Imponująca wygrana Stelmetu na otwarcie drugiej fazy Eurocup.

Walter Hodge - Stelmet Zielona Gora (photo basketzg.pl)Świetna dyspozycja Waltera Hodge’a oraz znów wysoka skuteczność Dejana Borovnjaka przyniosła Stelmetowi Zielona Góra kolejną wygraną w rozgrywkach Eurocup, tym razem na starcie drugiej fazy rozgrywek. Spotkanie – dostępne do oglądania na antenie SportKlubu – miało dwie różne połowy. W pierwszej lepiej i śmielej poczynali sobie goście z Sevilli, głównie dzięki mocniejszej defensywie na obwodzie oraz bardziej płynnym akcjom w ataku (dwie śmiałe próby na alley oop trafiały tylko w obręcz).

To gracze Cajasol Sevilla lepiej weszli w pierwsze dziesięć minut meczu i za sprawą duetu John Holland (17pkt) oraz Latavious Williams (10pkt i 10zb) objęli prowadzenie 17-6. Miejscowi po przerwie na żądanie Mihailo Uvalina, oraz korektom w składzie, wrócili do gry w kolejnych akcjach.

Zdobycze punktowe Waltera Hodge’a , Dejana Borovnjaka, Marcina Sroki i Olivera Stevica pozwoliły nawet na objęcie prowadzenia 19-17 (13-0 zryw Stelmetu), już w pierwszych minutach drugiej kwarty.

Po chwili zareagował trener gości, były opiekun hiszpańskiej kadry, Aito Garcia Reneses i zmusił swoich podopiecznych do bardziej agresywnej obrony na obwodzie, momentami również opieranej na strefie. Ten manewr powiódł się Cajasol, a Stelmetowcy nie radzili sobie w ataku, nie mogąc znaleźć ani łatwej pozycji do oddania rzutu z dystansu, ani nie byli w stanie przedrzeć się pod kosz rywala (rzuty były oddawane pod presją czasu i przy obrońcach). Trójka Hollanda, wsad Ondreja Balvina, osobiste Williamsa i kolejne dystansowe trafienie Hollanda przyniosły gościom prowadzenie 34-23. byliśmy znów świadkami falowego grania, ale tym razem z korzyścią dla Hiszpanów (11-0). Osobiste Borovnjaka i odpowiedź na trójkę Rodericka Blankney’aWaltera Hodge’a (15pkt do przerwy) dały miejscowym skrócenie dystansu do rywala (32-39 przed przerwą).

Zakończone powodzeniem akcje Borovnjaka i Hosley’a na starcie trzeciej odsłony, przyniosły Stelmetowi zmniejszenie przewagi do 1 punktu (38-39). Od tego momentu trwała wymiana kosz za kosz przez niemal całą trzecią kwartę. Gracze trenera Uvalina coraz pewniej czuli się na boisku i widoczne gołym okiem były wspólne treningi podkoszowych. Podaniami w polu trzech sekund rywala – nawzajem do siebie – popisywali się Oliver Stević, Hosley i Borovnjak – rozbijając defensywę rywala, trójkowymi zagraniami. Wszechstronnością imponował amerykański skrzydłowy zaliczając w całym spotkaniu 11pkt-7zb-8as i notując świetne asysty do Marcina Sroki, Olivera Stevića i Dejana Borovnjaka. Wsad Stevića wyrównał nam spotkanie po 3 odsłonie (57-57).

Finałowa kwarta okazała się popisem portorykańskiego playmakera z Zielonej Góry. Hodge swoim trzypunktowym trafieniem zafundował drużynie 4-punktowe prowadzenie (68-64), na 4 minuty przed końcem meczu. Kolejne akcje okazały się wymianą niecelnych rzutów i strat, którą ostatecznie celną trójką przerwał Hosley (podobną akcję wykonał w meczu przeciwko Asseco Prokomowi). Kiedy Luka Bogdanović szybko odpowiedział trójką (67-71) Hodge zdecydował się na skuteczną penetrację pod kosz przeciwnika. Do niego należała też ostatnia akcja meczu i wraz z syreną kończącą 40 minutę meczu, Portorykańczyk odprawił rywali z 9-punktową stratą i kolejnym celnym rzutem zza łuku.

Podsumowując: Stelmet zagrał na kapitalnej – 72% skuteczności rzutów za 2pkt. Walter Hodge trafił wszystkie 7 prób, 6 z 7 umieścił w koszu Oliver Stević, a Dejan Borovnjak trafił 8 z 12. Ponadto gracze trenera Uvalina wygrali zdecydowanie walkę pod koszami, zbierając 7 więcej piłek od rywala (31-24).

W drugim spotkaniu grupy K Lokomotiw Kubań Krasnodar pokonał na wyjeździe Spartak Sankt Petersburg 84:70. Stelmet w Krasnodarze zagra w najbliższej kolejce, 16 stycznia.

Wynik: Stelmet Zielona Góra – Cajasol Sevilla 76:67 (15:17, 17:22, 25:18, 19:10)

Stelmet: Walter Hodge 27 (6 as), Dejan Borovnjak 16, Oliver Stevic 12 (7zb), Quinton Hosley 11 (8 as, 7zb), Marcin Sroka 5, Kamil Chanas 3, Rob Jones 2, Mantas Cesnauskis 0, Łukasz Seweryn 0, Milos Lopicic 0.

Cajasol: John Holland 17, Joan Sastre 15, Latavious Williams 10 (10 zb), Tomas Satoransky 5 (6as), Roderick Blakney 5, Luka Bogdanovic 5, Ondrej Balvin 4, Brian Asbury 4, Milenko Tepic 2, Juan Triguero 0, Beka Burjanadze 0.

Woy

Kibic NBA spod znaku Chicago Bulls od 1992 roku. Fan Magica Johnsona i Scottiego Pippena. W PLK na bieżąco śledzący wydarzenia od 1991 roku, fan Rajmondsa Miglinieksa i Josepha McNaulla. Chętnie dzielący się najświeższymi nowinkami oraz historycznymi wydarzeniami, które miał okazję oglądać. Pasjonat statystyk i cyferek. Koszykówkę ogląda na każdym poziomie; od NBA do PLK.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Upadki i wzloty w 14 i 15 kolejce TBL.

Świąteczno-noworoczna przerwa wymusiła na mnie wpis osobny i tzw. podsumowanie roczne pod podobnym tytułem. Nie zapominając jednak o zaległej i...

Zamknij