Skarb Kibica PLK 2012/13 – PGE Turów Zgorzelec

Wielkimi krokami zbliża się kolejny sezon PLK. Większość drużyn zamknęła już składy. Nadszedł czas na prezentację i ocenę tego co udało im się zbudować. Od kilku lat Turów Zgorzelec niezmiennie melduje się w czołówce ligi. W ostatnich 6 sezonach, aż 4 razy zdobywali srebrne medale. Pod okiem nowego trenera mają znów walczyć o najwyższe cele. Czy szeroki i bardzo wyrównany skład bez zdecydowanego lidera do tego wystarczy?

PGE TURÓW ZGORZELEC

Ubiegły sezon: Po rundzie zasadniczej Turów zajmował 2 miejsce z bilansem 17-7. W II etapie był najsłabszym zespołem w górnej szóstce wygrywając tylko 2 mecze z 10. Do play-off Zgorzelczanie przystąpili z 6 miejsca. W ćwierćfinale pokonali 3-1 Anwil Włocławek, a w półfinale ulegli 1-3 Treflowi Sopot. W meczu o 3 miejsce nie sprostali Zastalowi Zielona Góra przegrywając 1-2 i ostatecznie plasując się na 4 miejscu.

Trener: Miodrag Rajković swoją karierę trenerską zaczął w rodzinnej Serbii, gdzie prowadził zespoły Hemofarm Vrsac i Radnicki Kragujevac. Do Polski przybył w ubiegłym sezonie, aby objąć zespół Śląska Wrocław. W rundzie zasadniczej i w II etapie grając w dolnej grupie uzyskał bilans 25-13. W ćwierćfinale play-off ze swoim zespołem napsuł sporo krwi późniejszym wicemistrzom z Sopotu przegrywając jednak ostatecznie serię 2-3. Po rozstaniu się w dosyć kontrowersyjnych warunkach z dotychczasowym szkoleniowcem Jackiem Winnickim władze Turowa szybko zdecydowały się sięgnąć po Serba. W poprzednim sezonie Rajković dał się poznać jako profesjonalista z bardzo dobrym warsztatem. Jest pracowitym i w pełni oddanym koszykówce trenerem. Jego zespoły grają bardzo poukładaną taktycznie koszykówkę i imponują skutecznością w ataku. Z drugiej strony to trener o wybuchowym charakterze, który nie przebiera w słowach, gdy da ponieść się emocjom. Gracze i kibice Turowa nie powinni jednak zbyt tego odczuć, w końcu w ubiegłym roku przy ich ławce szalał Jacek Winnicki. Ocena: 4-

Obrońcy: Turów długo szukał gracza, który ma poprowadzić grę zespołu w najbliższym sezonie. Wśród potencjalnych transferów pojawiały się takie nazwiska jak Torey Thomas czy Lazeric Jones. Ostatecznie trener Rajković zdecydował się na swojego rodaka Vukasina Aleksicia. Nowy rozgrywający Zgorzelca to zawodnik pewnie kozłujący, który spokojnie potrafi uruchomić akcję zespołu. Dobrze sprawdza się w akcjach pick’n’roll i potrafi skutecznie dograć piłkę do graczy podkoszowych. Dysponuje niezłym rzutem z dystansu i półdystansu. Solidnie gra także w obronie. Można liczyć na to, że poniżej pewnego poziomu nie zejdzie, ale nie jest też zawodnikiem potrafiącym odmienić losy spotkania. W ostatnim sezonie reprezentował barwy bośniackiego Igokea Aleksandrovac zdobywając średnio 5,2 punktu i 3,6 asysty na mecz. Na pozycji rzucającego obrońcy w pierwszej piątce wychodził będzie Michał Chyliński. Posiada on bardzo pewną rękę i świetny rzut. Świetnie nadaje się do roli strzelca wychodzącego na pozycje po zasłonach. W ostatnim sezonie próbował odbudować się po kontuzji, która wykluczyła go z gry z całego sezonu 2010/11. Zdobywał w nim 6,8 punktu i 1,9 zbiórki na mecz rzucając z dystansu ze skutecznością 38,2%. Był liderem reprezentacji młodzieżowych i występował także w kadrze seniorów. Z pewnością ma jeszcze rezerwy w swoim potencjale, które może uruchomić w nadchodzącym sezonie. W pierwszym składzie powinno się też znaleźć miejsce dla Davida Jacksona, który z konieczności będzie wychodził do gry jako niski skrzydłowy. To typowy slasher, który uwielbia penetracje podkoszowe. Potrafi skończyć akcje w podkoszowym tłoku nie bojąc się kontaktu z rywalami. Dysponuje świetnym rzutem z wyskoku na półdystansie, ale jego zasięg sięga też poza linię 6,75 m. Potrafi wykreować sobie pozycję do rzutu po koźle gubiąc rywali crossoverem. To będzie dla niego trzeci sezon w Zgorzelcu. W ostatnich rozgrywkach zdobywał 11,1 punktu i 3,7 zbiórki na mecz. Z ławki do gry wchodził będzie Djordje Micić, który miał świetny sezon w PBG Baskecie Poznań. To wszechstronny zawodnik, który udowodnił, że może grać na wszystkich pozycjach obwodowych. W poprzednim sezonie występował głównie jako rozgrywający i w tej roli pewnie będzie też wspierał Aleksicia. To jednak przede wszystkim świetny strzelec, który większość swojej kariery spędził jako rzucający obrońca. W barwach zespołu z Poznania był czwartym najlepiej punktującym zawodnikiem PLK ze średnią 15,7 punktu na mecz. Dysponuje dobrym rzutem z półdystansu i dystansu, ale potrafi też dynamicznie wejść pod kosz. Od większości graczy na pozycjach 1-2 w PLK dysponuje też lepszymi warunkami fizycznymi, co pozwala mu solidnie zbierać. W obronie gra twardo i wykorzystuje swoje długie ramiona. Do swoich zdobyczy punktowych dokładał także 4,5 asysty, 2,6 zbiórki oraz 1,1 przechwytu na mecz. W odwodzie pozostaje jeszcze dwójka 21-letnich rzucających obrońców Sebastian Szymański i Oskar Bukowiecki. Ocena: 5-

Skrzydłowi: Obok Jacksona na drugim skrzydle powinien pojawiać się Aaron Cel. Francuski zawodnik z polskim paszportem przybył do naszej ligi w ubiegłym sezonie i od razu pokazał się jako wartościowy gracz w rotacji Turowa. Przed sezonem odgrażał się, że to będzie jego rok i wygląda na to, że jest świetnie przygotowany. Już w zeszłym sezonie imponował swoją motoryką i skocznością. Ma niezły rzut, ale potrafi też minąć rywala i skończyć akcję pod koszem. To gracz o dobrym przeglądzie pola i dużej boiskowej inteligencji. Nieco słabiej spisuje się w obronie, ale swoje braki uzupełnia nieustępliwością i aktywnością na deskach. Swój debiutancki sezon w PLK zakończył ze średnimi 7,0 punktów i 3,6 zbiórki na mecz. Jako niski skrzydłowy z ławki wchodził będzie doświadczony Ivan Opacak, który przyszedł do Turowa z zespołu KK Cedevita Zagrzeb. To szybki zawodnik, który sprawdza się w grze 1 na 1 dzięki swojemu dobremu dryblingowi. Ma dobry rzut z dystansu i jest zawodnikiem grającym zespołowo. Ponadto twardo gra w obronie i jest bardzo waleczny. W ubiegłym sezonie grał ze swoją drużyną w EuroCup, Lidze Adriatyckiej i Chorwackiej. W tych ostatnich rozgrywkach zdobywał 7,7 punktu i 2,1 zbiórki grając po 18 minut w meczu. W rotacji jest też silny skrzydłowy Michał Gabiński, który niestety wciąż zmaga się z kontuzją z ubiegłego sezonu. To zawodnik, który w ostatnich latach zrobił spore postępy i wywalczył sobie mocne miejsce w rotacji drużyny ze Zgorzelca. To waleczak, który bardzo przydaje się w grze pod tablicami. Zawsze agresywnie walczy o zbiórki i dobrze zastawia rywali. Jest też bardzo przydatny w obronie, gdzie potrafi ograniczyć ofensywne poczynania swojego rywala. W poprzednim sezonie zdobywał 3,0 punkty i 3,3 zbiórki na mecz. Ważnym zawodnikiem w składzie Turowa będzie też Damian Kulig, który może grać na pozycjach 4 i 5. To wszechstronnie wyszkolony podkoszowy, który potrafi zagrać tyłem do kosza. Groźny jest także w rzutach z półdystansu i dystansu. Gorzej spisuje się w walce na deskach i grze obronnej. Musi przede wszystkim pracować nad swoją kondycją fizyczną, bo możliwości rozwoju ma bardzo duże. Ubiegły sezon zaczynał w PBG Basket Poznań, ale na końcówkę sezonu przeniósł się do Zgorzelca. W całych rozgrywkach notował 13,1 punktu i 5,0 zbiórek trafiając 41,3% rzutów za trzy. Na ławce jest jeszcze Łukasz Wichniarz, który będzie uzupełnieniem składu i zawodnikiem od zadań specjalnych. Jego głównym atutem są dobre rzuty za trzy. Ostatni sezon spędził w Kotwicy Kołobrzeg, dla której zdobywał 9,4 punktu i 3,3 zbiórki trafiając z dystansu z 42,1% skutecznością. W odwodzie pozostają jeszcze dwaj utalentowani gracze 21-letni Tomasz Bodziński, który był MVP ostatniego finału MP U20 oraz 20-letni Wojciech Leszczyński. Ocena: 4+

Środkowi: Na pozycji środkowego Turów sięgnął po sprawdzonego gracza Serba Ivana Zigeranovicia, z którym w składzie 2 lata temu zdobył Wicemistrzostwo Polski. To bardzo silny center, który uwielbia fizyczną walkę w pomalowanym. Nigdy nie odpuszcza i do końca walczy o każdą piłkę. Jest przydatny w akcjach pod koszem, a w obronie pod obręczą stanowi trudną do przejścia przeszkodę. W sezonie 2010/11 w PLK grając dla Turowa notował średnio 5,9 punktu i 3,0 zbiórki na mecz. Do gry z ławki wchodził będzie także tegoroczny absolwent Texas Tech Robert Lewandowski. Amerykanin wciąż stara się o uzyskanie polskiego paszportu. W ostatnim sezonie na parkietach NCAA zdobywał 6,7 punktu i 3,7 zbiórki na mecz. To zawodnik wykonujący tzw. czarną robotę. Walczy na tablicach, stawia twarde zasłony i udziela pomocy partnerom w obronie. Jest mobilny i silny, ale surowy technicznie. W ataku nie dysponuje dobrymi manewrami w grze 1 na 1, raczej nadaje się tylko do kończenia podań pod koszem. Ocena: 3+

Hala/kibice: Turów rozgrywa swoje mecze w niewielkiej hali Centrum Sportowo-Rekreacyjnego przy ul. Maratońskiej, która może pomieścić zaledwie ok. 1400 kibiców. W tym roku ma jednak ruszyć budowa zupełnie nowej hali, która powinna powstać w 2015 roku. Nowy obiekt ma mieć 3,5 tysiąca miejsc. Dotychczas część swoich meczy w europejskich rozgrywkach Turów rozgrywał w Zielonej Górze, a w tym roku w rozgrywkach VTB będzie korzystał z gościnności Wrocławia. Zawsze mecze zespołu oglądał komplet kibiców, choć w ostatnim sezonie zdarzały się pojedynki, na które przychodziło tylko kilkuset najzagorzalszych fanów. W tym roku skutecznie grający pod wodzą Rajkovicia zespół może ponownie wypełnić trybuny zgorzeleckiej hali.

Cele/możliwości: W tym sezonie drużyna będzie występowała także w rozgrywkach ligi VTB, w której czekają ją długie loty na mecze z rosyjskimi zespołami. To może wpłynąć na postawę w rozgrywkach PLK. Trener Rajković oparł swoją drużynę w dużej mierze o zawodników z Serbii, co ma zapewnić jego zespołowi waleczny charakter. Jeżeli trener będzie w stanie wyegzekwować od swojej drużyny schematy taktyczne w obronie i ataku to Turów może być bardzo skutecznym i efektywnym zespołem. W składzie nie ma żadnej wielkiej gwiazdy i to właśnie może być dużym atutem Zgorzelca. Nigdy nie wiadomo, który z zawodników w danym meczu wystrzeli. Nawet na ławce są zawodnicy tacy jak Micić, Kulig czy Opacak, którzy mogą stać się liderami drużyny. Kibice w Zgorzelcu zawsze oczekują walki o medale i ten zespół wydaje się gotowy, aby ją w tym sezonie zapewnić.

Prognoza: Górna szóstka po rundzie zasadniczej. W ćwierćfinale play-off z przewagą własnego boiska. Ostatecznie będą walczyć w meczu o 3 miejsce.

Możliwa pierwsza piątka:

Aleksić

Chyliński

Jackson

Cel

Zigeranović

 

 

 

 

 

 

Skład drużyny:

Vukasin Aleksic SRB 1985 184 cm rozgrywający
Michał Chyliński POL 1986 196 cm rzucający obrońca
David Jackson USA 1986 193 cm rzucający obrońca
Sebastian Szymański POL 1991 180 cm rzucający obrońca
Oskar Bukowiecki POL 1991 186 cm rzucający obrońca
Ivan Opacak BiH/CRO 1980 201 cm obrońca/skrzydłowy
Djordje Micić SRB 1983 196 cm obrońca/skrzydłowy
Łukasz Wichniarz POL 1982 198 cm niski skrzydłowy
Wojciech Leszczyński POL 1992 190 cm niski skrzydłowy
Aaron Cel FRA/POL 1987 205 cm skrzydłowy
Michał Gabiński POL 1987 202 cm silny skrzydłowy
Tomasz Bodziński POL 1991 203 cm silny skrzydłowy
Damian Kulig POL 1987 205 cm skrzydłowy/środkowy
Ivan Zigeranovic SRB 1984 212 cm środkowy
Robert Lewandowski USA 1989 208 cm środkowy

Alik

Koszykarz amator. Jeden z niewielu zagorzałych kibiców NCAA w Polsce. Śledzi też rozgrywki młodzieżowe na szczeblu krajowym i międzynarodowym.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Euroligowe wzmocnienie Startu Gdynia.

Jak donosi oficjalna strona Startu Gdynia: Mierzący 217 cm wzrostu zawodnik występujący na pozycji środkowego - Robert Rothbart - na...

Zamknij