Pierwszy zagraniczny transfer Mistrzów Polski

Leroy Nobles mierzy 195 cm wzrostu, a przez cztery ostatnie sezony grał na parkietach NCAA w zespole IUPUI Jaguars. W poprzednich rozgrywkach notował średnie: 18,3 punktu, 4,0 zbiórki na mecz. Amerykanin jest pierwszym zagranicznym wzmocnieniem ekipy Tomasa Pacesasa.

Wcześniej z późno startującymi z budową składu drużyny Asseco Prokomu pożegnali się liderzy zespołu: Daniel Ewing (liga ukraińska), Ronnie Burrell (liga niemiecka) i Ratko Varda (liga słoweńska). Ze starego składu zostali tylko Polacy jak: Adam Hrycianiuk, Piotr Szczotka, Adam Łapeta, Krzysztof Szubarga, Przemysław Zamojski czy Mateusz Kostrzewski.

Nowy zawodnik na pozycję numer dwa potrafi celnie przymierzyć za trzy punkty (42% przez ostatnie dwa sezony). 24-latek jest graczem szybkim, grającym dynamicznie i efektownie, a najlepszym jego wynikiem w karierze jest zdobycz 37 oczek. Dla gracza będzie to pierwszy sezon na zawodowych parkietach.

Asseco Prokom w sezonie 2011/12 będzie dysponował nieco niższym budżetem niż w poprzednich latach, a mimo tego faktu gdyński klub nadal chce rywalizować w trzech różnych rozgrywkach – PLK, Eurolidze i lidze VTB.

Pin It

4 komentarze/y

    • stawiam na Asseco ,które zaczyna budowę składu (choć Polaków ma solidnych) i lada dzień pojawią się większe nazwiska. Turów drugi a trzeci Anwil (brakuje mi tutaj ciekawej trójki i mocnych Polaków – Cielebąk, Nowakowski, Wołoszyn czy Majewski szału nie robią). W Czarnych wg mnie za dużo zmian na medal (coś ala lata pracy Griszczuka – najwazniejsi uciekli jak Blass czy Bennerman ,a w Treflu na razie nikt sensacyjny – Burgess ma już swoje lata).
      Na pewno trzeba się liczyć z takim ekipami jak Polpharma, Zastal czy WKK Wrocław.

  1. A może pora wreszcie postawić na Polaków, bo gdzie oni mają grać w Eurolidze jak jedyny polski przedstawiciel wypychany jest zagranicznymi niewypałami, które po sezonie uciekają 😐

    Zaś się dziwić, że kadra jedzie na Eurobasket po kompromitację, jak jedyne co grają to 20 minut w miernej PLK… Władze ligi muszą zmierzać w kierunku coraz większych ograniczeń.

Odpowiedz na „MacAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *