Transferowe przymiarki w Anwilu

Anwil Włocławek zakończył swoje zmagania w polskiej lidze bardzo wcześnie. Długie wakacje jednak nie rozleniwiły jakoś szczególnie działaczy tego klubu. Budowę składu na następny sezon zaczęto od prawdziwych fundamentów, czyli zakontraktowania trenera. Przypomnę, że umowę z Anwilem przedłużył Emir Mutapcic, który pojawił się we Włocławku w trakcie sezonu 2010/2011 zastępując Igora Griszczuka.

W naszej lidze cały czas obowiązuje przepis regulujący ilość Polaków na parkiecie. Dlatego szkoleniowiec rodem z Bałkanów w swojej koncepcji uwzględnił co najmniej jednego zawodnika z polskim paszportem na każdej pozycji. Od tego założenia właśnie rozpoczęła się budowa nowego Anwilu. Z klubem przedłużyli już kontrakty tacy zawodnicy jak Łukasz Majewski, Dardan Berisha czy Seid Hajric.

Na pozycję rozgrywającego również trwają poszukiwania najlepiej polskiego gracza. Anwil bardzo poważnie zainteresowany był zakontraktowaniem Roberta Skibniewskiego, ale dzisiaj dowiedzieliśmy się, że ten zawodnik wybrał ofertę z Wrocławia. „Skiba” nie był jednak jedynym na liście życzeń Anwilu. Teraz wszystko wskazuje na powrót do Włocławka Łukasza Koszarka. Popularny „Koszar” już kiedyś biegał po parkiecie w koszulce tego klubu. Związał się z Anwilem w 2007 roku i występował tutaj przez dwa kolejne sezony. W pierwszym roku gry jego średnie wynosiły 10 punktów, 4.1 asyst oraz 3.5 zbiórki. W kolejnym było jeszcze lepiej – 14 punktów, 6.1 asyst i 4.4 zbiórki. Dobra gra zwróciła uwagę przedstawicieli zagranicznych klubów. Ostatecznie Koszarek trafił do włoskiego zespołu Pepsi Juve Caserta i występował tam przez kolejne dwa lata. W ostatnim roku zapisywał na swoim koncie 4.7 punktów, 1.8 zbiórek, 1.6 asyst oraz 1.3 przechwytu. Czyżby nadszedł czas powrotu Koszarka do Polski? Na to wygląda.

Kolejnym zawodnikiem, którego władze Anwilu z chęcią widziałyby w swoich szeregach jest Filip Dylewicz. Ta historia zresztą powtarza się niemal każdego roku. Dodatkowo, „Dylu” po dobrym sezonie w Treflu Sopot jest kuszony nowym kontraktem przez ten klub. Może jednak tym razem postanowi zmienić otoczenie i wybierze ofertę z Włocławka?

Cały czas nieznany jest los dwóch zawodników, którzy od dawna już są związani z włocławskim zespołem. Pierwszy to Bartłomiej Wołoszyn. Ostatni sezon niemal całkowicie stracił przez kontuzję, a trener Mutapcic nie zdecydował jeszcze czy widzi dla niego miejsce w nowym sezonie. Drugim jest Marek Piechowicz, który z Anwilu wypożyczony był do MMKS Dąbrowa Górnicza i całkiem nieźle pogrywał na zapleczu TBL. Czy już jest gotowy, żeby walczyć w najwyższej klasie rozgrywkowej? Wszystko w rękach Mutapcicia.

Warto jednak zaznaczyć, że nie tylko za Polakami rozgląda się Anwil. Wygląda na to, że nowy center będzie pochodził z USA. Prawdopodobnie zawodnik ten jest związany z uczelnią Georgetown. W chwili obecnej jest jednak jeszcze za wcześnie na szczegółowe informacje.

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. buszkers napisał(a):

    Center z Georgetown? Hmm… Ewing? Mourning? Roy Hibbert? A może Dikembe Mutombo?

  2. adamkos napisał(a):

    Tylko, że redakcji chodzi o gracza świeżo po ncaa, a Mutombo był tam 20 lat temu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Skiba wraca do Wrocławia

Blisko trzy lata czekał wychowanek Luzu Bielawa na powrót do Wrocławia. Po trzy letniej przygodzie w czeskim Prostejovie, Anwilu Włocławek...

Zamknij