalazł on miejsca w składzie.

W tej sytuacji na kilka dni przed rozpoczęciem nowego sezonu musiano szukać zawodników. Ostatecznie zespół zasilił Serb Uros Mirković (ostatnio Polpharma Starogard Gdański) i skrzydłowy Marcin Sroka.

Transferowym strzałem w dziesiątkę okazało się ściągnięcie do Zielonej Góry Ganiego Lawala z Phoenix Suns. Obok wspomnianego Sroki, wcześniej w składzie Zastalu znalazło się dwóch krajowych koszykarzy: były zawodnik Polpharmy Starogard Gdański Kamil Chanas i były gracz PBG Basket Poznań Piotr Stelmach.

Przez zawirowania transferowe, tak na dobrą sprawę treningi w pełnym składzie rozpoczęliśmy dopiero w poniedziałek. Nie ma więc mowy, by zespół tworzył już monolit i był zdolny do realizacji wszystkich założeń taktycznych. Spodziewam się, że pierwsze mecze będą dla nas bardzo trudne i obok walki o ligowe punkty, staną się okazją do dalszego zgrywania drużyny. Mam jednak nadzieję, że po kilku spotkaniach będziemy mogli pokazać cały nasz potencjał – powiedział Jankowski.

Działacze Grono SSA (właściciel Zastalu) zapowiadają, że jeśli zajdzie taka konieczność, zespół będzie jeszcze wzmacniany podczas sezonu. Wszystko będzie zależało od tego, jak będzie prezentował się w trakcie rozgrywek.

Drugi sezon w ekstraklasie Zastal zainauguruje we własnej hali. W sobotę zmierzy się z PBG Basket Poznań. Mecz o godzinie 18.

Skład Zastalu:
Filip Matczak (obrońca), Kamil Chanas (obrońca), Piotr Stelmach (silny skrzydłowy), Gani Lawal (skrzydłowy, USA), Jakub Dłoniak (obrońca), Marcin Chodkiewicz (kapitan zespołu, silny skrzydłowy), Marcin Flieger (rozgrywający), Walter Hodge (rozgrywający, Portoryko), Rafał Rajewicz (środkowy), Adam Chodkiewicz (skrzydłowy), Uros Mirković (silny skrzydłowy, Serbia), Marcin Sroka (skrzydłowy).

Sztab szkoleniowy:
trener: Tomasz Jankowski
asystent trenera: Paweł Blechacz

Odeszli: Chris Burgess (Trefl Sopot), David Burgess, James May i Żarko Comagić (PBG Basket Poznań).

W poprzednim sezonie, Zastal jako beniaminek zakończył rozgrywki na 9. miejscu. Czy w tym sezonie Walter Hodge i spółka zaatakują wyższe lokaty i namieszają w szykach rywali??

Źródło informacji: PAP

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wygrana Kelatiego

Khimky Moskwa od wygranej rozpoczęło nowy sezon w lidze rosyjskiej. Po nieudanym marszu w stronę Euroligi ekipy Rimasa Kurtinaitisa przyszedł...

Zamknij