System i terminarz rozgrywek PLK i Pucharu Polski w sezonie 2011/12

Po ogłoszeniu skandalicznej decyzji o zwolnieniu z części sezonu ligowego Asseco Prokomu Gdynia, władze PLK ogłosiły także system rozgrywek i terminarz PLK oraz Pucharu Polski na nadchodzący sezon. Przyglądamy się dokładniej terminarzowi i dziwimy dlaczego PP obniża swoją rangę.


System rozgrywek PLK w sezonie 2011/12:

W pierwszym etapie weźmie udział 13 zespołów, które rozegrają w systemie każdy z każdym mecz i rewanż. Z tej fazy rozgrywek zwolniony został Asseco Prokom Gdynia.

W kolejnym etapie liga zostanie podzielona na dwie grupy:

1-6

Zagrają w niej ekipy z miejsc od pierwszego do piątego plus Asseco. Ponownie zespoły rywalizują ze sobą w systemie każdy z każdym łącznie z rewanżami. Zespoły zachowują wszystkie punkty zdobyte w pierwszej fazie ligi.

W ty momencie pojawia się pierwsza wielka niewiadoma, która wzbudza mnóstwo emocji. Ile punktów zostanie zaliczonych na konto APG? PLK nie podało takiej informacji.

7-14

Dokładnie taki sam system jak w grupie „1-6” z tym, że dwa pierwsze teamy z tej połówki awansują do playoffs. Zespoły z miejsc 9-14 kończą na tym etapie rywalizację w sezonie 2011/12. Żadna drużyna zgodnie z założeniami Ligi Kontraktowej nie spada do niższej klasy rozgrywkowej.

Ostatnim etapem zmagań ligowych będzie tradycyjnie już faza playoff. Osie najlepszych drużyn zagra o tytuł Mistrza Polski. W ćwierćfinałach i półfinałach gra toczyć się będzie do trzech wygranych. W finale do czterech, a o brązowy medal do dwóch.

Terminarz.

PLK podała także szczegółowy terminarz. Liga rozegra pierwszą kolejkę 8-9 października. Na pierwszy rzut oka zauważyłem wielkie niedociągnięcie i brak zdolności marketingowych. Jak wiemy w tym sezonie po wykupieniu „dzikiej karty” do Ekstraklasy wraca 17-krotny Mistrz Polski – WKS Śląsk Wrocław. Na 9. października zaplanowana była wielka feta we Wrocławiu związana właśnie z powrotem koszykówki na najwyższym poziomie do stolicy Dolnego Śląska. „Debiut” miał się odbyć w odremontowanej Hali Ludowej, a na trybunach zjawić się komplet publiczności. Mogłoby to być wielkie wydarzenie dla całej koszykarskiej Polski. Tyle, że nie będzie ponieważ w terminarzu pierwszej kolejki przy Śląsku Wrocław widnieje  – PAUZA…………. Mogę to wytłumaczyć tylko jednym. Tym, że najsłynniejsza wrocławska hala nie będzie jeszcze gotowa. Z tego jednak co wiem to ma być ukończona już w drugim tygodniu września.Dlaczego więc Zarząd PLK strzela sobie kolejny raz w stopę? Ciężko stwierdzić…….

W pierwszej kolejce najciekawsze spotkanie może odbyć się w stolicy gdzie miejscowa Politechnika zmierzy się z Treflem Sopot. W obu drużynach ma występować wielu Polaków (Ponitka, Michalak, Koszarek, Dylewicz) i choćby to powinno ściągnąć widzów nie tylko do hali, ale także przed telewizory.

Ciekawsze mecze pierwszych pięciu kolejek:

Kolejka 2

Śląsk – Zastal

Kolejka 3

Anwil – Trefl

Turów – Śląsk

Kolejka 4

Czarni – Anwil

Zastal – Turów

Kolejka 5

Anwil – Polpharma

Trefl – Czarni

Cały terminarz dostępny tutaj.

PUCHAR POLSKI

PLK zafundowała nam kolejną zmianę przepisów związanych z krajowym pucharem. Tym razem uczestniczyć w nim będą tylko zespoły z Tauron Basket Ligi, a dokładnie 12 zespołów ponieważ Asseco Prokom Gdynia i PGE Turów Zgorzelec zostały zwolnione z pierwszej rundy z powodu występów w europejskich pucharach.

Od razu nawija się pytanie dlaczego? PLK S.A. obniża wartość kolejnego ze swoich produktów nie dopuszczając do gry dwóch najlepszych polskich zespołów. Czy ktoś wyobraża sobie, że Wisła Kraków czy Legia Warszawa są zwolnione z kilku rund Pucharu Polski bo grają w Europie?

Puchar Polski znany z piłki nożnej od zawsze był dostarczycielem wielkich sensacji za sprawą wygranych „Kopciuszków” nad wielkimi zespołami. W tegorocznym koszykarskim PP kluby z niższych klas zostały pozbawione tej możliwości. PLK skreśliła je zanim jeszcze zaczęły grać…………….

Tak więc 12 drużyn zostało podzielonych na cztery grupy, w których będą rywalizować systemem każdy z każdym, mecz i rewanż.

Grupa A: AZS Politechnika Warszawska, ŁKS Spfinx Łódź, Siarka Jezioro Tarnobrzeg.
Grupa B: PBG basket Poznań, WKS Śląsk Wrocław, Zastal Zielona Góra.
Grupa C: AZS Koszalin, Energa Czarni Słupsk, Kotwica Kołobrzeg.
Grupa D: Anwil Włocławek, Polpharma Starogard Gdański, Trefl Sopot.

I tutaj musimy się zatrzymać i spróbować zrozumieć jedną zasadę: Do kolejnej rundy awansują WSZYSTKIE zespoły.

Czyli możliwość odpuszczania meczów i grania bez zbytniego zaangażowania, choć władze PLK powiedzą pewnie, że stworzyła dzięki temu możliwość do gry dla polskiej młodzieży. Wątpliwe……….

Później 12 drużyn zostanie podzielonych wg. klucza (ciężko to tłumaczyć, wybaczcie) zostanie dobranych w sześć par, których zwycięzcy awansują do turnieju finałowego gdzie czekać już będą Turów i APG. Final Eight potrwa cztery dni (16-19.02.2012) i po rozegraniu ćwierćfinałów, półfinałów oraz finału wyłoni zdobywcę pucharu.

PLK załączyła jeszcze jedną informację. Bardzo ważną zresztą. Jeśli Anwil Włocławek grający w kwalifikacjach do komercyjnej rosyjskiej ligi VTB, awansuje do niej to zostanie także zwolniony z PP i cały system rozgrywek zostanie zmieniony (trzy grupy)!

Tak po krótce można podsumować dzisiejsze oświadczenia PLK. Przemawia przeze mnie złość, ironia i pewność, że obecna ekipa rządząca wcale nie jest lepsza od poprzedniej, a co więcej popełnia dokładnie te same błędy i nie potrafi wyciągać wniosków. Zapowiedzi o odrodzeniu koszykówki w Polsce możemy odłożyć na półkę. Niestety………..

Jeśli Panowie Bachański i Jakubowski szanowali nas jak to napisali w swoim oświadczeniu:

Szanujemy poglądy kibiców i zawodników oraz przyjaciół koszykówki. Zdajemy sobie sprawę z tego, że decyzja może wydawać się kontrowersyjna. Chcielibyśmy jednak zaznaczyć, że została ona podjęta po rozważeniu wszystkich argumentów i poprzedzona wnikliwą analizą sytuacji.

To nigdy nie dopuściliby do sytuacji zwolnienia jednego czy drugiego klubu z jakichkolwiek rozgrywek. Nasza ukochana dyscyplina groźnie dryfuje w stronę mielizny, z której będzie bardzo ciężko się wydostać, a już na pewno nie  z takimi kapitanami na pokładzie. Przykro to pisać bo kiedy na początku roku Pan Bachański mamił nas swoimi bredniami o zmianie wizerunku i kroku w nową rzeczywistość niemal wszyscy uwierzyliśmy. Daliśmy mu wiarę i kredyt zaufania ponieważ zależało nam na powrocie basketu na należne mu miejsce w hierarchii polskiego sportu. Na miejsce tuż za piłką nożną. Niestety teraz możemy równać do niej tylko ze względu na podobieństwo nieudolnych zarządców…….

 

P.S.

Prezes Trefla Sopot Janusz Wierzbowski wystosował list otwarty w sprawie decyzji PLK. Jest to pierwsza reakcja polskiego klubu. Czy za nim pójdą inne? Mamy nadzieję, a teraz popieramy akcję na Facebooku.

 

Może Ci się również spodoba

6 komentarzy

  1. Wojtek napisał(a):

    Ciężko się to czyta. Tzn nie jakość artykułu tylko jego treść jest dla mnie bardzo nie miła. W Polsce są przecież 4 szczeble rozgrywek – Ekstra, 1 Liga, 2 Liga (3 grupy) i 3 Liga (grupy wojewódzkie). Jak że wielkim wydarzeniem dla klubów 3 ligi i być może 2 ligi były by spotkania w ramach rozgrywek PP z zespołami 1 ligi i Ekstra. Wzorem piłki nożnej systemem pucharowym. Spotkałem się z opiniami klubów z niższych klas rozgrywkowych, że im się nie opłaca grać w PP i jeździć. W poprzednich latach PZKosz „losował” pary PP terytorialnie i przed samym już „losowaniem” można było przewidzieć kto z kim będzie grał (np. Śląsk-Kłodzko, Kutno-Łowicz, Częstochowa-Rybnik. Tylko kiedyś w przypadku KKS Siechnice graliśmy z GKS Tychy (1liga, sez 2009/2010 – chyba zabrakło klubu z regionu, dla nas jak i dla nich). I była to trochę kula u nogi dla nie których klubów. Ale można by albo nakazać gre w PP każdemu klubowi biorącemu udział w rozgrywkach centralnych tj Ekstra, 1liga, 2liga i chętne kluby 3ligi, które na pewno mogłyby organizować taki mecz z faworytem u siebie. A o starcie Ekstra, to już dawno słyszeliśmy z pan Koelner chciał zorganizować na „dzień dobry” mecz w Hali Ludowej z Anwilem Włocławek… no nic, na hita trzeba będzie nam trochę zaczekać, choć mecz z Zastalem też może być ciekawy.

  2. Piotr Gładczak napisał(a):

    No niestety marketingowo Zarząd PLK jest daleko za…….. eh szkoda gadać. Nie ma żadnej konsekwencji w działaniu tylko jakieś pokrętne tłumaczenia. Zupełnie niezrozumiałe decyzje niszczą ten sport w Polsce.
    Od nimeal pół roku szykowałem się na 9. października i ta wielką fetę w Ludowej. teraz przyjdzie obejść się smakiem.

  3. Pep napisał(a):

    Śląsk ma pauzę przy pierwszym meczu dlatego iż miał go grać z Prokomem, a nie z powodu hali. 🙂 Puchar Polski to już w ogóle kpina bo to nie jest Puchar Polski teraz tylko w sumie Puchar PLK skoro nie biorą w nim udziału zespoły z niższych liga. Zresztą wygrana w PP i tak nic nie daje (a miała dawać chyba eliminacje do Eurocupu). Swoją drogą Grupa gdzie jest AZS, Czarni i Kotwica może być ciekawa gdyż tylu derbów (po cztery w lidze i pucharze) jeszcze chyba nie było.

  4. Piotr Gładczak napisał(a):

    Ok, jeśli faktycznie miał to być mecz z Prokomem to jest jeszcze większą kompromitacją. Można było to pozmieniać.

  5. Geographic napisał(a):

    Jak widać z działań władz polskiego basketu przykład biorą tuzy światowej piłki:
    http://sport.gadu-gadu.pl/5648067828024663233/real-i-barcelona-odejda-z-ligi-nie-pasuja-im-zwyciestwa1?utm_source=gg&utm_medium=main

    😉

  6. Trust napisał(a):

    Jaki Śląsk ??? Starczy tej ściemy – WKK Wrocław a nie WKS Śląsk wykupił „zieloną
    kartę”dającą prawo gry w ekstra klasie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Trefl testuje króla strzelców ligi angielskiej

Kolejnym zawodnikiem, który dołączył na testy do ekipy Trefla Sopot jest Mike Cook. Mierzący 193cm Amerykanin ostatni sezon spędził w...

Zamknij